@Napoleon_Pl ja w tym przypadku nie wypowiem się co do rzetelności tego pana, ja tylko podaję link, nie oceniam
.
A to przepraszam bardzo. Nie zauważyłem
Powiem tak - wolę bliższą kamerę która już jest w grze. Pokazując wam obrazki czy sam oglądając zwiastun mogę określić która kamera bardziej mi się podoba. Grając w W2 wiem która kamera mi się nie podoba - ta oddalona. Więc chyba jestem wstanie sobie wyobrazić która kamera będzie dla mnie beznadziejna. Nie mówię, że bezużyteczna. Więc czego waść głupoty piszesz?Ludzie przestańcie już gadać o tej kamerze. Póki nie zagramy nie dowiemy się czy jest beznadziejna i bezużyteczna czy może pomaga właśnie.
- Nie wyrzucać żadnej kamery czy opcji jej ustawienia z gryWielu nie bierze pod uwagę, pomijając już osobiste preferencje, że REDania projektuje walkę w określony sposób.
Zdaje się, że nie chodzi o to by była wyłącznie zręcznościowa i widowiskowa, ale też taktyczna.
Nie mam doświadczenia w projektowaniu mechaniki tego typu, ba - niewiele wiem o samej technicznej stronie kreacji i implementacji takich elementów do gry, ale chyba każdy, kto wysili się odrobiną wyobraźni będzie w stanie stwierdzić, że taki system składa się z multum zależności. I że każdy zależny od innych element musi współgrać z resztą, innymi słowy - chodzić jak w zegarku.
O ile sam optuję za możliwością wyboru, to nie wydaje mi się by oddalona kamera została wrzucona do gry bez powodu, albo dla czyjegoś widzimisię. Widocznie tak jest system zaprojektowany, by element taktyczny odgrywał tutaj istotną rolę.
Elementem taktyki jest planowanie - dlatego gra pokazuje nam przestrzeń dookoła, tak by nie pozostawić pola na wątpliwości.
Narzucenie określonego stylu/trybu rozgrywki to jest indywidualna cecha każdej produkcji, graczom oddaje się możliwość ewentualnego określenia parametrów, przy których użyciu mogą się w tych jasno i twardo ustalonych ramach zmieścić.
To, że umożliwienie przybliżania/oddalania obrazu - nawet, jeśli nie do końca by to grało z projektem - nie powinno stanowić dla deweloperów problemu i że powinni taką funkcjonalność wprowadzić, choćby po to żeby dać się chętnym pomęczyć, to już inna kwestia.
BTW: Jedna ze służek w scenie "wannowej" jest naprawdę wyjątkowo urodziwa :![]()
![]()
![]()
To samo jeżeli chodzi o tą rozwiązłą damę z Novigradu![]()
![]()
Chyba się rozminąłeś mocno z wydźwiękiem mojego posta.Nie dorabiajmy jakiś dziwnych tłumaczeń aby poprzeć swoje argumenty :0.
A już myślałem, że tylko moje oko ją wyhaczyło. Jest taka... naturalna. I wydaje się, jakby... jak to określić - jakby posiadała własną osobowość. Dwie pozostałe wyglądają przy niej jak lalki Barbie, bezwolne golemy - choć również są ponadprzeciętnie urodziwe, to "czegoś" im brakuje.BTW: Jedna ze służek w scenie "wannowej" jest naprawdę wyjątkowo urodziwa
Myślisz, że Redzi by się trudzili nad jej modelem, bądź co bądź bardzo ładnym, żeby tylko raz się pojawiał?Trochę szkoda, że po tej jednej scenie pewnie już jej nigdy nie zobaczymy
Podobno wiele postaci jest bardzo dopracowanych, być może tak trochę przypadkiem im wyszła tak ładna pixelowa pannaMyślisz, że Redzi by się trudzili nad jej modelem, bądź co bądź bardzo ładnym, żeby tylko raz się pojawiał?![]()
Iorveth też jest do niego podobny. I Zygfryd...Nie wiem, czy zauważyliście, ale w scenie w której Geralt staje przed bramą do obozu Nilfgaardu, jeden ze strażników, ten brodaty po prawej wygląda trochę jak Konrad Tomaszkiewicz? Zwłaszcza sposób układania ust podczas mówienia wygląda niezwykle podobnie.
To już widać w tych gameplay'ach, prawda. Jestem tym bardzo podbudowany. W W2 jakoś sporo było podobnych postaci z wyglądu, a tutaj już widać dużo oryginalnych modeli.Podobno wiele postaci jest bardzo dopracowanych
Nieee, Konrad Tomaszkiewicz to przecież ZygfrydNie wiem, czy zauważyliście, ale w scenie w której Geralt staje przed bramą do obozu Nilfgaardu, jeden ze strażników, ten brodaty po prawej wygląda trochę jak Konrad Tomaszkiewicz? Zwłaszcza sposób układania ust podczas mówienia wygląda niezwykle podobnie.