W końcu mogę podzielić się historią. Po 18 latach moje nastoletnie marzenie zostało spełnione w Hiszpanii!
Od 3 tygodni przeszukiwałam serwisy aukcyjne za pierwszą częścią gry Wiedźmin w edycji kolekcjonerskiej. Widząc ceny po 3-6-8-12 tysięcy poczułam zrezygnowanie. Do tematu poszukiwań wracałam co roku w okresie letnim i czasem zimowym, przed świętami. Ceny i stan zawartości, ilość elementów często mnie zniechęcały aż do środy 17 grudnia...
Przeszukując sieć z pomocą Google grafiki natrafiłam na aukcję w hiszpańskim serwisie. Długo nie zastanawiając się poprosiłam o pomoc moją przyjaciółkę z Hiszpanii (swoja drogą też zabawna historia jak to praca łączy ludzi z całego globu) i modliłam się żeby to nie był scam. Dziś na kamerce miałyśmy unboxing, przyjaciółka każdy element pokazywała mi do obiektywu, obie czułyśmy wielką ekscytację oglądając białego kruka polskiego gamedevu.
Dawno temu marzyłam o pracy dla CDPR i chociaż miałam okazję przeżyć przygodę przy Horizonie i dalej pracuję w IT to wycinek z CD-Action z ofertami pracy chyba już na zawsze pozostanie naklejony na drzwiach i całkowicie wyblaknie wraz z dziesięcioleciami, niemniej warto walczyć o swoje marzenia, bo jak widać czasami mogą zupełnie nieoczekiwanie spełnić się
Edycja kompletna, zawiera: list z podziękowaniem, bestiariusz, artbook, medalion, grę karcianą, mapę, koszulkę, płyty z grą i książeczkami oraz nalepkę. Całość kosztowała mnie mniej niż 1300 zł. Pudło zostanie ze mną już na zawsze