Witam! Czytam to forum od jakiegoś czasu i nigdy się jeszcze nie udzieliłem, ale po tylu pomyjach wylanych w tym wątku na studio nie wytrzymałem i muszę napisać coś od siebie, gównie do bardzo „skrzywdzonych” użytkowników PC-tów.
Otóż od dawna mam wrażenie, ze niektórzy z was żyją w przeświadczeniu, że redzi czytają ich posty i zrobią grę specjalnie dla nich, zawsze kierując się ich „cennymi” wskazówkami. Zresztą już nawet sami admini przyznawali, że nie bardzo jest tu o czym czytać, bo wałkujecie ciągle to samo.
Po kolejnej obsuwie było chyba najgorzej, włącznie z komentarzami typu „gry nie ma w ogóle, nie istnieje, olaboga ratuj się kto może”, pominę już inwektywy poniżej jakiegokolwiek poziomu…
Tego już nie można nazwać konstruktywną krytyką. Ja nie rozumiem po co tracicie tyle cennego czasu, żeby im to wszystko wytykać, skoro i tak nic się wam nie podoba. Nie lepiej pograć w inną gierkę, albo jeszcze raz przeczytać sagę?
Jakoś nie uświadczyłem od tych ludzi jakichkolwiek słów uznania czy wycofania tamtych zarzutów, gdy obaczyli obecny gameplay czyli gra jednak istnieje

. Dziwne doprawdy…
Zawsze, ale to zawsze będą narzekać, ale taka chyba nasza polska natura. I nie, nie mówię o tym żeby tylko wychwalać, bo i na krytykę tu i ówdzie redzi w pełni zasłużyli, ale na miłość boską…
Co jeśli nie ta optymalizacja? Flejm skupiłby się na teksturze muru i trawy, a jak i to by było poprawione, to na pewno coś by się jeszcze znalazło prawda?
Zawsze się coś znajduje, bo tak po prostu jest i nikt jeszcze gry idealnej nie zrobił i pewnie nie zrobi… po cóż więc te ściany tekstu, żale, płacz? Jeśli chcecie coś zrobić konstruktywnie zorganizujcie się jakoś i napiszcie np. list otwarty do redów, popierając go konkretnymi argumentami (jeśli je macie) i do takiego listu na pewno będą musieli się odnieść – macie forum, macie przedstawicieli spółki, którzy to forum czytają…do dzieła zatem - wykorzystajcie te widły
Choć nie wiem dlaczego akurat uparliście się, że to studio jest WAM coś dłużne i ma was traktować tak wyjątkowo. Tylko dlatego, ze zrobili pierwszą grę na PC? Pożyczaliście im na to pieniądze? Dowoziliście kawę i ciasteczka?
Przecież to jest firma, a podstawowym celem działania jest zysk choć nie wydaje mi się, że względy koniunkturalne biorą zawszę górę, bo w przypadku, ale chyba macie świadomość, że to spółka notowana na giełdzie i jeśli już jest komuś coś dłużna to akcjonariuszom, którzy zainwestowali żywe pieniądze.
Nie jest to oczywiści powód, żeby mieć graczy w przysłowiowej rzyci, ale jak się tak przyjrzeć rynkowi PC vs. konsole to nawet dla laika oczywiste jest gdzie jest większa marża i liczba potencjalnych klientów. Ten rynek się szybko zmienia i nie wiem dlaczego jesteście w szoku, że nie robią wersji exclusive dla PC dopieszczonej w ostatnim detalu. Moim zdaniem potraktowali PC trochę po macoszemu, żeby właśnie konsolowcy nie czuli, że dostają dużo gorszy produkt za wyższą cenę (no bo ograniczenia narzuciły bebechy konsol i chyba każdy ma tego świadomość). Już sobie wyobrażam co by było gdybyście wy mieli zapłacić za grę 2x więcej… A zresztą dlaczego mają się starać, skoro wersja PC i tak zostanie spiracona w kilkudziesięciu % (na pewno w PL i Rosji), toż to czysta strata dla spółki. Może właśnie chcieli tą skopaną optymalizacją i wymaganiami zachęcić ludzi do grania na konsolach? No bo jeśli już kogoś stać na takiego kompa, to na grę raczej też?
Dziwi mnie jeszcze jedna rzecz, dlaczego rzucacie odchodami tylko w CDProjekt, a nie np. w rząd, firmy produkujące sprzęt komputerowy itd. Przecież gdyby nie podatki i wyższe marże w PL na elektronikę to mieli byście takiego kompa nie za 6 a 4 tys. No może lekko przesadzam na potrzeby tezy, bo liczy się przecież jeszcze siła nabywcza pieniądza itp. Itd.
Ale ogólnie wiecie o co mi chodzi, bo 1000$ czy EUR to dla przeciętnego zjadacza chleba w krajach wysoko rozwiniętych tyle co dla nas 1000-2000PLN. I tu akurat deweloper schodzi na ziemię i ustala cenę 40% niższą niż na zachodzie, żeby bidne Polaki mogły kupić i nie narzekać za dużo (choć i ten temat był już wałkowany tutaj na forum), a nie producenci sprzętu czy nasi politycy…