Na jednym artworku widać bliznę i to całkiem pokaźnych rozmiarów. Więc albo jeszcze nie wszystko w kwestii wyglądu jest przesądzone albo to zupełnie inne osoby. Albo różnicę robi oświetlenie.SMiki55 said:Tyle że oba pliki mają w nazwie "Hjalmar". Z tego co widać, ta duża blizna wyewoluowała w małą ranę na nosie. Nowa wersja jest po prostu bardziej "amerykańska" - łagodniejsza, przystojniejsza. Cóż, nic nie poradzimy na amerykanizację, tym bardziej że IMHO nowa wersja jest lepsza/>/>/>


