Jaki Ator jest, taki jest. Każdy może ocenić.
Sam uważam, że materiały, które tworzy są...
No są, to najwyższa forma komplementu, jaki jestem skłonny mu sprawić.
Ale nie poziom publikacji jest tu przedmiotem dyskusji, tylko czy zrobił coś nagannego, zabronionego, czy też nie.
I na podstawie tego, co widziałem stwierdzam, że nie.
Nie ma co się nad nim pastwić z tego powodu.
Więc jeśli w mailu była informacja o NDA, to dlaczego ten vloger tak się zdziwił?
On tak ma. Oglądając jego materiały można czasem dojść do wniosku, że nie do końca wie o czym mówi.
A mam na myśli tylko te poświęcone Wiedźminowi, innych oglądać jakoś chęci nie mam.
Temu samemu Wiedźminowi, którego wielkim fanem się przecież mieni.
Pewno i teraz do końca nie ogarnął, co i jak, stąd taki nie inny materiał.