Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
MODY (WIEDŹMIN)
MODY (WIEDŹMIN 2)
MODY (WIEDŹMIN 3)
Menu

Register

Wiedźmin 3: Dziki Gon

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 231
  • 232
  • 233
  • 234
  • 235
  • …

    Go to page

  • 1477
Next
First Prev 233 of 1477

Go to page

Next Last
Yakin

Yakin

Moderator
#4,641
Jul 8, 2013
Chodak said:
Chodzi o imersję. Poczucie faktycznego przebywania w wykreowanym przez twórców świecie.
Mi osobiście bardzo brakowało w obu Wiedźminach możliwości zwyczajnego położenia się do łóżka, szczególnie że NPC swobodnie mogli to robić. Dla mnie moment, gdy np. w domu Triss w Wyzimie Handlowej patrzyłem, jak czarodziejka swobodnie kładzie się spać, a mi pozostało klęczenie przy kominku strasznie właśnie tą imersję rujnował. Pełna wczuwka, wracasz do domu po wieczorze spędzonym na śedztwie/mordowaniu kikimor/pijaństwie w karczmie, a tu nagle gra wali cię w głowę i przypomina, że to tylko na niby, że to tylko gra właśnie.
Click to expand...
Ale to już chyba tylko kwestia osobnych animacji dla medytacji (snu, jak zwał tak zwał) w pomieszczeniach gdzie łózka były. Może nie starczyło na to czasu, może pieniędzy, może po prostu uznano za zbędne. Bo chyba nie tego, żeby położyć się do łóżka, zostawić komputer na godzinę, żeby w grze upłynęło powiedzmy godzin osiem i dopiero grać dalej w imię większej imersji...
 
PATROL

PATROL

Moderator
#4,642
Jul 8, 2013
Ja jestem za ekonomią, ale przyszedł mi do głowy jeden problem, czy może nie problem. Kupimy coś taniej w jednym regionie w dużej ilości, dajmy na to obłupimy kupca do czysta, a potem sprzedamy to w innym regionie po drakońskich cenach. Realistycznie, ale niektórzy mogą to potraktować jako niekończące się źródło kasy. Chociaż może jakoś REDzi inaczej to rozwiążą.
 
HuntMocy

HuntMocy

Moderator
#4,643
Jul 8, 2013
Taki tryb hardcora to jak dla mnie tylko jako opcja dodatkowa.
Click to expand...
Od początku o tym piszę, tryb kardkora jako opcja tak samo jak w New Vegas, a w odpowiedzi słyszę, że nie bo nikomu się nie będzie chciało biegać do karczmy :p

Tak jak zi3lona napisała, nie pomaga on w budowaniu fabuły itp
Click to expand...
Pomaga w budowaniu bohatera, który nie jest robotem i musi czasem wypocząć i coś zjeść. Skoro może uprawiać seks co w żaden sposób nie wpływa na fabułę (ani na mechanikę, bo żadnych bonusów nie dostajemy) to dlaczego nie może jeść? Oczywiście zaraz ktoś powie, że seks sprzyja budowaniu relacji bohatera z kobietami, ale od strony rozgrywki jest to zapychacz dokładnie taki sam jakim byłoby odwiedzanie karczmy w celu zjedzenia posiłku i wychylenia kufelka piwa. Nikt nam nie każe odwiedzać burdeli i wydawać tam kasy, a jednak jest taka opcja.

Zresztą w budowaniu świata też to pomoże. Skoro każdy kraj ma się charakteryzować odmienną kulturą, architekturą czy modą to powinien się też charakteryzować odmienną kuchnią ;)
 
P

Polliver

Rookie
#4,644
Jul 8, 2013
PATROL said:
Ja jestem za ekonomią, ale przyszedł mi do głowy jeden problem, czy może nie problem. Kupimy coś taniej w jednym regionie w dużej ilości, dajmy na to obłupimy kupca do czysta, a potem sprzedamy to w innym regionie po drakońskich cenach. Realistycznie, ale niektórzy mogą to potraktować jako niekończące się źródło kasy. Chociaż może jakoś REDzi inaczej to rozwiążą.
Click to expand...
To ta i będzie Gerwant-handlarz

:p

Nie dziękuje.
 
norolim

norolim

Rookie
#4,645
Jul 8, 2013
zi3lona said:
Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi. Według mnie dodanie mechanizmu konieczności jedzenia/spania nijak nie pomaga w budowaniu fabuły i jako narzędzie służące do jej opowiedzenia nic nie wnosi. Nie pokazuje kim jest bohater i o co mu chodzi, nie umożliwia lepszego poznania Geralta. Wspominany tu element ekonomii byłby już bardziej pasujący, bo pokazuje różnorodność świata, w którym bohater żyje (choć jak pisałam, jest mi dokładnie wszystko jedno, czy będzie).
Click to expand...
Próbowałem Ci wyjaśnić, że mechanizm konieczności jedzenia/spania nijak nie pomaga w budowaniu fabuły bo nie jest to jego zadaniem. Chodziło mi o to, że takie mechanizmy jak zmęczenie, czy głód mogą być wykorzystywane jako narzędzia do opowiadania fabuły, ale nie muszą. Ich podstawowa rola jest jednak inna: zwiększyć realność przedstawionego świata, dokładnie tak samo, jak dynamiczna ekonomia (w odróżnieniu od ekonomii statycznej, która musi być w każdej grze RPG) oraz wprowadzić dodatkowe elementy rozgrywki, uatrakcyjniające ją dla osób, którym się bardziej złożona rozgrywka podoba. Wiele osób postrzega gry tylko przez pryzmat fabuły, nie zdając sobie sprawy, że bez setek mechanizmów rozgrywki, w gry nie dałoby się grać. Przestałyby różnić się od filmów (do czego niestety wielu wydawców dąży - niższe koszty produkcji, większy zakres odbiorców).

Natomiast, jeśli chodzi o takie mechanizmy w W3, nikt tu chyba nie proponuje dodania ich jako elementów obowiązkowych. Wszyscy chcieliby je widzieć jako opcje do wyboru.
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#4,646
Jul 8, 2013
HuntMocy said:
(...)


Pomaga w budowaniu bohatera, który nie jest robotem i musi czasem wypocząć i coś zjeść. Skoro może uprawiać seks co w żaden sposób nie wpływa na fabułę (ani na mechanikę, bo żadnych bonusów nie dostajemy) to dlaczego nie może jeść?(...)
Click to expand...
Moment, moment, seks u ASa jest ważnym elementem raz - budowania obrazu świata, dwa - samego bohatera. Wychylanie kufelka piwa z przyjaciółmi w knajpie mamy przecież w obu grach. Jak wspominali niektórzy we wcześniejszych postach, Geralt musi się też wypróżniać, myć i tak dalej. Pewnie, że gdyby taki element był opcjonalny byłoby miło(mam na myśli jedzenie, nie pozbywanie się resztek przemiany materii), ale uważam, że nakład pracy potrzebny do jego wprowadzenia może się negatywnie odbić na elementach, na których bardziej mi zależy. Jak fabuła chociażby i jej sensowne prowadzenie w grze z otwartym światem.
 
Michaxx

Michaxx

Mentor
#4,647
Jul 8, 2013
Jak szaleć to szaleć dorzućmy jeszcze golenie brody ... :)
W sadze w końcu Geralt w Brokilonie był zarośnięty jak krzak więc i w grze coś takiego musi być. Trzeba iść do sklepu kupić żyletę i jazda :)
 
Chodak

Chodak

Forum veteran
#4,648
Jul 8, 2013
Naprawdę uważasz, że wprowadzenie tych paru modyfikatorów wynikających z wyspania/niewyspania i sytości/głodu to taki ogrom pracy i zasobów? Bo ja myślę, że w porównaniu z systemem ekonomii to niewiarygodnie prosta rzecz.
 
Michaxx

Michaxx

Mentor
#4,649
Jul 8, 2013
System ekonomii jest okej bo potrzebna nam kasa na nowe przedmioty i crafting. Kowale za darmo nie pracują. Zasada "kupić taniej sprzedać drożej" sprawdza się to genialnie.
Odnośnie spania,jedzenie i innych dziwnych rzeczy czy naprawdę chce Wam się bawić w The Sims Wild Hunter? Z zi3loną buntowniczką na czele po co przerywać sobie fajne granie takimi rzeczami? Nie mówię że to trudne bo dla Redów na pewno nie .. nie chodzi tu jak to zrobić tylko po co to zrobić.
 
Yakin

Yakin

Moderator
#4,650
Jul 8, 2013
Chodak said:
Naprawdę uważasz, że wprowadzenie tych paru modyfikatorów wynikających z wyspania/niewyspania i sytości/głodu to taki ogrom pracy i zasobów? Bo ja myślę, że w porównaniu z systemem ekonomii to niewiarygodnie prosta rzecz.
Click to expand...
A ja myślę, że znacznie bardziej skomplikowana. "Dynamika" ekonomii będzie polegać na tym, że u jednego handlarza na sztywno masz ustalone niższe ceny na dany produkt, u drugiego wyższe, koniec. A spanie/jedzenie dotyczy procesów dynamicznych zachodzących w czasie do tego z wieloma zmiennymi. Ten zjadł, to, ten tamto, ten spał godzinę, ten osiem itd...
 
Nars

Nars

Moderator
#4,651
Jul 8, 2013
norolim1 said:
Próbowałem Ci wyjaśnić, że mechanizm konieczności jedzenia/spania nijak nie pomaga w budowaniu fabuły bo nie jest to jego zadaniem. Chodziło mi o to, że takie mechanizmy jak zmęczenie, czy głód mogą być wykorzystywane jako narzędzia do opowiadania fabuły, ale nie muszą. Ich podstawowa rola jest jednak inna: zwiększyć realność przedstawionego świata, dokładnie tak samo, jak dynamiczna ekonomia (w odróżnieniu od ekonomii statycznej, która musi być w każdej grze RPG) oraz wprowadzić dodatkowe elementy rozgrywki, uatrakcyjniające ją dla osób, którym się bardziej złożona rozgrywka podoba. Wiele osób postrzega gry tylko przez pryzmat fabuły, nie zdając sobie sprawy, że bez setek mechanizmów rozgrywki, w gry nie dałoby się grać. Przestałyby różnić się od filmów (do czego niestety wielu wydawców dąży - niższe koszty produkcji, większy zakres odbiorców).

Natomiast, jeśli chodzi o takie mechanizmy w W3, nikt tu chyba nie proponuje dodania ich jako elementów obowiązkowych. Wszyscy chcieliby je widzieć jako opcje do wyboru.
Click to expand...
Zgadzam się, konieczność spania, jedzenia, picia czy usmażenia nad ogniskiem kawałka mięsa przed spożyciem zwiększa realizm gry. Tak jak "dynamiczna" ekonomia, która większość przeciwników systemu odżywiania/snu itd. ani ziębi, ani grzeje. Oczywiście nie mam nic naprzeciwko takiemu opcjonalnemu systemowi. Jeśli komuś ma to sprawić radość, to czemu nie? Byle implementacja tego systemu nie odbyła się kosztem innych elementów.

Moja immersja w typie RPGa jakim jest Wiedźmin kształtuje się poprzez fabułę, istniejące w świecie postacie i ich charaktery, zależności pomiędzy tymi postaciami, taktyczną walkę, SI wrogów, dialogi, wygląd i szczegółowość lokacji, podejmowane przeze mnie decyzje itd. Poprzez wszystko to, co sprawia, że wydaje mi się, że to jest świat z książek Sapkowskiego, a ja gram głównym protagonistą serii. Hardcorowe tryby z tą całą kontrolą metabolizmu i zmęczenia, są właściwe RPGom z otwartym światem i kreowanym przez gracza bohaterem. Osobiście mam nadzieje, że Dziki Gon będzie całkiem inny od tych gier. Naprawdę totalnie inaczej będą rozłożone akcenty, bo póki co, praktycznie od każdej z tych produkcji odbijałem się strasznie.

P.S. Zauważyłem, że często odnosisz się do casuali... Gra nie musi przypominać excela, by być poważną, złożoną produkcją, z angażującą emocjonalnie fabułą i postaciami.

Główną różnicą pomiędzy casualami, a hardorowcami jest fakt, że Ci drudzy mają więcej czasu. Nie chodzi tu o mniejszą zdolność, czy chęć do poznawania mechanik gry, tylko o fakt, że pomiędzy powrotem z pracy, ogarnięciem się, położeniem dziecka spać, zjedzeniem kolacji i pójściem w kimono, może uda się wygospodarować godzinę, czy półtora na sesję z komputerem/konsolą. Jako, że statystyczny gracz ma ponad 30 lat, to sam rozumiesz...

Już sam fakt, że Wiesław Trzeci nie ma multiplayera, a czas napędzanej fabułą kampanii wraz z misjami pobocznymi, ma wynieść 100 h, świadczy o tym, że gra nie idzie na kompromisy (w granicach rozsądku rzecz jasna).
 
U

username_3675620

Rookie
#4,652
Jul 8, 2013
Michax said:
System ekonomii jest okej bo potrzebna nam kasa na nowe przedmioty i crafting. Kowale za darmo nie pracują. Zasada "kupić taniej sprzedać drożej" sprawdza się to genialnie.
Click to expand...
No wlasnie ona by sie sprawdzala genialnie tylko pod warunkiem, ze trzeba byloby samemu przebyc droge na drugi koniec mapy zeby to sprzedac za bezcen, ale gdy mamy Szybka Podroz to calkiem mija sie z celem.
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#4,653
Jul 8, 2013
Nars absolutne +1, a nawet +100. Także w odniesieniu do wypowiadania się z pewną dezynwolturą o każualach. Otóż, tak się składa, że z wiekiem przybywa człowiekowi obowiązków, i choćby bardzo chciał, to nie może grać tyle, ile grał w czasach beztroskiej młodości. I jest takich osób coraz więcej. I pewne trendy w projektowaniu gier się, w związku z tym, nieco zmieniają.
 
M

maritimus

Forum veteran
#4,654
Jul 8, 2013
MrDruid said:
No wlasnie ona by sie sprawdzala genialnie tylko pod warunkiem, ze trzeba samemu przebyc droge na drugi koniec mapy zeby to sprzedac za bezcen, ale gdy mamy Szybka Podroz to calkiem mija sie z celem.
Click to expand...
No, ale jednak za pierwszym razem trzeba będzie przebyć mapę samemu. Ponoć w grze nie ma być miejsc "gotowych" do FT, bez wcześniejszych odwiedzin.

Wystarczy tak zbalansować ekonomikę (oraz np. wagę i rozmiar przedmiotów), aby handel "taniej kup, drożej sprzedaj" (nie mówię o handlu tym, co Geralt sam upoluje) się opłacał tylko za cenę mocno żmudnej zabawy, lub w określonych przypadkach. Przy czym z takimi określonymi przykładami, które dawałyby większy zysk, można zrobić dodatkowe utrudnienie: przyjmijmy, że gracz kupuje tran w Skellige i sprzedaje w Novigradzie z duża marżą (przykład hipotetyczny). W sytuacji, gdy gra zauważy, że taka transakcja doszła do skutku określoną ilość razy w danym okresie gry (tzn. grania w nią) - inaczej mówiąc, gracz zrobi z wiedźmina mrówkę - to wówczas do Geralta przyjdzie urzędnik z żądaniem opłacenia cła :p (które zniweluje dużą część zysku). Jeśli będziemy jednak ów hipotetyczny tran kupowali i sprzedawali okazjonalnie, nic takiego nie nastąpi.
 
norolim

norolim

Rookie
#4,655
Jul 8, 2013
Nars said:
Zauważyłem, że często odnosisz się do casuali... Gra nie musi przypominać excela, by być poważną, złożoną produkcją, z angażującą emocjonalnie fabułą i postaciami.
Click to expand...
Old-shcoolowi RPGowcy cenią mechanizmy rozgrywki na równi, a często wyżej niż fabułę. Casualowi cenią głównie np. fabułę, czy natężenie akcji, a od mechanizmów rozgrywki wymagają, aby były jak najprostsze i aby nie przeszkadzały im w wygodnym odbiorze fabuły/akcji.

Nars said:
Główną różnicą pomiędzy casualami, a hardorowcami jest fakt, że Ci drudzy mają więcej czasu.
Click to expand...
Pisałem o tym w jednym z poprzednich postów, że "casualowość" graczy może wynikać z kilku czynników. Ale nie zgadzam się, że głównym z nich jest czas. Casuale mogą być casualami w wyniku braku czasu, ale też równie dobrze w wyniku lenistwa, ograniczeń manualnych, braku wygórowanych wymagań odnośnie konsumowanych produktów, niewiedzy, czy luźnego podejścia do rozrywki komputerowej. AJ na przykład mam bardzo mało czasu na granie, a nie uważam się za gracza casualowego.
 
Michaxx

Michaxx

Mentor
#4,656
Jul 8, 2013
Do Wiedźmina 3 wchodzą nawet elementy strategiczne :D Toż to jest multiuniwersalna gra.. kupujesz ryby w Skellige sprzedajesz drożej na terenie Ziemi Niczyjych i biznes się kręci :) Myślę że Fast Travel będzie w jakiś sposób ograniczona np.no nie wiem w pobliże miasta a nie w centrum nas gra wrzuci.
 
robert70r

robert70r

Mentor
#4,657
Jul 8, 2013
@Nars,
Dobrze napisałeś. Też dałbym +100 gdybym miał możliwość. :)
 
zi3lona

zi3lona

Moderator
#4,658
Jul 8, 2013
norolim1 said:
Old-shcoolowi RPGowcy cenią mechanizmy rozgrywki na równi, a często wyżej niż fabułę. Casualowi cenią głównie np. fabułę, czy natężenie akcji, a od mechanizmów rozgrywki wymagają, aby były jak najprostsze i aby nie przeszkadzały im w wygodnym odbiorze fabuły/akcji.
(...)
Click to expand...
Y? A swój podział opierasz na?
Znaczy, jeżeli zamierzasz jakoś rozwinąć myśl, to najlepiej w temacie o grach komputerowych, żeby tu nie robić offtopu.
 
Nars

Nars

Moderator
#4,659
Jul 8, 2013
norolim1 said:
(...)czy luźnego podejścia do rozrywki komputerowej.
Click to expand...
Jeśli coś wymaga nie-luźnego podejścia, przestaje być rozrywką.
 
Chodak

Chodak

Forum veteran
#4,660
Jul 8, 2013
Yakin said:
A ja myślę, że znacznie bardziej skomplikowana. "Dynamika" ekonomii będzie polegać na tym, że u jednego handlarza na sztywno masz ustalone niższe ceny na dany produkt, u drugiego wyższe, koniec. A spanie/jedzenie dotyczy procesów dynamicznych zachodzących w czasie do tego z wieloma zmiennymi. Ten zjadł, to, ten tamto, ten spał godzinę, ten osiem itd...
Click to expand...
Nie rozumiem, co masz na myśli. System spania i jedzenia miałby dotyczyć tylko Geralta, a nie wszystkich NPC, to chyba oczywiste. Wystarczyłoby po 2 stopnie głodu/niewyspania i odpowiadające im minusy do statystyk, to wszystko.

Co do bycia casualem (ech, nie cierpię tego określenia) - zgodzę się z norolimem, osobiście rzadko mam więcej niż 1-2 godziny dziennie na granie, a i tak wolę mniej posunąć fabułę naprzód, za to w większym stopniu wnikając w świat gry. Prosty przykład - grając w W2, będąc w mieście zawsze przełączam się na chodzenie i tak spaceruję, np. po Flotsam, rozglądając się i chłonąc atmosferę. Nawet grając po raz trzeci tak robiłem i pewnie zrobię po raz czwarty.

Pewnie większość uzna takie zachowanie za dziwne, dla mnie z kolei dziwnym jest ten pęd do przodu, byleby jak najwięcej w grze zrobić. Przecież jeśli gra jest dobra, to lepiej cieszyć się nią dłużej niż krócej.

[E:]

Yakin said:
Jeśli coś wymaga nie-luźnego podejścia, przestaje być rozrywką.
Click to expand...
Bzdura. Czy jeśli grając w szachy w pełni angażuję swój mózg, by poradzić sobie jak najlepiej, to taka gra nie jest już rozrywką?
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 231
  • 232
  • 233
  • 234
  • 235
  • …

    Go to page

  • 1477
Next
First Prev 233 of 1477

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.