Trochę postów już się w temacie nabiło i zanim ten całkowicie się wyczerpie dorzucę trzy grosze w nieco poważniejszym niż wczoraj tonie.
Jakiekolwiek podważanie zasadności decyzji REDów moim zdaniem zupełnie mija się z celem. Premiery nie przesunięto graczom na złość, albo żeby coś ugrać. Wiara w zdrowy rozsądek każe mi myśleć, że skoro deweloperzy podjęli takie kroki, to mieli ku temu poważne powody i pełną świadomość konsekwencji takiej decyzji. Innej możliwości nie ma, bo to są ludzie którzy tą branżą zajmują sie zawodowo.
Rozgoryczenie większości osób wynika przede wszystkim z innej niż "reszta świata" percepcji. Nie każdy skrupulatnie przegląda oficjalne forum gry w poszukiwaniu jednej choćby wiadomości ze strony REDańczyków, która mogła by naświetlić interesującą nas w danej chwili kwestię. Stąd rozbiezność między postrzeganiem tej decyzji. I stąd słowa wsparcia miast krytyki w innych niż forum mediach. Całkiem zresztą słuszne.
W grę wchodzi też ten nieszczęsny marketing i PR - elementy, które mnie w tej sytuacji bolą najbardziej.
Może jestem naiwny, może wychodzi na to, że wuja się na tych rzeczach znam, ale czy szczerość nie była by lepsza niż mydlenie nam oczu?
Na dosłownie każdej z dużych branżowych imprez CD PROJEKT RED sukcesywnie zapewniał nas, że gra będzie fantastyczna, że wysadzi nam mózgi i że wszystko jest na dobrej drodze do jednego z najlepszych RPGów ostatnich lat. Nie widzę potrzeby w negowaniu tych informacji, ale kiedy w temat wchodziło się głębiej, zadawało sie bardziej szczegółowe pytania otrzymywaliśmy sprzeczne i niespójne informacje. Kiedy drążyliśmy te kwestie na forum - nie otrzymywaliśmy odpowiedzi. Kiedy odbywała się impreza w Poznaniu - która była IDEALNĄ okazją do przekazania treści, której pożądali najbardziej hardkorowi fani, REDzi te pytania zbywali.
Nie lepiej było powiedzieć wprost, że dane elementy nie są jeszcze gotowe, że prace nad nimi trwają?
Nie lepiej było ustalić jedną wspólną pulę zdatnych do przekazania i PEWNYCH informacji, zamiast starać się zaspokoić w pełnym stopniu ciekawość graczy i nakręcać fałszywy hype - który po raz wtóry okazuje się mieczem obosiecznym?
Z jednej strony cieżko mi wierzyć że decyzja o przesunięciu premiery podjęta została nagle, i że nic tego wcześniej nie zapowiadało. Z drugiej znowu zdrowy rozsądek podpowiada mi, że nie zapowiedziano by DLC gdyby nad głowami krążyła obsuwa. Dlatego powstrzymam się od osądów. Cokolwiek wpłynęło na tak drastyczne działanie i jakiekolwiek były tego okoliczności - na pewno nie stało się to bez powodu.
Po raz kolejny natomiast okazuje się, że zapewnienia pijarowców można włożyć miedzy bajki, że każdą informacje należy przepuszczać przez "bullshit detector" i odsiewać te wartościowe fragmenty. Sam nie wiem czemu o tym zapomniałem, pisałem w innym poście, że prawdopodobnie i mnie dosięgła odrobinę wiara w mesjaszów branży, które to określenie jest oczywiście bzdurą.
CD PROJEKT RED to firma, jak każda inna, która ma przede wszystkim zarabiać. Za odwagę i oznakę szacunku można przy odrobinie dobrej woli uznać fakt, że wolą zaryzykować i przesunąć premierę, niż wypuszczać dziurawy produkt.
Ze swojej strony optymistycznie nastrajam się, że REDzi nie będą nas już zbywać ciszą, że ten kontakt z community się polepszy. Że być może zamiast zapewnień dostaniemy posiadające jakąś wartość konkrety. Choć to być może kolejna oznaka naiwności.
Powtórzę się też mówiąc, że wszystkim pracującym w tej chwili nad grą szczerze życzę powodzenia i wyrażając nadzieję, że ten projekt dla was będzie równie satysfakcjonujący, jak i dla nas, fanów i graczy.