TajnyAllan said:
Witam. Mam taki pomysł na jakąś krótką poboczną misje do wiedzmina 2 lub na przyszłość do 3. Na zime wiedźmin mógłby jechać do kehr morhen. Ogólnie chodzi mi o stworzenie choćby krótkiego ale klimatycznego wątku. Ośnieżona Twierdza Kehr Morhen gdzieś w niedostępnych górach, zawieruchy i śnieżyce a my siedzimy sobie w środku przy jakimś kominku z wiedźminami popijamy napoje rozgrzewające prowadzimy jakieś ciekawe rozmowy np z Vesemirem czy romansujemy z Triss. w ciągu dnia można by zrobić krótkie questy typu polowanie na jelenia czy dzika żeby było mięso na kolacje, trening na mordowni np skakanie po belkach i ćwiczenie zmysłu równowagi (tak jak ćwiczyła Ciri w książkowej sadze). można by zrobić jakieś inne ciekawe krótkie questy ale ogólnie chodzi mi o taki krótki epizod w kehr morhen podczas zimowania wiedźminów, byłoby to fajne oderwanie od głównego wątku gry i byłoby bardzo klimatyczne,podsumowując uważam że byłaby to miła odskocznia w klimacie świąteczno bożonarodzeniowym

pozdrawiam
Cześć.Bardzo mi się udzielił snuty przez Ciebie klimat

Ja także jestem zwolennikiem znakomicie przedstawionych warunków pogodowych, czy prostych questów, które osadzają Cię mocno w klimacie gry. Pierwszy Wiedźmin jest dla mnie najpiękniejszą grą, w jaką miałem okazję grać, wspominam wszystko po prostu pięknie - nocną Wyzimę, bieg pod jej murami w poszukiwaniu topielców, pola (!) czy oświetlony zachodzącym słońcem młyn. Rzeka nad wioską, posąg Pani Jeziora - wszystko to zrobiło na mnie wieeelkie wrażenie, brakowało mi tylko chmur rzucających cienie i widocznego wiatru! Bardzo się obawiam, że kolejny Wiedźmin straci cały ten klimat, nie będzie w nim 'słowiańskiej polskości'...architektura i bossowie 'dwójki' są zbliżone do klasycznego "high fantasy', zwykłego, prostego, nie-wyjątkowego świata, rozczarował mnie też nielogiczny już specjalnie eliksir "kot", dzięki któremu możesz widzieć przez ściany (ale to akurat detal).Bardzo chcę się mylić, ale póki co, TW2 traci zbyt wiele niepowtarzalnego smaku z części pierwszej. Z sugestii - fajnie, gdyby Geralt miał mokre ciuchy po wskoczeniu do wody, gdyby mógł niszczyć elementy otoczenia (np. przedrzeć się przez bagna za pomocą miecza - to był koszmar jedynki-bieganie w kółko i szukanie przejścia!), cudnie, gdyby rzeczywiście było mniej 'fed-ex owych' questów i gdyby mógł urąbać komuś ramię, czy nogę, a odnoszone rany miały widoczny efekt...zależy mi też na głosach Geralta i Triss, bo były świetne. Dla Twórców mam tylko wielki i głęboki ukłon, bo 'Wiedźmin' jest dla mnie ukochaną, pełną pasji grą, która po prostu długo nie zostanie pobita. Dzięki i pozdrawiam.