Dopiero co Wiesław dostał nagrodę od GT.TV za najlepszą grafę, więc raczej nie tylko Division i MGSV. Swoją obie gry również cudnie wyglądają.greeks said:A Amerykanie widzą tylko Solid Snake'a i Manhattan w zimie. Wystarczy się przyjrzeć detalom i od razu widać niedoskonałości graficzne.
Mowa chyba tylko o grafice, a nie projekcie artystycznymgreeks said:W3 wydaje się łączyć przepiękne widoki z przepięknymi miejscówkami. Graficznie nie jest rozsmarowany. Każda lokacja to tak jakby zamknięta całość posiadająca swój prywatny, niezależny od reszty świata urok.
Myślę, że wręcz odwrotnie i właśnie dlatego wybierano W3 przy najlepszej graficenocny said:Natomiast W3 ciągle wygląda jak rysowany, ładnie, efektownie, ale brak w nim pewnej świeżości wizualnej.
Na pozytywny odbiór tego, co widać na ekranie, wpływają też zmienne warunki atmosferyczne. Podziwianie malowniczego archipelagu Skellige w pełnym słońcu to oczywiście fantastyczne doznanie, ale ciekawie jest również wtedy, gdy zacina rzęsisty deszcz, a znajdujące się w okolicy drzewa uginają się pod naporem silnego wiatru. Dodajcie do tego charakterystyczną dla tej serii muzykę i będziecie mieć pełny obraz niesamowitej atmosfery towarzyszącej wędrówce. Pogoda ma wpływ nawet na poczynania bohaterów niezależnych, o czym przekonaliśmy się niedługo po rozpoczęciu prezentacji. Autorzy zapewnili, że mijana przez Geralta grupa wiosłujących dzielnie wojaków wybierze się na łowy tylko wtedy, gdy nie istnieje ryzyko sztormu – w przeciwnym wypadku sporej wielkości statek będzie czekać cierpliwie w przystani na lepsze czasy. Warunki panujące na wodach Skellige powinien brać pod uwagę również Biały Wilk. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wsiadł do łodzi i wyruszył w morze, ale gdy szaleje burza, a wody są niespokojne, taka eskapada to pewne samobójstwo. Łajba z łatwością rozbije się o skały, a Geralt, choć w „trójce” jest sprawnym pływakiem, będzie mieć ogromne problemy, by dotrzeć do brzegu.
Nie wiem czy tylko u mnie, ale po wstawieniu fragment artykułu był czarny i niewidoczny na ciemnym tle więc musiałemser-ekxD said:@EskelWiedźmin
Nie zmieniaj koloru tekstu... Strasznie w oczy razi.
Na gamescom raczej bym nie liczył, może na jakiś krótki fragment. Powód jest prosty - build, który pokazali jest zabugowany. Była o tym mowa w materiałach odnośnie wrażeń z pokazu na wielu serwisach. W sumie to był chyba powód, dla którego prezentacja była zamknięta.frog67 said:A ja się zastanawiam czy na Gamescom 2013 dostaniemy gameplay wszyscy?. Jednego w sumie jestem niemal pewien na Jesiennej konferencji CDP ( a chyba taka będzie, bo co roku są )muszą pokazać gameplay wszystkim, na niemal rok przed premiera, inaczej będzie niepokojące jeśli do końca 2013 nie dostaniemy gameplaya i nie zobaczymy chociaż 5 minut gry w akcji.
I szczerze mówiąc, nie wiem, o co chodziło autorowi tych słów, biorąc pod uwagę liczbę nagród, którą W3 otrzymał.EskelWiedmin said:"Zgromadzeni na pokazie Amerykanie z wyjątkowym niesmakiem kręcili nosami"
Od zawsze tak było - E3 to święto nie tyle graczy, ile marketingu i biznesu. Dziennikarze to jedyne połączenie ze światem graczy. Gamescom to są targi prawdziwie bliskie publiczności, uwzględniające większą liczbę wystawców, gier i platform. Gamescom nie stanie się jednak imprezą naprawdę globalną, póki będzie organizowany w Niemczech - bariera językowa swoje robi. Szkoda, bo Europa na to zasługuje.EskelWiedmin said:Tylko, że zwróćcie uwagę na to, że E3 są targi głównie dla dziennikarzy.
To troche moja wina bo wyrwałem to lekko z kontekstu.Vojtas said:I szczerze mówiąc, nie wiem, o co chodziło autorowi tych słów, biorąc pod uwagę liczbę nagród, którą W3 otrzymał.
Co nie zmienia faktu że Redzi musieli by się mocno sprężyć by to ładnie chodziło na gamescom, stąd me zwątpienie. Gyby to bugi związane z jakimś miejscem lub coś, ale to bugi związane z walką oraz AI, więc się napracują. Ucieszyłbym się bardzo gdyby im się udało pokazać chociaż 5 minut dema w dobrym stanie, ale się nie znam może naprawią to na czas.efektowne ciosy miecza nie dosięgały rywali z bliskiej odległości, a najwyraźniej słabo zrealizowane sterowanie powodowało, że Geralt często uderzał nie tam, gdzie chciał tego prowadzący prezentację deweloper. Oponenci niezbyt dobrze reagowali na to, co dzieje się na placu boju, i zachowywali zaskakująco bierną postawę, pozwalając ubijać się bez większych problemów. Pojawiły się też różne inne błędy. Zgromadzeni na pokazie Amerykanie z wyjątkowym niesmakiem kręcili nosami, gdy w finałowej walce opisany wyżej leśny stwór nie był w stanie ruszyć się z miejsca.
Z tego, co mówił producent John, wynika, że wielu Redańczyków musiało rzucić swoją robotę i skupić się na przygotowaniach dema targowego. IMO nie powinni tego robić ponownie, tylko zająć się właściwą grą. Na Gamescom wystarczy CGI, nowe screenshoty i muzyka. Niech robią swoje. Jeśli kochamy, to poczekamy. Hype i bez tego przybiera niebotyczne rozmiary.EskelWiedmin said:Co nie zmienia faktu że Redzi musieli by się mocno sprężyć by to ładnie chodziło na gamescom, stąd me zwątpienie.