Moja kolej...
1. Akcja dzieję się za szybko co skutkuje małą ilością zadań pobocznych. Nie ma miejsca w tej grze na łażenie, gadanie z ludźmi, robienie małych zadań pobocznych... Nawet typowe "fedexy" w W1 sprawiały mi ogromną radość...
2. Wracając do gadania z ludźmi - brak postaci takich jak Pucybut, Plotkara itp. W zasadzie rozmawiać można tylko z postaciami które mają znaczenie fabularne...
3. Brak alkoholu jako składnika alchemicznego (no i jako napoju również
). To jest rzecz chyba, która mnie najbardziej zdziwiła i rozczarowała w W2. Do tego punktu mogę dodać jeszcze jedną irytującą kwestię - totalna bezużyteczność jedzenia i innych tego typu rzeczy.
4. Wspomniana już kwestia braku żadnej, nawet najmniejszej informacji o Shani. Zostawmy to czy umieszczenie jej jako tak ważną bohaterkę w W1 było błędem czy nie. Była ważna w W1 i graczom, którzy ją wybrali należała się przynajmniej jakaś wzmianka o niej.
Jeszcze mogę dodać, że trochę zawiodłem się wyglądem karczm. W pierwszej jakoś bardziej hmmm... pasowały.
1. Akcja dzieję się za szybko co skutkuje małą ilością zadań pobocznych. Nie ma miejsca w tej grze na łażenie, gadanie z ludźmi, robienie małych zadań pobocznych... Nawet typowe "fedexy" w W1 sprawiały mi ogromną radość...
2. Wracając do gadania z ludźmi - brak postaci takich jak Pucybut, Plotkara itp. W zasadzie rozmawiać można tylko z postaciami które mają znaczenie fabularne...
3. Brak alkoholu jako składnika alchemicznego (no i jako napoju również
4. Wspomniana już kwestia braku żadnej, nawet najmniejszej informacji o Shani. Zostawmy to czy umieszczenie jej jako tak ważną bohaterkę w W1 było błędem czy nie. Była ważna w W1 i graczom, którzy ją wybrali należała się przynajmniej jakaś wzmianka o niej.
Jeszcze mogę dodać, że trochę zawiodłem się wyglądem karczm. W pierwszej jakoś bardziej hmmm... pasowały.


