Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
MODY (WIEDŹMIN)
MODY (WIEDŹMIN 2)
MODY (WIEDŹMIN 3)
Menu

Register

Wiedźmin 2 - sugestie, marzenia i pobożne życzenia

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 153
  • 154
  • 155
  • 156
  • 157
  • …

    Go to page

  • 189
Next
First Prev 155 of 189

Go to page

Next Last
B

bluray12

Senior user
#3,081
May 6, 2010
Gwynebleid said:
Moim marzeniem jest ot aby w W2 pojawiła sie wreszcie Yennfer !! Ciri raczej mało możliwe bo musi uciekac prze Ederinem ( Gonu ) ale Yen jak najbardziej.. nie wyobrażam sobie W2 bez Yennefer a w W1 nikt absolutnie nikt nie zająknął sie o niej
Click to expand...
Po co Yen? i kto to do cholery "Ederin"? Może powiedz najpierw w jaki sposób chciałbyś fabularnie wyjaśnić pojawienie się Yen? Kto niby miałby ją sprowadzić na Kontynent?Weźcie już przestańcie z tą Yen proszę was...
 
M

malg

Senior user
#3,082
May 6, 2010
Moim marzeniem jest ot aby w W2 pojawiła sie wreszcie Yennfer !! Ciri raczej mało możliwe bo musi uciekac prze Ederinem ( Gonu ) ale Yen jak najbardziej.. nie wyobrażam sobie W2 bez Yennefer a w W1 nikt absolutnie nikt nie zająknął sie o niejPo co Yen? i kto to do cholery "Ederin"? Może powiedz najpierw w jaki sposób chciałbyś fabularnie wyjaśnić pojawienie się Yen? Kto niby miałby ją sprowadzić na Kontynent?Weźcie już przestańcie z tą Yen proszę was...
Click to expand...
Zgadzam się ,Yen absolutnie nie jest mi do szczęścia potrzebna. Tylko by naszym wiedźminem poniewierała i wodziła za nos. I robiła z Geralta jeszcze większego odmieńca niż jest (jeszcze by znowu zaczął jeść kurczaka nożem i widelcem).
 
eustachy_j23

eustachy_j23

Forum veteran
#3,083
May 6, 2010
ChireadanzGrSinych said:
Po co Yen? i kto to do cholery "Ederin"? Może powiedz najpierw w jaki sposób chciałbyś fabularnie wyjaśnić pojawienie się Yen? Kto niby miałby ją sprowadzić na Kontynent?Weźcie już przestańcie z tą Yen proszę was...
Click to expand...
Yen gdziekolwiek była, była wraz z Geraltem, skoro ten pojawił się w starym świecie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby i ona wróciła i to nawet w tym co on czasie, lecz innym miejscu. Twórcy mają tutaj olbrzymie pole manewru, mogą wedle uznania wpleść tę postać w linię fabularną gry.Swoją drogą tworzenie cyklu gier z Geraltem w roli głównej z pominięciem dwóch najważniejszych postaci w życiu tegoż jest, delikatnie rzecz ujmując, chybionym pomysłem.
Zapytani o to, czy pojawią się jacyś, "wielcy nieobecni" (Yennefer, Ciri), twórcy NIE powiedzieli "nie", a tylko tajemniczo uśmiechnięci zasłonili się "dobrem fabuły i chęcią zaskoczenia gracza".
Click to expand...
Czyli tak naprawdę nie wiadomo i w sprawie tej nic więcej nie zostanie zdradzone najpewniej do momentu premiery. Jednak obecność Yen byłaby z pewnością mocnym akcentem i osobiście bardzo na to liczę.Mam już powyżej uszu jędzowatej Merigold, która będąc, niby to, najlepszą "psiapsiólką" czarodziejki z Vengerbergu, zagina parol na jej chłopa i ani słowem nie zająka na jej temat.Dziwne to, zaiste. Podobnie jak brak obrażeń, pamiątki po wzgórzu Sodden, które to miały mieć charakter ponoć permanentny.Triss sama mówiła, że nigdy już nie założy niczego z dekoltem, widać minęła się z prawdą, ciekawe w ilu sprawach jeszcze.Tak czy siak Merigold z gry nie przypadła mi do gustu, strasznie antypatyczna postać, wykorzystująca wiedźmina dla własnych, bliżej nieokreślonych, celów.Z chęcią bym zobaczył jak pewna kruczowłosa, pachnąca bzem i agrestem posyła ją na orbitę okołoziemską.
 
A

aviator89

Senior user
#3,084
May 6, 2010
Ja natomiast jestem przeciwny wstawianiu Ciri do gry... O ile Yennefer mi nie przeszkadza i dodała by pewnych rumieńców grze, to już postać dziewczynki z mieczem sprawiła, że od połowy 3 tomu sagi, miałem wrażenie, że wertuję miejscami jakąś książkę o nastoletnich czarownicach mających dylemat "dać czy nie dać". Jakkolwiek dobrze bym się nie wypowiadał o sadze Sapkowskiego, to zawsze pewien zgrzyt powoduje u mnie myśl o Ciri.
 
S

Serechiel

Forum veteran
#3,085
May 6, 2010
Spotkanie "starych przyjaciółek" byłoby wielce interesujące (choć raczej niezbyt przyjemne dla jednej z nich). A tak na marginesie - między nim zaczęło się psuć jakoś tak od chwili, gdy Yen pokazała Triss swojego nowego chłopa. Efekt był taki, że Geralt wymienił tymczasowo Yen na nowszy model (w końcu wiedźmak chutliwy jest ponad wszelką miarę). Skutkiem ubocznym był fakt, że Mała się wzięła i zakochała. Największe zgrzyty między naszymi czarodziejkami w Sadze, to wg mnie podczas przyjęcia na Thaned oraz w czasie podróży do Rivii. Nic dziwnego, że Triss określa Yen w grze jako "pewną czarodziejkę". Mówiąc wprost o Yen musiałaby wytłumaczyć Geraltowi kim ona była (jest?), co się z nią stało i kto to jest ta cała Ciri. Z resztą w prologu wspomina Vilgefortza, ale na pytanie Geralta kim był ten czarodziej ucina rozmowę. Powód - też musiałaby opowiedzieć o Yen i Ciri. A nie wiadomo jakby Geralt na to zareagował. Swoją drogą, dziwne że o Yen oraz Ciri nie wspominają inni Wiedźmini (wszyscy oprócz Leo znali Ciri) oraz Jaskier (znał je obie, a mówi tylko "widziałem, jak kazała cię przenieść na łódź). Podsumowując, nie wiem, czy pojawienie się któreś z tych dwóch pań nie zrodziłoby więcej pytań niż ich nieobecność. Niemniej jednak warto by było ujrzeć choć jedną z nich (Szczególnie Ciri - przykładowa scenka: Geralt idzie sobie spokojnie przez miasto/wieś/ bezdroża i nagle napotyka młoda dziewczynę z mieczem na plecach i medalionem wiedźmińskim na szyi. Zdziwiony (bo przecież wiedźmini to tylko chłopaki) zapytuje co ona za jedna, a ta z wyrzutem w głosie "no co ty tato, nie poznajesz mnie?" :) )
 
B

bluray12

Senior user
#3,086
May 6, 2010
eustachy80 said:
eustachy80 said:
Po co Yen? i kto to do cholery "Ederin"? Może powiedz najpierw w jaki sposób chciałbyś fabularnie wyjaśnić pojawienie się Yen? Kto niby miałby ją sprowadzić na Kontynent?Weźcie już przestańcie z tą Yen proszę was...
Click to expand...
Yen gdziekolwiek była, była wraz z Geraltem, skoro ten pojawił się w starym świecie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby i ona wróciła i to nawet w tym co on czasie, lecz innym miejscu. Twórcy mają tutaj olbrzymie pole manewru, mogą wedle uznania wpleść tę postać w linię fabularną gry.Swoją drogą tworzenie cyklu gier z Geraltem w roli głównej z pominięciem dwóch najważniejszych postaci w życiu tegoż jest, delikatnie rzecz ujmując, chybionym pomysłem.
Click to expand...
Ktoś ściągnął Geralta na Kontynent z jakiegoś powodu, najprawdopodobniej ktoś zdolny do podróży między światami. Ściągnął tylko Geralta bo miał jakiś powód, Yen zostawił bo po co mu ona? Mnie i tak się wydaje, że Geralta sprowadził na Kontynent Eredin, by ten pokonał i oddał mu Alvina (posiadacza starszej krwi), gdyż jak wiadomo Aen Elle kogoś takiego potrzebują.
 
eustachy_j23

eustachy_j23

Forum veteran
#3,087
May 6, 2010
Vaengar said:
Ja natomiast jestem przeciwny wstawianiu Yennefer i Ciri do gry... O ile Yennefer, jak mogę, zniosę, to już postać dziewczynki z mieczem sprawiła, że od połowy 3 tomu sagi, miałem wrażenie, że wertuję miejscami jakąś książkę o nastoletnich czarownicach mających dylemat "dać czy nie dać". Jakkolwiek dobrze bym się nie wypowiadał o sadze Sapkowskiego, to zawsze pewien zgrzyt powoduje u mnie myśl o Ciri.
Click to expand...
Zauważ, że kluczową bohaterka sagi, tą wokół której wszystko się kręci jest właśnie Cirilla, bez niej nie ma cyklu wiedźmińskiego i niezależnie od prywatnych sympatii, czy antypatii nie wolno pominąć postaci, której podporządkowane były wszelkie działania Geralta, tej która motywowała go do działania, de facto przybranej córki.Skoro w grze spotykamy takie osobistości jak Jaskier (którego obecności w jedynce było mi za mało), czy Triss, (w jędzowatej formie, ale zawsze) tym bardziej winny pojawić się Yennefer i Ciri.Co innego gdybyśmy prowadzili pierwszego lepszego, nieznanego wiedźmina, tak jednak nie jest.Mamy słynnego Białego Wilka, połączonego z wyżej wymienioną dwójką więzami przeznaczenia, (na Yen skazał się na własne życzenie). Twórcy posiłkują się cyklem, odnoszą do niego w czasie gry wielokrotnie, a to zobowiązuje.W jedynce olałem zarówno Shani jak i Triss, wątki romansowe z tymi pannami zupełnie mi nie leżały (przelotny romans i owszem, ale nie coś w ten deseń), zdały skrajnie nie przystawać do Geralta, którego znam dobrze i do którego przygód co rok z przyjemnością wracam (siedmiokrotnie przeczytana saga).Owszem, stracił pamięć, ukłon w stronę tych, co twórczości Sapkowskiego nie znają, ale ja nie straciłem toteż pannice starające się zawłaszczyć Geralta zignorowałem, a imć Alvina miałem szczerą chęć usiec własnoręcznie i dziękuję twórcom, że dali mi tę możliwość. Wprawdzie dopiero w finale, ale to nawet i lepiej, satysfakcja większa.
Vaengar said:
Spotkanie "starych przyjaciółek" byłoby wielce interesujące (choć raczej niezbyt przyjemne dla jednej z nich). A tak na marginesie - między nim zaczęło się psuć jakoś tak od chwili, gdy Yen pokazała Triss swojego nowego chłopa. Efekt był taki, że Geralt wymienił tymczasowo Yen na nowszy model (w końcu wiedźmak chutliwy jest ponad wszelką miarę). Skutkiem ubocznym był fakt, że Mała się wzięła i zakochała. Największe zgrzyty między naszymi czarodziejkami w Sadze, to wg mnie podczas przyjęcia na Thaned oraz w czasie podróży do Rivii. Nic dziwnego, że Triss określa Yen w grze jako "pewną czarodziejkę". Mówiąc wprost o Yen musiałaby wytłumaczyć Geraltowi kim ona była (jest?), co się z nią stało i kto to jest ta cała Ciri. Z resztą w prologu wspomina Vilgefortza, ale na pytanie Geralta kim był ten czarodziej ucina rozmowę. Powód - też musiałaby opowiedzieć o Yen i Ciri. A nie wiadomo jakby Geralt na to zareagował. Swoją drogą, dziwne że o Yen oraz Ciri nie wspominają inni Wiedźmini (wszyscy oprócz Leo znali Ciri) oraz Jaskier (znał je obie, a mówi tylko "widziałem, jak kazała cię przenieść na łódź). Podsumowując, nie wiem, czy pojawienie się któreś z tych dwóch pań nie zrodziłoby więcej pytań niż ich nieobecność. Niemniej jednak warto by było ujrzeć choć jedną z nich (Szczególnie Ciri - przykładowa scenka: Geralt idzie sobie spokojnie przez miasto/wieś/ bezdroża i nagle napotyka młoda dziewczynę z mieczem na plecach i medalionem wiedźmińskim na szyi. Zdziwiony (bo przecież wiedźmini to tylko chłopaki) zapytuje co ona za jedna, a ta z wyrzutem w głosie "no co ty tato, nie poznajesz mnie?" :) )
Click to expand...
Niby się zgadza, jest jednak pewne ale...Triss jakkolwiek zafascynowana białowłosym rębajłą, przyznaje, sama przed sobą, że choć na Geralcie jej zależy, na przyjaciółce zależy jej niepomiernie bardziej.Dlatego postawa, zachowanie Merigold z gry zdają się nie przystawać do czarodziejki, którą dane było mi poznać i polubić.Poza tym między nią i Ciri również wykształciła się pewna więź. Czasem się zastanawiam, czy ruda z gry to aby na pewno ona, a nie jakaś podstawiona niedoróbka. Zanadto się różnią.
Vaengar said:
Vaengar said:
Vaengar said:
Po co Yen? i kto to do cholery "Ederin"? Może powiedz najpierw w jaki sposób chciałbyś fabularnie wyjaśnić pojawienie się Yen? Kto niby miałby ją sprowadzić na Kontynent?Weźcie już przestańcie z tą Yen proszę was...
Click to expand...
Yen gdziekolwiek była, była wraz z Geraltem, skoro ten pojawił się w starym świecie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby i ona wróciła i to nawet w tym co on czasie, lecz innym miejscu. Twórcy mają tutaj olbrzymie pole manewru, mogą wedle uznania wpleść tę postać w linię fabularną gry.Swoją drogą tworzenie cyklu gier z Geraltem w roli głównej z pominięciem dwóch najważniejszych postaci w życiu tegoż jest, delikatnie rzecz ujmując, chybionym pomysłem.
Click to expand...
Ktoś ściągnął Geralta na Kontynent z jakiegoś powodu, najprawdopodobniej ktoś zdolny do podróży między światami. Ściągnął tylko Geralta bo miał jakiś powód, Yen zostawił bo po co mu ona? Mnie i tak się wydaje, że Geralta sprowadził na Kontynent Eredin, by ten pokonał i oddał mu Alvina (posiadacza starszej krwi), gdyż jak wiadomo Aen Elle kogoś takiego potrzebują.
Click to expand...
Domysły, domysłami, a skoro się w takowe bawimy dorzucę trzy grosze. Co w pobliżu miejsca "lądowania" wiedźmina, niby to przypadkiem, robiła czarodziejka, przedstawicielka Loży, zachowująca się zresztą cokolwiek podejrzanie?Nie zdziwiłbym się wcale gdyby Yen wegetowała na jakiejś półeczce zamieniona w nefrytową statuetkę.Ściągnąć Geralta mógł tylko ktoś obdarzony olbrzymią mocą, teoretycznie nikt poza Cirillą nie jest do tego zdolny, ale z drugiej strony w "wiedźminlandzie" nie ma rzeczy niemożliwych... Taka Loża, na ten przykład, to nie w kij dmuchał. Zasiadają w niej najpotężniejsze baby na świecie, które jak wiemy, miały względem Ciri pewne plany. Uwielbiają się szarogęsić wciskając swe "atrybuty" wszędzie gdzie tylko się da.
 
Z

zdziechu24

Senior user
#3,088
May 6, 2010
ChireadanzGrSinych said:
ChireadanzGrSinych said:
Moim marzeniem jest ot aby w W2 pojawiła sie wreszcie Yennfer !! Ciri raczej mało możliwe bo musi uciekac prze Ederinem ( Gonu ) ale Yen jak najbardziej.. nie wyobrażam sobie W2 bez Yennefer a w W1 nikt absolutnie nikt nie zająknął sie o niej
Click to expand...
Po co Yen? i kto to do cholery "Ederin"? Może powiedz najpierw w jaki sposób chciałbyś fabularnie wyjaśnić pojawienie się Yen? Kto niby miałby ją sprowadzić na Kontynent?Weźcie już przestańcie z tą Yen proszę was...
Click to expand...
O ile wiem jest to wątek w którym ludzi piszą swoje oczekiwania , marzenia i sugestie związane z W2 moim marzeniem jest pojawienie sie Yen.. a co do fabularnego uzasadnienia powrotu może ich być tysiące powrót Yen był by tak samo prawdopodobny jak zmartwychwstanie/powrót Geralta . A jakoż była ona jedną z bardziej wyrazistych postaci w W2 to osobiscie nie wyobrażam sobie żeby tak ją pominięto!A "Ederin" o którym pisałem miał być Eredin. zwykłe przejęzyczenie :)
ChireadanzGrSinych said:
Zauważ, że kluczową bohaterka sagi, tą wokół której wszystko się kręci jest właśnie Cirilla, bez niej nie ma cyklu wiedźmińskiego i niezależnie od prywatnych sympatii, czy antypatii nie wolno pominąć postaci, której podporządkowane były wszelkie działania Geralta, tej która motywowała go do działania, de facto przybranej córki.Skoro w grze spotykamy takie osobistości jak Jaskier (którego obecności w jedynce było mi za mało), czy Triss, (w jędzowatej formie, ale zawsze) tym bardziej winny pojawić się Yennefer i Ciri.Co innego gdybyśmy prowadzili pierwszego lepszego, nieznanego wiedźmina, tak jednak nie jest.Mamy słynnego Białego Wilka, połączonego z wyżej wymienioną dwójką więzami przeznaczenia, (na Yen skazał się na własne życzenie). Twórcy posiłkują się cyklem, odnoszą do niego w czasie gry wielokrotnie, a to zobowiązuje.W jedynce olałem zarówno Shani jak i Triss, wątki romansowe z tymi pannami zupełnie mi nie leżały (przelotny romans i owszem, ale nie coś w ten deseń), zdały skrajnie nie przystawać do Geralta, którego znam dobrze i do którego przygód co rok z przyjemnością wracam (siedmiokrotnie przeczytana saga).Owszem, stracił pamięć, ukłon w stronę tych, co twórczości Sapkowskiego nie znają, ale ja nie straciłem toteż pannice starające się zawłaszczyć Geralta zignorowałem, a imć Alvina miałem szczerą chęć usiec własnoręcznie i dziękuję twórcom, że dali mi tę możliwość. Wprawdzie dopiero w finale, ale to nawet i lepiej, satysfakcja większa.
Click to expand...
Z ust mi to kolega wszystko wyją :))
 
I

iskrzak

Forum regular
#3,089
May 6, 2010
Wyją i szczekają? (; Tak, Yen i Ciri mogłyby się pojawić, chociażby jako pogłoski albo widma przeszłości... chociaż materialne postacie bardziej by mi się podobały. Sama nie wiem, to zależy do tego, jak toczy się fabuła gry. Nie ma sensu wpychać ich na siłę. Chciałabym, żeby pamięć Geralta zaczęłą wracać, naprzykład w jakimś mało odpowiednim momencie, przebłyski, sny, przeczucia...A tak z mniej epickich pragnień, chciałabym, żeby Geralt złożył wizytę w Novigradzie albo Oksenfurcie. Albo może u Nenneke w Ellander? To po drugiej stronie Pontaru, równolegle z Szymanami. Chciałabym też, żeby pojawiła się nowa dalekosiężna (więcej niż tylko "szybki numerek") opcja romansowa. Jeśli ktoś nie chciałby kontynuować związku z Triss/Shani to miałby wybór. Miło byłoby też gdyby wzięto pod uwagę plagę. No i Nilfgaard, o którym już pisałam, w końcu to nadal potężne sąsiednie imperium, nie może być o nim zbyt cicho. Jak wiemy z lekcji historii, Północ w końcu dostaje się pod ich władanie.
 
B

bluray12

Senior user
#3,090
May 6, 2010
Najbardziej bym chciał zwiedzić Mahakam, Dol Blathanna, Góry Sine i Wyspy Skellige ;)
 
Z

zdziechu24

Senior user
#3,091
May 6, 2010
Racja ciekawe jak wyglądałaby Dolina Kwiatów :) ja bym jeszcze chętnie odwiedził Cintre chociaż raczej to jest niemożliwe :((
 
eustachy_j23

eustachy_j23

Forum veteran
#3,092
May 6, 2010
iskrzak said:
Tak, Yen i Ciri mogłyby się pojawić, chociażby jako pogłoski albo widma przeszłości... chociaż materialne postacie bardziej by mi się podobały. Sama nie wiem, to zależy do tego, jak toczy się fabuła gry. Nie ma sensu wpychać ich na siłę. Chciałabym, żeby pamięć Geralta zaczęłą wracać, naprzykład w jakimś mało odpowiednim momencie, przebłyski, sny, przeczucia...
Click to expand...
No właśnie, informacje odnośnie tego, iż Geraltowi zacznie wracać pamięć dostaliśmy.W związku z tym nie ma możliwości, aby pominąć obie panie, w takiej czy innej formie pojawić się muszą.Nie wiadomo wprawdzie co z Ciri, która wędruje, Melitele jedna wie gdzie i pojawić się może zarówno jako czynny uczestnik, bądź wyłącznie w ramach retrospekcji.Spotkanie z Yennefer zdaje się być bardziej prawdopodobne. Cóż, pożyjemy, zobaczymy.Co się tyczy wiadomej świątyni i matki Neneke, całkiem możliwe, że tam los (CDP) rzuci wiedźmina, zważywszy na rejon w którym zaczynamy wydaje się, że coś jest na rzeczy.Z radością powitałbym powrót Regisa, który ponoć nie zginął (niby tak rzekł autor). Niestety wziąwszy pod uwagę ile powinien zająć powrót z plamy smoły do standardowej postaci raczej nierealne.Chyba, że ktoś by podał wampirowi pomocną dłoń, przyspieszył żmudny proces regeneracji.Tyle, że poza Lożą nikt nie przychodzi mi do głowy, a po cóż jej członkinie miałyby to robić?Zapewne zamczysko, nim je zburzono, gruntownie przeszukano, może nawet ktoś połapał się czym w istocie jest plama, pozostałość po stopionej kolumnie, tylko po co przywracać do stanu użyteczności istotę równie niebezpieczną co Regis? Aby zasięgnąć języka? Mało prawdopodobne, toteż pewno krwiopijcy w dwójce nie uświadczymy, ale pomarzyć można. Wszak nie na darmo temat ten ma w nazwie zwrot "pobożne życzenia".
 
I

iskrzak

Forum regular
#3,093
May 7, 2010
eustachy80 said:
Z radością powitałbym powrót Regisa, który ponoć nie zginął (niby tak rzekł autor).Niestety wziąwszy pod uwagę ile powinien zająć powrót z plamy smoły do standardowej postaci raczej nierealne.Chyba, że ktoś by podał wampirowi pomocną dłoń, przyspieszył żmudny proces regeneracji.Tyle, że poza Lożą nikt nie przychodzi mi do głowy, a po cóż jej członkinie miałyby to robić?Zapewne zamczysko, nim je zburzono, gruntownie przeszukano, może nawet ktoś połapał się czym w istocie jest plama, pozostałość po stopionej kolumnie, tylko po co przywracać do stanu użyteczności istotę równie niebezpieczną co Regis? Aby zasięgnąć języka? Mało prawdopodobne, toteż pewno krwiopijcy w dwójce nie uświadczymy, ale pomarzyć można.
Click to expand...
Dokładnie, gdyby jakimś cudem Regis wrócił do stanu używalności, to byłoby genialne, całkowicie popieram. Loża nieraz postępuje w sposób nieodgadniony dla zwykłych śmiertelników, gdyby uznały, że potrzebne im coś od niego, zrobiłyby to. A jestem pewna, że sporo mógłby zaoferować. Pojawienie się Regisa byłoby naprawdę czymś. Jeśli ktoś może pomóc Geraltowi w odzyskaniu pamięci (pomijając Ciri i Yen) to on.
 
T

TyrtanoX

Banned
#3,094
May 7, 2010
iskrzak said:
Dokładnie, gdyby jakimś cudem Regis wrócił do stanu używalności, to byłoby genialne, całkowicie popieram.
Click to expand...
Uhhhuuhuhuhu... ale to zabrzmiało. Run Regis! Run!Tak "sugestjuję" by w końcu dodać na stronie nową postać. Ktoś z obietnicy się nie wywiązał(termin: kwiecień) i postaci jak nie było, tak i nie ma. Panowie! Pajęczyną to zarasta! ;)
 
E

Erennmar

Forum veteran
#3,095
May 7, 2010
Kwiecień? A mówili którego roku?Co do Regisa to skoro wcześniej się jakoś poskładał gdy go pocięli na kawałki to kto wie. Ale w jaki sposób zginął w powieści gdy towarzyszył wiedźminowi? Nie został przypadkiem spopielony? Pamięć mnie zawodzi. Może zamiast Regisa pojawi się jakiś inny wampir wyższy.
 
A

aviator89

Senior user
#3,096
May 7, 2010
ukasz said:
Kwiecień? A mówili którego roku?Co do Regisa to skoro wcześniej się jakoś poskładał gdy go pocięli na kawałki to kto wie. Ale w jaki sposób zginął w powieści gdy towarzyszył wiedźminowi? Nie został przypadkiem spopielony? Pamięć mnie zawodzi. Może zamiast Regisa pojawi się jakiś inny wampir wyższy.
Click to expand...
Kwiecień tego roku, sądząc po tym co wypalił jeden z pracowników CDPR premiery W2 można się spodziewać w marcu 2011 tj. jak prędko poprawił drugi kolega - "w pierwszym kwartale 2011 roku" ;)Regis poszedł na zapałki. Vilgefortz miał to do siebie, że całkiem porządnie załatwiał sprawy, a że wampir nie akceptował formułki "nie ma takiego bicia" oberwał i się "rozsypał".
Teoretycznie zginął z rąk Vilgefortza, jednak autor sagi potwierdził, że Regis żyje i może się zregenerować.
Click to expand...
Czyli jednak może żyć (Choć co to za życie). Co jednak nie zmienia faktu, że czas który upłynął między sagą a W1 czy W2, jest niewystarczający by tak poturbowanemu wampirowi, paznokcie odrosły. Regeneracja po mniej dotkliwym wypadku zajęła mu pół wieku - wniosek - uznajmy go za wyautowanego.
 
Z

zdziechu24

Senior user
#3,097
May 7, 2010
Szczerze wątpię w powrót Regisa bo skoro regeneracja po tym jak go poćwiartowali trwala 50 lat to regeneracja z plamy na podłodze i kupce popiołu logicznie rzecz biorąc musi trwać znacznie dłużej :)
 
eustachy_j23

eustachy_j23

Forum veteran
#3,098
May 8, 2010
Vaengar said:
Czyli jednak może żyć (Choć co to za życie). Co jednak nie zmienia faktu, że czas który upłynął między sagą a W1 czy W2, jest niewystarczający by tak poturbowanemu wampirowi, paznokcie odrosły. Regeneracja po mniej dotkliwym wypadku zajęła mu pół wieku - wniosek - uznajmy go za wyautowanego.
Click to expand...
Vaengar said:
Szczerze wątpię w powrót Regisa bo skoro regeneracja po tym jak go poćwiartowali trwala 50 lat to regeneracja z plamy na podłodze i kupce popiołu logicznie rzecz biorąc musi trwać znacznie dłużej :)
Click to expand...
Jeśli o przynależną Regisowi zdolność regeneracji idzie to jak najbardziej, czasu miał stanowczo za mało.Co innego gdyby, jak wspominałem, ktoś mu w tym dopomógł.Pytanie, kto i w jakim celu?
 
N

nocny.945

Forum veteran
#3,099
May 8, 2010
To jest po pierwsze gra, a po drugie kierowana także do odbiorców którzy niekoniecznie muszą znać książki. Nie sądzę aby twórcy W2 sięgali tak daleko w to co wydarzyło się w sadze. Dla ludzi którzy nie znają książki fabuła gry stałaby się niezrozumiała, za bardzo i niepotrzebnie pogmatwana. Z tego też powodu amnezja była wygodnym rozwiązaniem i nie przypuszczam że REDzi postawią nagle graczy przed wszystkimi ważnymi dla Geralta postaciami i wydarzeniami z przeszłości. Wydaje mi się że powinno to być coś w rodzaju: "Znałeś kiedyś ludzi bardzo ważnych dla ciebie" Geralt będzie ich szukać we wspomnieniach jakby obok fabuły gry, w taki sposób aby sama fabuła gry nie została przytłoczona. Gdyby pojawiły się Ciri, Yen, Regis to wszystkie wynikające z tego inklinacje w połączeniu z postaciami z W1 stałyby się właśnie przytłaczające... Może W2 dopiero przygotuje grunt pod to aby te postaci mogły pojawić się w ewentualnym W3 :DPrzynajmniej ja tak to widzę... :)
 
U

uciu76

Senior user
#3,100
May 8, 2010
Mnie jeszcze raziło to:np. sto metrów dalej stoi Wywerna ale koło mnie jest ognisko...idę spać...jak się budzę Wywerna jest w tym samym miejscu w tej samej porze...może to było oswojona Wywerna...albo mi się pomyliła z krową.?:/
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 153
  • 154
  • 155
  • 156
  • 157
  • …

    Go to page

  • 189
Next
First Prev 155 of 189

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.