Według mnie najbardziej możliwa opcja, to po prostu chęć zmiany środowiska, rozwinięcia się jeszcze bardziej. Panowie po prostu wykonali swoja pracę i tyle. Może mieli dosyć pracy nad tytułami AAA a chcieli popracować nad czyś mniejszym, jak Adrian Chmielarz, ja bym się wcale tym nie załamywał. Rotacja kadr na zakończenie projektu albo gdy pracownik zrobił swoje, rzecz normalna. Ilu pracowników odeszło po pierwszej części przypomnijcie sobie, a tutaj niektórzy już sieją ferment bo dwóch odeszło. Po skończeniu Gonu odejdzie pewnie jeszcze nie jeden norma, i tak samo będzie po Cyberpunku.