Hmm, a mi się wydaje, że Boorazowi chodziło o coś innego. Mianowicie o to, że nie będzie się kalkulowało przy mocniejszych przeciwnikach używać standardowego zestawu, bo po prostu nie będzie on wystarczająco skuteczny. Nawet gdy będziemy mieć tak standardowy zestaw w organizmie może on nam wystarczyć tylko do tego, żeby nie zginąć od pierwszego ciosu, a mieć szansę na ucieczkę. Natomiast, żeby pokonać takiego silniejszego przeciwnika potrzebny będzie konkretny eliksir bez którego praktycznie ani rusz. I tu konieczne będzie dowiedzenie się o takim potworze jak najwięcej, żeby móc zażyć te eliksiry, które nam będą potrzebne. Przynajmniej ja tak to rozumiem. I mam nadzieję, że tak to właśnie będzie wyglądać. Żeby nie było tak jak z Mangustą przy Kejranie, której użycie niewiele zmieniało, bo i tak wszystko zależało od zręczności palców na klawiaturze, a potem mocy komputera, żeby odpalić QTE.