ale mi nowina, o tym chyba wie każdy :DrogiWojciech said:Niestety nie mogę się wypowiadać na ani na temat tego, czy bylem/nie byłem na konferencji, ani tego co tam zobaczyłem/nie zobaczyłem. W tajemnicy jednak dodam, że W2 będzie wspaniałym produktem, który zadowoli szeroką rzeszę nabywców.
Możesz mi pokazać palcem, w którym miejscu?Drong said:Przeczysz faktom.Drong said:Wiedźmin to inny gatunek niż Thief. RPG to inny gatunek niż skradanka. Pogódź się z tym i nie oszukuj się, że będziesz miał megawypasiony mechanizm skradania w W2, jeśli w ogóle taki będzie. Takie coś nie pasuje do klimatu tej gry!Drong said:Czemu do bani? Trzeba iść z duchem czasu i stawić czoła konkurencyjnym produkcjom. Jedyny problemem jest fakt, czy Redzi podołają z wypracowaniem mechanizmów ciekawszych i bardziej klimatycznych, niż w najnowszym Thiefie, bo inaczej czeka nas klapa roku - W2 pokonany przez T2, a przecież tego byśmy nie chcieliDrong said:Jakoś nie mogę sobie to wyobrazić, żeby Geralt przemykał się obok łóżka i kradł itemki z kufrów.Zdecydowanie pomysł do bani.![]()
Co jest zaprzeczającego faktom w stwierdzeniu, że RPG =/= skradanka?Drong said:O, tutaj![]()
![]()
Co o tym sądzicie? Gdzieś czytałem, że importując postać z W1 do W2 zachowamy jej (tj. Geralta oczywiście) wygląd z poprzedniej części.Co powiecie na możliwość importu stanu gry? Tak, tak, jeśli za bardzo nabroiliście w pierwszej części przygód, to teraz będzie mogli ponieść konsekwencje swoich zachowań, zupełnie jak w Mass Effect 2. Wiedźmin 2 wyprzedza produkcję z Bioware pod jednym względem - importować możemy nie tylko samą postać, ale także posiadany przez nią ekwipunek
Wygląd, to znaczy zbroję jaką Wiedźmin miał pod koniec gry (zbroja kruka w 3 wersjach). O starej twarzy nie ma mowy, ponieważ a) jak sami REDzi mówili na konferencji stara twarz na nowym silniku wygląda "archicznie", b) mimika Geralta jest tworzona w oparciu o nową głowę.Adamus said:Chyba jedyny wątek na forum W2 nie stworzony przez MadYarpenna :teeth:Co o tym sądzicie? Gdzieś czytałem, że importując postać z W1 do W2 zachowamy jej (tj. Geralta oczywiście) wygląd z poprzedniej części.Co powiecie na możliwość importu stanu gry? Tak, tak, jeśli za bardzo nabroiliście w pierwszej części przygód, to teraz będzie mogli ponieść konsekwencje swoich zachowań, zupełnie jak w Mass Effect 2. Wiedźmin 2 wyprzedza produkcję z Bioware pod jednym względem - importować możemy nie tylko samą postać, ale także posiadany przez nią ekwipunek
NIEEEEEEE!!!!A tak w ogóle to tego się spodziewałemMaciekw said:Wygląd, to znaczy zbroję jaką Wiedźmin miał pod koniec gry (zbroja kruka w 3 wersjach). O starej twarzy nie ma mowy, ponieważ a) jak sami REDzi mówili na konferencji stara twarz na nowym silniku wygląda "archicznie", b) mimika Geralta jest tworzona w oparciu o nową głowę.Maciekw said:Chyba jedyny wątek na forum W2 nie stworzony przez MadYarpenna :teeth:Co o tym sądzicie? Gdzieś czytałem, że importując postać z W1 do W2 zachowamy jej (tj. Geralta oczywiście) wygląd z poprzedniej części.Co powiecie na możliwość importu stanu gry? Tak, tak, jeśli za bardzo nabroiliście w pierwszej części przygód, to teraz będzie mogli ponieść konsekwencje swoich zachowań, zupełnie jak w Mass Effect 2. Wiedźmin 2 wyprzedza produkcję z Bioware pod jednym względem - importować możemy nie tylko samą postać, ale także posiadany przez nią ekwipunek