Wiedźmin 3: alchemia

+

Wiedźmin 3: alchemia

  • W1 (z bazami, dominantami i eksperymentowaniem)

    Votes: 234 47.3%
  • W2 (z piciem w zestawach i negującymi się efektami)

    Votes: 17 3.4%
  • Obecne W3 (z autouzupełnianiem i stopniowaniem eliksirów)

    Votes: 131 26.5%
  • Coś pomiędzy W1 i W2

    Votes: 90 18.2%
  • Nie mam zdania

    Votes: 23 4.6%

  • Total voters
    495
Akurat negujące efekty tylko zniechęcały do korzystania z alchemii w W1. [...]
Negujące i znoszące się wzajemnie efekty, to miały eliksiry w W2. W W1 jedynym efektem negatywnym było zatrucie ograniczające maksymalną ilość zażywanych dopalaczy.

[...] Ano, kiedyś to postulowałem :)
Przy czym Kot powinien po prostu umożliwiać widzenie w ciemnościach, nie podświetlać wrogów na pomarańczowo.
Podpisuje się pod tym wszystkimi czterema rękoma ;).
AfrikaansAlbanianArabicArmenianAzerbaijaniBasqueBelarusianBulgarianCatalanChinese (Simplified)Chinese (Traditional)CroatianCzechDanishDetect languageDutchEnglishEstonianFilipinoFinnishFrenchGalicianGeorgianGermanGreekHaitian CreoleHebrewHindiHungarianIcelandicIndonesianIrishItalianJapaneseKoreanLatinLatvianLithuanianMacedonianMalayMalteseNorwegianPersianPolishPortugueseRomanianRussianSerbianSlovakSlovenianSpanishSwahiliSwedishThaiTurkishUkrainianUrduVietnameseWelshYiddishAfrikaansAlbanianArabicArmenianAzerbaijaniBasqueBelarusianBulgarianCatalanChinese (Simplified)Chinese (Traditional)CroatianCzechDanishDutchEnglishEstonianFilipinoFinnishFrenchGalicianGeorgianGermanGreekHaitian CreoleHebrewHindiHungarianIcelandicIndonesianIrishItalianJapaneseKoreanLatinLatvianLithuanianMacedonianMalayMalteseNorwegianPersianPolishPortugueseRomanianRussianSerbianSlovakSlovenianSpanishSwahiliSwedishThaiTurkishUkrainianUrduVietnameseWelshYiddish
English (wykryto automatycznie) » Polish​


 
Zgadzam się w 100%. Ogólnie system autouzupełniania sam dobierający sobie składniki byłby do bani.
Obawiam się, że wtedy dojdziemy do absurdów, że do podbicia np. jaskółki na najwyższy poziom wymagane będzie ze 100 sztuk płatków białego mirtu i 200 berberki, żeby gracz wciąż musiał coś zbierać po drodze. Nosząc taką ilością ziół wszelakich Geralt mógłby zmienić zawód i zacząć zarabiać jako zielarz ;) I tak źle, i tak niedobrze.
Niestety mam wrażenie, że (jak już ktoś o tym wspomniał), REDzi dzielnie zabrali się za rozwiązywanie tak naprawdę nieistniejącego problemu.

Chodziło mi o to, że gracz powinien być zmuszony do dokonania wyboru: czy te płatki zimejki przeznaczyć na trzeci poziom jaskółki, czy może lepiej odblokować drugi poziom filtru petriego? Każdy zakończy grę z preferowanym przez siebie zestawem eliksirów, ale nikt nie będzie miał ich wszystkich na najwyższym levelu.

Podejrzewam, że to nie tak. Poza może jakimiś podstawowymi ziołami do podniesienia lvl eliksiru będą potrzebne odpowiednie składniki - np. pęcherz jakiegoś rzadszego stwora, albo składnik rosnący tylko w jednym miejscu w jednej dolinie, na zboczu konkretnej góry u źródeł strumienia..

I jak już zużyje się wszystkie dawki potrzebnego nam akurat podczas walki eliksiru, to niestety trzeba się będzie wycofać i odpocząć. A normalnie można było mieć i piećdziesiąt i nie martwić się przez długi czas.

Nie do końca - nie zapominajmy o toksyczności. Chyba, że masz na myśli zrobię sobie dziś 100 eliksirów, nigdy wiecj nie będę musiał bawić się w mieszanie...
@RockPL Scalam. Proszę pamiętać o opcjach multicytowania i edycji.
Vattghern
 
Last edited by a moderator:
Podejrzewam, że to nie tak. Poza może jakimiś podstawowymi ziołami do podniesienia lvl eliksiru będą potrzebne odpowiednie składniki - np. pęcherz jakiegoś rzadszego stwora, albo składnik rosnący tylko w jednym miejscu w jednej dolinie, na zboczu konkretnej góry u źródeł strumienia..
Też rozważałem ten wariant, ale moja świadomość spycha go w najdalszy kąt umysłu i nie stawia na równi z alternatywami akceptowalnymi...

Nie do końca - nie zapominajmy o toksyczności. Chyba, że masz na myśli zrobię sobie dziś 100 eliksirów, nigdy wiecj nie będę musiał bawić się w mieszanie...
Nie do końca. W W1 był jeszcze Biały miód.
 
Last edited:
Negujące i znoszące się wzajemnie efekty, to miały eliksiry w W2. W W1 jedynym efektem negatywnym było zatrucie ograniczające maksymalną ilość zażywanych dopalaczy.
Palec się omsknął, chciałem oczywiście napisać W2 :)
 
I jeszcze jedna wada samouzupełniających się mikstur jest taka, że teraz każda walka będzie o wiele prostsza, bo każdy kto chce iść na łatwiznę z każdą walką będzie łykał eliksir i tak przez całą grę. To jest bez sensu, bo teraz eliksiry zamiast być dodatkowym wspomagaczem będą czymś codziennym. Można z każdą walką w grze wypić jakiś eliksir, bo przecież ma się ich w nieskończoność... Najgorsza wada W3 i nie zmienię zdania, póki nie zostanie to wyeliminowane. Najlepszy jest system z W1. Bazy i dominanty dodawały niesamowitego klimatu własnoręcznego tworzenia miksturek. Póki co jest kicha i czekam na poprawę ;p

Wydaje mi się, że tak nie będzie.

Inaczej, wszystko będzie zależało od poziomu trudności gry. Jednak z wypowiedzi Redów wynika, ze nawet na najniższym poziomie bez eliksirów będzie ciężko. A na wyższych będzie super ciężko, bądź wręcz niemożliwym będzie pokonanie przeciwnika bez odpowiedniego się przygotowania.

Przygotowania - co oznacza wypicia odpowiednich eliksirów i przygotowania właściwej broni. A to najprawdopodobniej nie będzie takie łatwe i oczywiste. Było wspomniane, ze informacje takie będzie można znaleźć w wielu miejscach: od podsłuchania rozmowy wieśniaków, poprzez książki, a na własnym doświadczeniu (wcześniejszej walce z takim potworem). Tylko, że potworów ma być masa (chyba ponad 80 nie pamiętam) i często ślady będą mylące, co w efekcie będzie mogło skutkować, do złego się przygotowania :D
Krótko mówiąc, przez złe dobranie eliksirów i broni, oraz pory dnia-nocy dostaniemy po przysłowiowej "dupie" :)

Nie martwił bym się więc o to, że eliksiry zejdą na drugi plan.. wprost przeciwnie będą jeszcze ważniejsze :)

Jedyna moja uwaga do proponowana do systemu z W3 to te nieskończono-darmowe eliksiry (mam nadzieję, że Redzi zmienią system na taki, gdzie składniki będą potrzebne, ale będą też super tanie i lekkie oraz łatwo dostępne np u zielarki)

PS. Oczywiście miło by było poeksperymentować dodatkowo ze składnikami i bazami ;) ale jedno nie zaprzecza drugiemu... :) prawda?? (eksperymentowanie z bazą, a samo-auto uzupełnianie już mogło by być bez bazy alkoholowej ;) )
 
Last edited:
Za dużo wyprodukowaliście trochę, 57 stron czytać mi sie nie chce... ;)

Dorzucę tylko swoje dwa grosze.
Alchemia (czytaj tworzenie eliksirów) najbardziej odpowiadała mi w 1. Pozwalała na eksperymenty i dobieranie składników takich jakie chcieliśmy. Co mi się nie podobało w całym systemie to to, że potki były dostępne na zawołanie podczas walki. Nie lubie takich rozwiązań w grach.
Wiedźmin 2 mimo swoich paru wad najbardziej mi odpowiadał jeśli idzie o użytkowość eliksirów. Trzeba było pomyśleć co się może przydać (poczytać o potworze na jakiego się polowało) podczas walki z bestią, albo przygotować sobie zestaw "standardowy" do zwykłej eksploracji, bo to nigdy nie wiadomo co z krzaków wylezie.
Nie było leczenia się eliksirami podczas walki, jak nie pomyślałeś to nie żyłeś, kropka.
To była jedna z moich ulubionych mechanik w W2, bardzo bym sobie życzył żeby to wróciło w W3.
Jeśli idzie o samo uzupełnianie się eliksirów to nie mam zdania, tak długo jak nie będzie można używać ich podczas walki to jest mi wszystko jedno.
 
[...] tak długo jak nie będzie można używać ich podczas walki to jest mi wszystko jedno.
Jednak będzie można ich używać w czasie walki. Lepiej poczytaj poprzednie strony, choćby pobieżnie, zamiast stosować prośby o wytłumaczenie ocb - tłumaczone było już wielokrotnie.
 
Inaczej, wszystko będzie zależało od poziomu trudności gry. Jednak z wypowiedzi Redów wynika, ze nawet na najniższym poziomie bez eliksirów będzie ciężko. A na wyższych będzie super ciężko, bądź wręcz niemożliwym będzie pokonanie przeciwnika bez odpowiedniego się przygotowania.
Z jakiej wypowiedzi tak wynikało?

Swoją drogą zrobienie tanich mikstur, albo niewymagających dużej ilości ziół na pewno byłoby dużo lepszym rozwiązaniem niż samoistne uzupełnianie. Przynajmniej byłaby w tym wszystkim zachowana logika, a mikstur mielibyśmy w bród.
 
Za dużo wyprodukowaliście trochę, 57 stron czytać mi sie nie chce... ;)

Dorzucę tylko swoje dwa grosze.
Alchemia (czytaj tworzenie eliksirów) najbardziej odpowiadała mi w 1. Pozwalała na eksperymenty i dobieranie składników takich jakie chcieliśmy. Co mi się nie podobało w całym systemie to to, że potki były dostępne na zawołanie podczas walki. Nie lubie takich rozwiązań w grach.
Wiedźmin 2 mimo swoich paru wad najbardziej mi odpowiadał jeśli idzie o użytkowość eliksirów. Trzeba było pomyśleć co się może przydać (poczytać o potworze na jakiego się polowało) podczas walki z bestią, albo przygotować sobie zestaw "standardowy" do zwykłej eksploracji, bo to nigdy nie wiadomo co z krzaków wylezie.
Nie było leczenia się eliksirami podczas walki, jak nie pomyślałeś to nie żyłeś, kropka.
To była jedna z moich ulubionych mechanik w W2, bardzo bym sobie życzył żeby to wróciło w W3.
Jeśli idzie o samo uzupełnianie się eliksirów to nie mam zdania, tak długo jak nie będzie można używać ich podczas walki to jest mi wszystko jedno.

Teraz ma być coś pomiędzy - będą eliksiry dwojakiego rodzaju (nie wiem czy mutageny też w to wchodzą)
- Jedne będą mogły być stosowane w każdym momencie (jak W1), te słabsze, o krótszym działąniu
- Drugie tylko podczas medytacji (jak w W2), te silniejsze o dłuższym działaniu

Z wypowiedzi Redów zrozumiałem, żę mutageny będą wyjątkowymi eliksirami (będą chyba 3 miejsca-sloty na nie do użycia), będzie można je zastosować podczas medytacji i póki ich nie wyjmiemy, "wysikamy" ;) bedą mogły działać non stop. Podejżewam, że będą miały pewne skutki uboczne, które w walce z potężnym mięśniakiem nic nam nie będą przeszkadzać, ale w walce z duchem mogą nas np. mocno osłabić.
Dodatkowo silniejsze eliksiry (możliwe, że w ich skład będą wchodzić również mutageny, chyba, że to one będą tymi silniejszymi) będą miały wydłużone działanie.

Dodatkowo jak już wcześniej napisałem - przygotowanie się min. zażycie odpowiednich eliksirów będzie miało duże znaczenie dla potoczenia się samej walki. Mam tylko nadzieję, ze jeżeli ktoś oleje eliksiry i alchemię (chociaż przy takim systemie i zapewne kilku trików Redów = misje poboczne lub główne z potrzebą wyprodukowania kjakiegoś eliksiru itp.) nie będzie pod koniec płakał....

W W2 podobno ścieżka alchemii była na dłuższą metę genialna... ale tak szczerze jaki % graczy wybrało tą ścieżkę.. Nie grając w nią co-najmniej 3-y razy?


-----------
@Qyzu'
Nie podam Ci dokładnie, ale było powiedziane, ze jeżeli pomylimy się (badania nad przeciwnikiem) i przygotujemy się na innego potwora niż faktycznie będziemy mieli do czynienia - np. (nie wiem jakie będą jeszcze potwory) myślimy, że owce są zabijane przez wilki i pójdziemy do ich leża nocą, gdy będą syte i ospałe, więc łatwe do wyeliminowania, a okaże się, że to wilkołak i "będziemy mieli przesrane"

Poza tym ma być ileś poziomów trudności (też o tym mówiono)

Dodatkowo ma być jak w Gothicu - "Pójdziesz do lasu, to zjedzą Cię wilcy..."

------------
@maritimus
Wydaje mi się, że system z W3 jest czymś pomiędzy W1 a W2, więc na razie przeciw systemowi z W3 jest ponad 50% na razie..
 
Last edited:
Swoją drogą zrobienie tanich mikstur, albo niewymagających dużej ilości ziół na pewno byłoby dużo lepszym rozwiązaniem
Konieczność zbieractwa (jeśli komuś ono przeszkadza) można byłoby łatwo zbalansować - albo poprzez otrzymywanie więcej niż jednej sztuki zioła przy zbieraniu (co było możliwe w W2, dzięki odpowiednim rękawicom lub wykupionemu talentowi), albo poprzez tworzenie większej ilości eliksirów przy systemie baz (wyżej proponowałem - bez bazy 1x, z bazą odpowiednio więcej).

Na marginesie - z ankiety obecnie wynika, że za systemem z autouzupełnianiem jest 20% głosujących (nie licząc "nie mam zdania").
 
Jednak będzie można ich używać w czasie walki. Lepiej poczytaj poprzednie strony, choćby pobieżnie, zamiast stosować prośby o wytłumaczenie ocb - tłumaczone było już wielokrotnie.

Ale ja nie proszę o żadne tłumaczenie, stwierdzam tylko że nie podoba mi się używanie eliksirów podczas walki i chciałbym żeby tego nie było.
 
Swoją drogą, pamiętam to rozczarowanie, kiedy początkowo byłem nahajpowany tym, że do alchemii w W2 przybyły trzy kolejne składniki podstawowe (sol, fulgur, caelum). Już myślałem, że dzięki temu przybędzie kombinacji, że będę mieszał do woli składniki i tworzył własne eliksiry...

Gra boleśnie zrewidowała moje poglądy. Co mi było po fulgurze, solu i caelum, kiedy znikły albedo, rubedo i nigredo, bazy alchemiczne poszły w siną, a eliksiry można było tworzyć jedynie według receptur, bez jakiejkolwiek inwencji własnej? :(
 
A na co to mieszanie własne? Przecież w W1 nie dało się stworzyć dobrego eliksiru, jeśli go nie znałeś. Każdy trzeba było próbować, więc raczej nie wczytywałeś co eksperyment?
 
Wydaje mi się, że system z W3 jest czymś pomiędzy W1 a W2, więc na razie przeciw systemowi z W3 jest ponad 50% na razie..
Ja w propozycji z W3 nie widzę nawiązań do W1. To jest rozwinięcie W2, niestety IMHO w złą stronę.

Ale jeżeli ktoś zagłosował na tę opcję rozumiejąc ją jako zbliżoną do W3, to niech da znać...

A na co to mieszanie własne? Przecież w W1 nie dało się stworzyć dobrego eliksiru, jeśli go nie znałeś. Każdy trzeba było próbować, więc raczej nie wczytywałeś co eksperyment?
Nie trzeba było - "nieznany eliksir" (zabójczy) miał zawsze taką samą ikonkę w ekwipunku. Wystarczyło ją zapamiętać i raz wczytać po "zejściu", a późniejsze wyrzucać. Oczywiście, bez wczytywania marnowało się bazy i składniki.

Taki system możnaby dużo fajniej zastosować w W3, ustawiając oddzielną miksturę na każdą kombinację - tyle że te "złe" niekoniecznie byłyby zabójcze, ale dawałyby jakieś negatywne (minusy do statystyk) lub zabawne efekty. Do tego kilka mikstur użytecznych nie w samej walce - tak jak perfumy czy Żonine Łzy.
 
Mieszanie wszystkiego w W1 było fajną zabawą, eliksiry, oleje. Tam aż się chciało tworzyć nowe i eksperymentować dla zabawy a w W2? Jakoś specjalnie już alchemii nie używałem, jakieś tam podstawowe eliksiry i tyle i kupione pułapki czy petardy. Mam nadzieje, że W3 będzie przypominał pod tym względem W1 niż W2.
 
Na prezentacji Geralt medytował jedynie przy ognisku, ciekawe więc czy nie powrócą do systemu medytacji z jedynki (tylko przy ogniskach lub nocując w gospodzie i u znajomych). Medytacja w dowolnym miejscu oznaczałaby, że Geralt mógłby uzupełniać eliksiry tuż po każdej walce, co raczej skończyłoby się kiepskim balansem rozgrywki. Gdyby jednak uzupełniał eliksiry tylko w poszczególnych miejscach i mając do dyspozycji jedynie ograniczoną ilość dawek (na gameplayu było ich 3), nadal mogłoby stanowić to wyzwanie, jeśli tylko poziom trudności będzie odpowiednio wysoki. Zwykle Geraltowi przyjdzie zapewne polować w leśnych ostępach lub w głębi jaskiń, gdzie ogniska będą rzadkością, no i z dala od oznakowanych dróg, więc szybka podróż też nie wchodzi w rachubę.

Zresztą nawet Mamais w wywiadzie z gamermd wspomina, że przywracają z jedynki pewien patent związany z "wiedźmińskimi kryjówkami". Może chodzić mu właśnie o to nocowanie.
 
@Shavod
Odpoczywać będzie można wszędzie, a ognisko, które widziałeś, zapala sam Geralt w momencie wejścia w tryb medytacji.

Aha, w takim razie powinni to jednak jakoś ograniczyć, żeby na przykład można było medytować gdzie się chce, ale tworzyć i uzupełniać eliksiry tylko w odpowiednich miejscach.
 
Aha, w takim razie powinni to jednak jakoś ograniczyć, żeby na przykład można było medytować gdzie się chce, ale tworzyć i uzupełniać eliksiry tylko w odpowiednich miejscach.

Z takim uzasadnieniem nie sposób dyskutować...
 
Top Bottom