Ja tylko teoretyzowałem. I gdyby to wyglądało tak jak na trailerach + duuuuży LOD i draw distance... To i tak bym chciał osiągnąć stałe 30 na mojej 970'tce Ale zrozumiałbym, gdyby się nie dało.
Hmm... W3 wygląda z grubsza jak na zwiastunach. Na konsolach też prezentuje się bardzo fajnie, a wiemy jaką te dysponują mocą.
Do uzyskania podobnej jakości wystarczyć powinien zwyczajny gamingowy piec. Żaden tam high end czy nawet top mid-endu.
A wątpię by pomiędzy ultra a high różnice miały być gigantyczne. Oczywiście zależy co kto rozumie poprzez ultra. Pewne formy AA są zasobożerne, zaaw. physx też, ale dla mnie to takie bonusy do ultra.
Nawet Gamegpu odpalając możliwie najwyższe detale te opcje pomija. AA testowany jest osobno.
I nawet w totalnie niezoptymalizowanym Unity, bez tegoż AA, GTX780/970 wyciągają wyraźnie ponad 30 klatek.
W3 musiałby być techniczną katastrofą, aby działał gorzej niż nowy AC.
Tak i nie. Do dziś z trwogą mówi się o "wymaksowaniu" W2, nie do osiągnięcia w 60 fpsach na niczym mniej niż dzisiejszy high-end. Dla sporej ilości osób ten PhysX czy inne klatkożerne ustawienie będzie powodem do krzyczenia o "słabej optymalizacji", "olewaniu graczy PC", ew. bodźcem do kupna na konsolę. Krótko mówią, co by nie robić, spora część odbiorców i tak będzie wiedzieć swoje.
I jeśli tylko ten zaaw. physx czy inne dodatkowe opcje w postaci fura będą obowiązkowe, nie zaś opcjonalne, będą mieli takie prawo.
Ale tak się raczej nie stanie.
Samo wymaksowanie W2 to nie jest wielki problem. W 1080p mój HD7950 daje radę i to z zapasem, tyle że ubera do ultra nie zaliczam, AA również.
Po raz pierwszy grałem w dwójkę, standardowo w 720p, za to w miksie wysokich i b. wysokich, na HD4870. Najniższą odnotowaną wartością było bodaj 35 fps.
Nie trzeba zatem było żadnych high endowych gpu, aby odpalić grę na wysokich detalach.
A pamiętać trzeba, że W2 miał pewne optymalizacyjne problemy. Liczę, że tym razem takowych nie będzie, a wymagania okażą się w porządku. Zresztą Jose mówił, a ja mu wierzę.
Zapomniałeś dodać że te 30fps musi być absolutnie mur beton stabilne, a jeżeli jest ruch klatek to ewentualnie w górę, a i tak w ograniczonym zakresie, maksymalnie 10 w górę a by skacząca animacja nie psuła rozgrywki, przy 30-40 można już normalnie pograć. W rpgu takim jak Wiedźmin tyle wystarczy do normalnego grania na szczęście.
Prawda.
Względem tego, co poniżej. Takoż prawda
30 FPS'ów to absolutne minimum. Jeśli mam wybierać między graniem w dwudziestu klatkach, a nie graniem w ogóle, wybieram to drugie.
Co kto lubi. Dla mnie mniej niż 30 to pokuta.
@
Kuboniusz @
mikomakjenkins nie zagracie w W3 jeśli będzie wam szedł w 25 kl?
Choć pytanie nie było skierowane do mnie pozwolę się wtrącić.
GTA IV kupione na premierę, na nowiutkim i naprawdę solidnym kompie nie było w stanie uzyskać stałych 30 klatek. Dopiero po całkowitym wyłączeniu cieni, co wyglądało tragicznie.
W rezultacie gra powędrowała na półkę i kurzyła się tam przeszło dwa lata, ja zaś straciłem tylko pieniądze i nerwy użerając się z bublem.
Innymi słowy, gdybym był zmuszony grać na minimum lub poniżej stałych 30 klatek, albo też jedno i drugie, wówczas nie, nie grałbym.
Istnieje pewna minimalna granica, tak w kwestii oprawy, jak i płynności, poniżej której granie staje się dla mnie formą masochizmu.