nie, miałem na myśli recepcję 
nie chodzi o dodanie wielu rzeczy na siłę, ale np.: W2, Vergen. Rozmowa z Eley'asem, podczas której Geralt zarzuca mu morderstwa. Eley'as nerwowo zaprzecza, ale ta nerwowość objawia się tylko zmienionym tonem i z tego co pamiętam, rozłożeniem rąk, jakby go to, za przeproszeniem, gówno obchodziło. Może na obecnym poziomie rozwoju technologii nie jest to jeszcze możliwe, ale myślę, że człowiek, któremu zarzuca się morderstwo i który ma świadomość, że słusznie, zachowuje się jednak trochę bardziej nerwowo. No chyba że to "zawodowiec"
co do drugiej części: zgadza się, gracz ma czuć to co Geralt. Ale zwróć uwagę na fakt, że w dialogach kamera zwrócona jest w stronę osoby, która kwestię wypowiada. W tym na Geralta, jeśli to on w danej chwili mówi. Więc jeśli patrzę ana wiedźmina, który rzuca w moją stronę - bo "stoi" naprzeciw mnie - groźbę, to dobrze by było, gdybym odczuł, że faktycznie - lepiej z kolesiem nie zadzierać
nie chodzi o dodanie wielu rzeczy na siłę, ale np.: W2, Vergen. Rozmowa z Eley'asem, podczas której Geralt zarzuca mu morderstwa. Eley'as nerwowo zaprzecza, ale ta nerwowość objawia się tylko zmienionym tonem i z tego co pamiętam, rozłożeniem rąk, jakby go to, za przeproszeniem, gówno obchodziło. Może na obecnym poziomie rozwoju technologii nie jest to jeszcze możliwe, ale myślę, że człowiek, któremu zarzuca się morderstwo i który ma świadomość, że słusznie, zachowuje się jednak trochę bardziej nerwowo. No chyba że to "zawodowiec"
co do drugiej części: zgadza się, gracz ma czuć to co Geralt. Ale zwróć uwagę na fakt, że w dialogach kamera zwrócona jest w stronę osoby, która kwestię wypowiada. W tym na Geralta, jeśli to on w danej chwili mówi. Więc jeśli patrzę ana wiedźmina, który rzuca w moją stronę - bo "stoi" naprzeciw mnie - groźbę, to dobrze by było, gdybym odczuł, że faktycznie - lepiej z kolesiem nie zadzierać


