Zdaje się, że wielu forumowiczów odnosi wrażenie, że decyzja o opóźnieniu premiery została podjęta dzisiaj, lub w ostatnich dniach. To bzdura. Ogłoszono ją dopiero teraz, aby nie ryzykować utraty szansy na tytuł najbardziej oczekiwanej gry nast. roku. Decyzję podjęto wcześniej.
Dlaczego tak twierdzę? Bo jeśli wszystko by szło zgodnie z planem, za nieco ponad miesiąc prace powinny zostać ukończone i gra powinna powędrować do tłoczni. Jeśli nagle okazuje się, że developer potrzebuje aż 3 miesięcy, znaczy to, że gra jest jeszcze daleko w polu. Co innego przesunięcie o 2, 3 nawet 4 tygodnie, co innego kwartał. Zostaliśmy krótko mówiąc przez Redów wydymani, celowo oszukiwani przez ostatnie kilka tygodni.
Przykro mi to mówić, dlatego proszę nie odbierać tych słów jako szczeniackiego hejtu - to świadoma, przemyślana opinia. Zapewnienia ze strony
@Marcin Momot 'a o tym zrywaniu kasków, ostatnich szlifów, super duper wyglądu gry etc. były nie tylko pijarowym bełkotem, ale zwykłym bezczelnym kłamstwem. Zaczęło się w momencie ogłoszenia fizycznych exclusive'ów dla Xbox 1, pomimo zapewnień o równym traktowaniu wszystkich graczy. Co więcej, jak pisał kilka stron wcześniej chyba
@raison d'etre (sorry jeśli mylę, za dużo postów naraz) - nie mamy gwarancji, że to co dostaniemy w maju będzie dopracowanym i dopiętym na ostatni guzik produktem. Pamiętam, że nie podzielałem Twojej opinii w kwestii ogłoszonych dlc - dziś przyznaję Ci rację. Jak bardzo bezczelnym trzeba być aby najpierw ogłosić darmowe dotatki do gry, bo już prawie skończona i ludzie się nudzą, a następnie opóźnić premierę? Nie spodziewałem się chwytu ala Ubisoft z Waszej - Redzi - strony.
Ja rozumiem starania, dbałość o szczegóły i szacunek dla klientów (bo tak nas CDPR traktuje - jak klientów, nie fanów), rozumiem możliwość opóźnień. Gdyby taka informacja pojawiła się w sierpniu, czy we wrześniu. Ale nie teraz. Spójrzcie Panowie forumowicze na tę sytuację trzeźwo, jak klienci, nie zaślepieni, zapatrzeni fani - przez ostatnie miesiące byliśmy przez developera oszukiwani, rysowano przed nami obraz gry nieistniejącej (hmm... brzmi znajomo...)
Fajnie, że część z nas będzie miała czas na upgrade sprzętu, czy na uzbieranie kasy na kolekcjonerkę. Nie zmienia to jednak faktu, że tak jak przy dwójce wiele obietnic nie zostało spełnionych, tak i teraz sytuacja zaczyna się nam powtarzać. Cieszy mnie jedno, wielu forumowiczów, którzy jeszcze wczoraj stanęli by za Redami murem, dziś zastanawia się czy developerzy faktycznie na to zasługują - to też nauczka dla Was CDPR - pamiętajcie przy następnych projektach, że limit zaufania w pewnym momencie się wyczerpuje.
W skrócie, jestem zły i rozgoryczony, nie spiracę gry jak sugerował ktoś wcześniej, bo to chamstwo tak duże jak Wasze oszustwo, nie anuluję też preordera - choć tylko dlatego, że mam poprzednie dwa. Ale dwa razy się zastanowię, czy uwierzyć w Wasz następny komunikat, czy zapewnienie, że "gra jest piękna, grałem dziś na ps4"
W jednym miał
@Marcin Momot rację. Kaski nam pozrywało. Razem z głowami