Wywołanie po nicku nie jest zatem zaproszeniem do dyskusji? Trudno, ale myślę, że przeżyję.
Dodam jedynie, że pełna zgoda z Twoją wypowiedzią:
1. Gra wygląda jak gra, i słusznie, bo to tylko gra
2. Fanów detali w istocie nie brak w każdej grupie wiekowej/zawodowej, mam jednak przy tym wrażenie, że w grupie osób nieobarczonych większymi problemami, zwłaszcza czasowymi (acz "obibokami" ich nie nazwałam, to już Twoja interpretacja, za którą nie odpowiadam) jest ich zdecydowanie więcej.
Po wypowiedzi jednego z userów o treści mniej więcej takiej "Furory jakiejś to nie robi ale też tragicznie nie jest, ale tekstury gałęzi na jednym screenie gdzie ciri się skrada to nieporozumienie..." pozostaje mi się zdecydowanie zgodzić. Tak. To jest duże nieporozumienie.
I może na tym poprzestanę, nie ma sensu się przekonywać, skoro szanse na porozumienie są raczej nikłe.
Moderator mode on: ale bardzo prosimy, żeby sobie darować osobiste przytyki tam wyżej, wzrok rzecz cenna, ale nie wysyłajmy się do okulistów via forum.
Dodam jedynie, że pełna zgoda z Twoją wypowiedzią:
1. Gra wygląda jak gra, i słusznie, bo to tylko gra
2. Fanów detali w istocie nie brak w każdej grupie wiekowej/zawodowej, mam jednak przy tym wrażenie, że w grupie osób nieobarczonych większymi problemami, zwłaszcza czasowymi (acz "obibokami" ich nie nazwałam, to już Twoja interpretacja, za którą nie odpowiadam) jest ich zdecydowanie więcej.
Po wypowiedzi jednego z userów o treści mniej więcej takiej "Furory jakiejś to nie robi ale też tragicznie nie jest, ale tekstury gałęzi na jednym screenie gdzie ciri się skrada to nieporozumienie..." pozostaje mi się zdecydowanie zgodzić. Tak. To jest duże nieporozumienie.
I może na tym poprzestanę, nie ma sensu się przekonywać, skoro szanse na porozumienie są raczej nikłe.
Moderator mode on: ale bardzo prosimy, żeby sobie darować osobiste przytyki tam wyżej, wzrok rzecz cenna, ale nie wysyłajmy się do okulistów via forum.


