Więc i my mamy więcej czasu, na przygotowanie ŚBW 2
Pozdrawiam Studio,,, jesteśmy z Wami
Pozdrawiam Studio,,, jesteśmy z Wami
Ale jak już wyjdzie to zapewnia świetną zabawę na długie miesiące i wcześniejsze obawy przestają mieć znaczenieWidać taka już studia tradycja, że każdy Wiedźmin powstaje w bólach.
https://twitter.com/AngryJoeShow/status/542071052751208448
To był żart, prawda? No powiedz, że żartujesz, proszę.(...)Dlatego wolę by już wypuścili tę zabugowaną grę i niech najwyżej ją poprawiają w patchach, bo 3-krotne przesuwanie premiery to jakiś żart.(...)
Chodzi o obietnice, których nie dotrzymują. Jak zrobią to ponownie to właśnie będzie strzał w stopę i pokaz niekompetencji w dziedzinie planowania pracy zespołu, skoro aż tyle razy nie potrafili ocenić kiedy gra będzie skończona.To był żart, prawda? No powiedz, że żartujesz, proszę.
Człowieku, jak ja bym dostał drugiego takiego Gothica III to by mnie trafiło chyba. Strzałem w stopę jest wydanie technicznej niedoróbki, a nie przesunięcie premiery, żeby gra była dopracowana. Aż tak Ci się chce grać, że nieważne jak, ważne żeby było? Na szczęście CDPROJEKT RED jest odpowiedzialnym studiem, a nie drugim Ubisoftem.
CDPROJEKT RED>UbisoftTo był żart, prawda? No powiedz, że żartujesz, proszę.
Na szczęście CDPROJEKT RED jest odpowiedzialnym studiem, a nie drugim Ubisoftem.
Przypomnij sobie jak było z Duke Nukem Forever, ludzie wpierw z 3D Realms naobiecywali dużo, faktycznie, pokazywali screeny z fragmentami gry jak na tamtejsze czasy świetne, czuć było klimat starego dobre Duke'a. Jednakże był problem z premierą, raz po raz było to przekładane, a szef z 3D Realms dostawał forsę mimo przekładania premiery. Na osłodę oczekiwania fanów zapodawał kolejne scenki z gry a nawet filmiki z fragmentami akcji gry. Potem jednak po latach w końcu wywalono tego gościa z 3D Realms Gdzieś to wyczytałem o tej właśnie aferze z DN:Forever. To jest właśnie szczyt wszystkiego co do obietnic i cwaniactwa. Potem Gearbox przejął pałkę. Naobiecywał równie dużo, co wyszło? Przeciętna strzelanina z niesmacznymi elementami gry, że wolę jednak tutaj o tym nie pisać. Klimatu ze starego Duke'a nic nie pozostało.Chodzi o obietnice, których nie dotrzymują. Jak zrobią to ponownie to właśnie będzie strzał w stopę i pokaz niekompetencji w dziedzinie planowania pracy zespołu, skoro aż tyle razy nie potrafili ocenić kiedy gra będzie skończona.
Cholera, niechcący kliknąłem REDPOINTA, zamiast na odpowiedź z cytatem. Cóż, trudno. Słuchaj, powiem tak - nawet nie masz pojęcia ile problemów w trakcie produkcji się pojawia tak nagle, "znikąd" i to nie świadczy o nieudolności studia, tylko o skali projektu. W dużym projekcie często problemy pojawiają się na relatywnie późnym etapie produkcji. Tak to już jest.Chodzi o obietnice, których nie dotrzymują. Jak zrobią to ponownie to właśnie będzie strzał w stopę i pokaz niekompetencji w dziedzinie planowania pracy zespołu, skoro aż tyle razy nie potrafili ocenić kiedy gra będzie skończona.
Zastanów się o czym ty mówisz? Niedoświadczone studio bo obsuwają grę? Pragnę przypomnieć że DA:I obsunęło grę GTA V też miało poślizg i to nie mały, Diablo 3 w ogóle zostało skasowane i później do niego wrócono, Batman 2 razy miał już też obsuwę, Tylko jak wiemy np. AC: Unity nie miało obsuwy i wypuściło betę jako finalny produkt który nigdzie nie działa dobrze na żadnej z platformZ tym, że ten brak doświadczenia również będzie widoczny w przypadku kolejnej obsuwy. Doświadczone studio lepiej wiedziałoby jak dużo potrzebują czasu na ukończenie gry. Dlatego kolejna obsuwa wydaje mi się najgorszym rozwiązaniem. Tracą zainteresowanych, wykazują brak doświadczenia. Dlatego wolę by już wypuścili tę zabugowaną grę i niech najwyżej ją poprawiają w patchach, bo 3-krotne przesuwanie premiery to jakiś żart. Tylko strzeliliby sobie w stopę, bo to, że potrzebowaliby kolejnej obsuwy ewidentnie świadczy o tym, że coś z grą jest nie tak jak więcej błędów przybywa niż zostaje naprawionych, więc nawet kolejne miesiące nic by im nie dały.
Mocne, lecz prawdziwe słowa. RED jak sądzę, nie dysponuje budżetem jak na skalę EA, Ubi bądź Activision, który w razie strat po krótkim czy dłuższym czasie i tak się podniesie, gdyż będzie starało się "czymś dowalić", by odbić się od dna. RED w końcu ma zaledwie parę aczkolwiek bardzo ambitnych projektów w przeciwieństwie do wyżej wymienionych przeze mnie producentów, gdzie nie ma jakiejkolwiek przyjemności z gry, a jedynie "przejdź, wygraj, fraguj w multiplayer i czekaj na kolejną premierę serii" i tak w kółko.,,Sytuacja w przypadku CD Projekt, jak i wielu innych polskich producentów gier wygląda tak, że oddanie do użytku niedoskonałego produktu, może zakończyć istnienie całej firmy. Złe recenzje mogą po prostu zatopić olbrzymi jak na krajowe warunki budżet Wiedźmina 3. Dlatego giełda kilkudziesięcioprocentowymi spadkami reaguje na wieści z otoczenia kluczowego projektu. Wydawca, którego finansowo stać na przeczekanie kilku miesięcy może dopieścić grę, bo brak sukcesu byłby katastrofą.'' No i tyle w temacie.
Naxemar said:Zastanów się o czym ty mówisz? Niedoświadczone studio bo obsuwają grę?
Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Ale jakby nie obiecywali i nie przesuwali tyle razy, tylko po prostu raz, a dobrze ogłosili premierę to wyszliby na bardziej solidnych i godnych zaufania. Zresztą sami przyznali się do błędu. Za wcześnie ogłosili premierę i tyle. A teraz każdą obsuwą pogarszają swój wizerunek.Słuchaj, powiem tak - nawet nie masz pojęcia ile problemów w trakcie produkcji się pojawia tak nagle, "znikąd" i to nie świadczy o nieudolności studia, tylko o skali projektu. W dużym projekcie często problemy pojawiają się na relatywnie późnym etapie produkcji. Tak to już jest.