Za dużo wyprodukowaliście trochę, 57 stron czytać mi sie nie chce...
Dorzucę tylko swoje dwa grosze.
Alchemia (czytaj tworzenie eliksirów) najbardziej odpowiadała mi w 1. Pozwalała na eksperymenty i dobieranie składników takich jakie chcieliśmy. Co mi się nie podobało w całym systemie to to, że potki były dostępne na zawołanie podczas walki. Nie lubie takich rozwiązań w grach.
Wiedźmin 2 mimo swoich paru wad najbardziej mi odpowiadał jeśli idzie o użytkowość eliksirów. Trzeba było pomyśleć co się może przydać (poczytać o potworze na jakiego się polowało) podczas walki z bestią, albo przygotować sobie zestaw "standardowy" do zwykłej eksploracji, bo to nigdy nie wiadomo co z krzaków wylezie.
Nie było leczenia się eliksirami podczas walki, jak nie pomyślałeś to nie żyłeś, kropka.
To była jedna z moich ulubionych mechanik w W2, bardzo bym sobie życzył żeby to wróciło w W3.
Jeśli idzie o samo uzupełnianie się eliksirów to nie mam zdania, tak długo jak nie będzie można używać ich podczas walki to jest mi wszystko jedno.
Teraz ma być coś pomiędzy - będą eliksiry dwojakiego rodzaju (nie wiem czy mutageny też w to wchodzą)
- Jedne będą mogły być stosowane w każdym momencie (jak W1), te słabsze, o krótszym działąniu
- Drugie tylko podczas medytacji (jak w W2), te silniejsze o dłuższym działaniu
Z wypowiedzi Redów zrozumiałem, żę mutageny będą wyjątkowymi eliksirami (będą chyba 3 miejsca-sloty na nie do użycia), będzie można je zastosować podczas medytacji i póki ich nie wyjmiemy, "wysikamy"

bedą mogły działać non stop. Podejżewam, że będą miały pewne skutki uboczne, które w walce z potężnym mięśniakiem nic nam nie będą przeszkadzać, ale w walce z duchem mogą nas np. mocno osłabić.
Dodatkowo silniejsze eliksiry (możliwe, że w ich skład będą wchodzić również mutageny, chyba, że to one będą tymi silniejszymi) będą miały wydłużone działanie.
Dodatkowo jak już wcześniej napisałem - przygotowanie się min. zażycie odpowiednich eliksirów będzie miało duże znaczenie dla potoczenia się samej walki. Mam tylko nadzieję, ze jeżeli ktoś oleje eliksiry i alchemię (chociaż przy takim systemie i zapewne kilku trików Redów = misje poboczne lub główne z potrzebą wyprodukowania kjakiegoś eliksiru itp.) nie będzie pod koniec płakał....
W W2 podobno ścieżka alchemii była na dłuższą metę genialna... ale tak szczerze jaki % graczy wybrało tą ścieżkę.. Nie grając w nią co-najmniej 3-y razy?
-----------
@Qyzu'
Nie podam Ci dokładnie, ale było powiedziane, ze jeżeli pomylimy się (badania nad przeciwnikiem) i przygotujemy się na innego potwora niż faktycznie będziemy mieli do czynienia - np. (nie wiem jakie będą jeszcze potwory) myślimy, że owce są zabijane przez wilki i pójdziemy do ich leża
nocą, gdy będą syte i ospałe, więc łatwe do wyeliminowania, a okaże się, że to wilkołak i "będziemy mieli przesrane"
Poza tym ma być ileś poziomów trudności (też o tym mówiono)
Dodatkowo ma być jak w Gothicu - "Pójdziesz do lasu, to zjedzą Cię wilcy..."
------------
@maritimus
Wydaje mi się, że system z W3 jest czymś pomiędzy W1 a W2, więc na razie przeciw systemowi z W3 jest ponad 50% na razie..