Tak jak mówiłem eliksiry winny być rzeczą elitarną rzadką. A nie, że możemy sobie je chlać ile chcemy i kiedy chcemy. Potworów ma być mniej za to silniejszych, i główną rolę ma odgrywać wątek detektywistyczny i przygotowanie się na potwora, więc ja osobiście nie widzę problemu że coś wyskoczy nam zza krzaka. W książce Geralt jak tylko zobaczył coś czego się nie spodziewał nie sięgał od razu po flaszkę. Przykładem może być walka z eweretią jak ją później nazwali na statku kiedy zasadzał się na Rienca. Nie łyknął wtedy ani kropelki mimo że było ryzyko walki z potworem.


