Loadingi były, ale świat był otwarty. No i nie mieszaj do Skyrima poprzednich gier tej serii, bo w Skyrimie był tylko jeden rejon i z punktu widzenia jednej części gry można go potraktować jako jeden cały kontynent. Przejścia pomiędzy rejonami powinny być płynne i naturalne. Nawet jeśli są to góry nie do przekroczenia to się odczuwa pewnego rodzaju sztuczność.
Ale generalnie jeśli się da spokojnie wędrować między ZN i Novigradem, a najlepiej jeszcze między Skellige, a kontynentem, a nie będą dostępne jakieś mniejsze rejony dodatkowe, albo nawet wewnątrz ZN, przeznaczone głównie do wątku głównego no to będzie ok.
Mieszasz....Przesadzasz.
Cała sprawa jest prosta - kilka osób wyjaśniło to kilka stron wcześniej.
Sprawa płynnego przechodzenia między regionami, a ekran ładowania.
Ekran ładowania zobaczysz podczas "szybkiej podroży,"(
zobaczysz go wtedy i tylko wtedy). Czyli między drogowskazami (gdy już je odkryjesz), oraz pomiędzy takimi regionami jak "kontynent" a Wyspy Skelige (jeden dzień płynięcia łódką po "nudnym" morzu), oraz np. między "kontynentem" a Kaer Morhen (mogą być także inne regiony, jak Wyzima, Brokylon może świat równoległy - Ciri). Pisząc "kontynebnt" mam na myśli Novigrad i Ziemie Niczyje.
Druga sprawa to "odkrywanie terenów" i brak możliwości dostania się do nich.
Np. Taki tutorial (który według mnie będzie rozgrywał się w Kaer Morhen i terenach przyległych) będzie na początku "zamkniętym" terenem - przed ukończeniem samouczka, wykonaniem tam zadań, oraz dokonaniem wyboru pierwszych decyzji - nie wydostaniemy się stamtąd. Ziemie Niczyje, Novigrad, Wyspy Skelige będą dla nas niedostępne. Gracz "musi" nauczyć się jak grać i powinien zrozumieć ogólnie o co chodzi i na czym gra polega.

Rozumiemy? Czy to oznacza, że świat będzie zamknięty?
Dodatkowo (w zależności, z której strony będziemy zaczynać po tutorialu - czy z Novigradu, czy na Ziemiach Niczyich), granica = bród na rzece, może być blokowany przez wojsko - bo rozegrała się tam jakaś bitwa, starły się wojska i teraz nie władcy niespalonych ziem chcieli by takie właśnie pozostały. Są postawione tzw. posterunki uniemożliwiające podjazdom nieprzyjaciela szybkich rajdów na "naszą stronę", ale także uniemożliwiają one swobodny przepływ ludności - w tym i Geralta. Geralt bedzie musiał wykombinować jak się przedostać.

Rozumiemy? Czy to oznacza, że świat będzie zamknięty?
Kolejnym takim terenem jest archipelag Skelige (wyspy) - które są bardzo daleko, może nie aż tak bardzo jak Kaer Morhen, ale nadal daleko (cały dzień na łódce, bardzo chybotliwej łódce

).
Może prom, czy po prostu statek towarowy, który kursuje w te i we wte (Skelige-Novigrad) został uszkodzony, albo jest bardzo drogi, albo kapitan po prostu nie lubi Geralta. Geralt będzie musiał pokombinować jak dostać się na Wyspy Skelige.

Rozumiemy? Czy to oznacza, że świat będzie zamknięty?
Odpowiedź na wszystkie pytania jest:
NIE. Świat będzie otwarty, niektóre tereny po prostu fabularnie będą otwarte ciut później.