Właśnie kilka stron wcześniej był szum o nagłą zmianę pory dnia, co się później okazało było to bezpodstawne lamentowanie bo redzi wypowiedzieli sie ze to nie błąd gry a powód leży w magicznej kreaturze zamieszkującej las...
No i bardzo dobrze, że była o tym mowa, bo wątpliwości uzasadnione jak najbardziej były, natomiast Marcin zachował się świetnie szybko je rozwiewając.
Sprawnie zrealizowany cykl dobowy to rzecz szalenie istotna, składa się nań wiele czynników, jego skopanie w przypadku tego typu gry w zasadzie uniemożliwia zarzucenie niewiary, wejście w świat przedstawiony, krótko mówiąc może wręcz ją zniszczyć.
Dlatego dobrze, że rzecz została wyjaśniona i zamknięte. Nie bardzo rozumiem dlaczego podnosisz to teraz, gdy jest po sprawie?
Jeśli chodzi o cykl dnia i nocy to sprawa wygląda o tyle śmiesznie, że dyskusja o tym jest co miesiąc, po czym Marcin potwierdza, że nie ma się czego obawiać itd.
Nope. Było wiadomo tylko tyle, że jest, a nie w jaki sposób funkcjonuje. W DIII też niby jest, a jakby nie było, tyle że tam nie jest to tak ważne.
Marcin sprecyzował rzecz dopiero teraz.
Zakup gry ? Bo mi się czasami wydaje, że od tego zależy ich życie
Owszem, uzależniam zakup W3 od poziomu wykonania pewnych jej aspektów, a to dlatego, że dla mnie jest to zdecydowanie więcej niż tylko gra.
W zasadzie nieformalna kontynuacja cyklu Sapkowskiego, który uwielbiam pasjami.
Tytuł na który czekam od kilku ładnych lat, konkretnie od wydania W1, mający być szansę tym wszystkim czym mógł, a nie był W2.
Dlatego nie traktuję go lekko.
A z niektórymi sprawami nie należy zwlekać do czasu nowych materiałów. Szczególnie kiedy traktują one często o tym samym niczego nie wyjaśniając, a do sfinalizowania prac nad grą zostało pięć miesięcy z kawałkiem (jak teraz)
Pooglądałem trochę gameplaye i rzuciło mi się w oczy że zrezygnowali z animacji picia eliksirów podczas medytacji, co o tym sądzicie? Moim zdaniem było to dość klimatyczne, a gdyby połączyli to ze zmianami na twarzy Geralta wyglądałoby super.
Ano, racja, szkoda. Takie drobiazgi, przywiązanie do szczegółów też ma przełożenie na klimat.
Śledzenie potworów fajnie wyglądało na "papierze". Ale w praktyce? Wydaje mi się, że to nic innego, jak odpowiednik świecącej strzałki w innych grach, "idź tędy!" zdaje się mówić i średnio mi się podoba, ale z podświetlenia tropów korzystać musu chyba nie ma, więc tak długo jak jest to opcjonalne mi nie wadzi.
Up2, tylko to chyba jest część ekosystemu, a nie koniecznie questu. Walka z wilkołakiem jest tylko przerywnikiem na drodze. Zakładam, że zabicie i identyfikacja potworów będącymi głównym celem zadań będzie trochę bardziej skomplikowana.
Może, mi śledzenie monstrów wygląda po prostu na system podpowiedzi dla niepoznaki ubrany w inne szaty, ale oczywiście mogę się mylić.