To musi być jakaś iluzja, albo specjalnie przygotowana rzecz na prezentację.
Nie chce mi się wierzyć, że Redzi by coś takiego zrobili.
Opisy pamiętnego questu z Leszym sugerują, że i tam zmiany pogodowe powiązane były z przebiegiem zadania. I nie wiadomo, czy to tylko myk w ramach prezentacji czy może norma.
Moim zdaniem przechodzenie z wieczoru do nocy wygląda świetnie. Może dzieje się to szybko, ale nie jest to taki "pstryk i jest noc", a do tego pamiętajmy, że nie mamy w pełni 24 godzinnego dnia w grze (1 min. gry nie odpowiada 1 min. realnej), więc musi to być przyśpieszone.
Ale nie aż tak szybkie. W zadaniu z gryfem mamy jedną porę dnia bite kilkanaście minut, bo najpewniej nie popchnęliśmy go dostatecznie i zmiana nie była przewidziana przez skrypt, tutaj w ciągu pięciu minut (a właściwie dwóch) mamy przeskok od świtu do nocy. Znaczy tak to w Diablo działa, a jeśli tu jest podobnie to… Zresztą nieważne. Nie chcę irracjonalnych zagrywek opartych na skryptach tylko normalny, porządny cykl dobowy na wzór W1, Gothica itd. Trwającą konkretną, określoną ilość czasu rzeczywistego dobę z dynamicznie zmieniającą się pogodą, a nie raz tak, raz inaczej, zależnie od zadania i jego przebiegu.
Przejście jest ewidentne, wręcz daje po oczach, a pojedyncze chmury i tak rzadki las, jak na gameplayu nie zrobią z wieczoru pełnej nocy w kilka sekund i to takiego z księżycem w pełni.
Tym bardziej, że ten wieczór dopiero co był świtem.
Miałem nadzieję, że nowe gameplaye rozwieją wątpliwości odnośnie cyklu dobowego, tymczasem tylko je potęgują.