Wiedźmin 3: Dziki Gon

+
Odnośnie VGX i innych branżowych imprez - zaczęło mnie coś zastanawiać. Taka mała pierdółka. Mamy te 5 miesięcy do wydania gry, a wydaje mi się, że większość dziennikarzy, jak i fani nie mieli okazji W3 przetestować. Tak mi coś świta, że W2 na blisko rok przed premierą było grywalne na E3 (walka z kejranem), a potem na Gamescomie. Z W3 natomiast są jak na razie pokazy. Nie ma 'hands-on'. To może trochę martwić.
Tak samo jak w przypadku W 2 znaliśmy wszystkie lokacje przed premierą, oraz bardziej rozbudowane poboczne questy : )
 
Tak samo jak w przypadku W 2 znaliśmy wszystkie lokacje przed premierą, oraz bardziej rozbudowane poboczne questy : )
W takim razie widzę, że śledzenie produkcji gry ma swoje wady. W2 był dla mnie całkowitą nowością, bo nic, a nic o nim nie wiedziałem poza tym, że walka inaczej wygląda :p
 
Tak samo jak w przypadku W 2 znaliśmy wszystkie lokacje przed premierą, oraz bardziej rozbudowane poboczne questy : )

Dlatego ciesze się że obecnie jest jak jest. Czym mniej spoilerów przed premierą tym lepiej. Nie zdziwiłbym się jakby Hands-On były w przyszłym roku gdzieś z miesiąc przed premierą. Teraz bodajże prasa dopiero mogła po raz pierwszy zagrać w AC:Unity, a wychodzi jakoś w przyszłym miesiącu.
 
"Trailer Ostateczny" - Trailer, w którym wszystko jest ostateczne (czyt. najlepsze).
No, chyba, że dostaniemy tylko jednominutową popierdółkę z superhipergrafiką pokazującą tylko nowe lokacje i potwory jak na ostatnim VGX.
Hmm.....
"- W radzie książęcej mówiono, że zwycięstwo w tej wielkiej wojnie dlatego jest takie ważne, bo... Bo jest to wielka wojna, która położy kres wszystkim wojnom.

- Synu, spójrz. Tam przy szynkwasie siedzi Ewangelina Parr. Jest ona, trzeba przyznać, pokaźna. Ba, nawet wielka. Ale mimo jej rozmiarów ponad wszelką wątpliwość nie jest to kurwa zdolna położyć kres wszystkim kurwom.''
rozmowa Jarre z Yarpenem.
 
Tak mi coś świta, że W2 na blisko rok przed premierą było grywalne na E3 (walka z kejranem), a potem na Gamescomie. Z W3 natomiast są jak na razie pokazy. Nie ma 'hands-on'. To może trochę martwić.
W grach RPG chyba konieczne byłoby specjalne "okrojenie" takiej wersji do hands-on, aby uniknąć wycieków spoilerów fabularnych itd. Moim zdaniem wszystko będzie w porządku, jeśli jakoś w styczniu pojawią się pierwsze wstępne recenzje - nawet na bazie kilkugodzinnych rozgrywek zaproszonych dziennikarzy czy youtuberów na Jagiellońskiej.
 
A ja bym wolał jakiś porządny fajny, "nieostateczny" trailer; żebyśmy się znowu mogli potłuc o jakieś kolory włosów, lokacje, czy szczegółowość heraldyki, lepsze to niż powtarzanie po raz 100 dyskusji "A jak się będzie tłumaczyło "Johnny"? ", "Ale te Easter Eggi z W2 nachalne, lepiej niech dadzą inne", "A czemu Geralt ma policzki jak chomik?", dawanie tego samego gameplaya przedłużonego o 2 minutki nie załatwi sprawy posuchy i głupich dyskusji na forum. Chociaż i tak jest lepiej niż podczas "dużej posuchy" w miesiącach letnich", gdzie kwestionowano parę razy nawet takie rzeczy jak pojawienie się Cesarza, Zoltana, Jaskra, czy Yennefer.
 
A ja bym wolał jakiś porządny fajny, "nieostateczny" trailer; żebyśmy się znowu mogli potłuc o jakieś kolory włosów, lokacje, czy szczegółowość heraldyki, lepsze to niż powtarzanie po raz 100 dyskusji "A jak się będzie tłumaczyło "Johnny"? ", "Ale te Easter Eggi z W2 nachalne, lepiej niech dadzą inne", "A czemu Geralt ma policzki jak chomik?", dawanie tego samego gameplaya przedłużonego o 2 minutki nie załatwi sprawy posuchy i głupich dyskusji na forum. Chociaż i tak jest lepiej niż podczas "dużej posuchy" w miesiącach letnich", gdzie kwestionowano parę razy nawet takie rzeczy jak pojawienie się Cesarza, Zoltana, Jaskra, czy Yennefer.
Żaden z Twoich przykładów nie zdarzył się więcej niż raz. Mamy tu siedzieć i rozprawiać po raz setnych o gnomach i pokerze, spamować tym we wszystkich tematach i krzyczeć, że gra będzie przez to do niczego? Spójrz na siebie, potem oceniaj innych. Emanujesz ogromnym, czerwonym podpisem, wciąż takim samym, a kilka dyskusji jest już złe?
 
@Rustine
Ani razu nie powiedziałem, że gra będzie do niczego. Co więcej - należę do tej partii na forum, która prezentuje stanowisko "zaufajmy twórcom", a cała "dyskusja" o gnomach, pokerze i Yen polega na żartobliwym wtrącaniu tych tematów do coraz bardziej rozciągłych dyskusji. Nigdzie nie namawiam do zastępowania każdego tematu walką o przywrócenie/dodanie nieszczęsnych gnomów (to byłoby według mnie gaszenie ognia benzyną).

A jeśli mi nie wierzysz, że podane przeze mnie przykłady dyskusjy się powtarzają, to możesz sam sprawdzić (w odpowiednich tematach), że wracają one jak bumerang.

Spokojnie :]
 
Szczerze myślałem że te tematy pojawiały się ciut wcześniej i nie tyle mi przeszkadzają, ile po prostu męczą (te gnomy też troszeczkę) między innymi dlatego, że większość argumentów się w nich powtarza; to są główne powody dla których czekam na coś świeżego. (kto poda poprawną odpowiedź na pytanie "Ilukrotnie złożone jest pierwsze zdanie tego postu dostanie ode mnie błyszczącego czerwoniutkiego Redpointa ;))
 
Szczerze myślałem że te tematy pojawiały się ciut wcześniej i nie tyle mi przeszkadzają, ile po prostu męczą (te gnomy też troszeczkę) między innymi dlatego, że większość argumentów się w nich powtarza; to są główne powody dla których czekam na coś świeżego. (kto poda poprawną odpowiedź na pytanie "Ilukrotnie złożone jest pierwsze zdanie tego postu dostanie ode mnie błyszczącego czerwoniutkiego Redpointa ;))

Wielokrotnie złożone ;)
:troll:
 
Szczerze myślałem że te tematy pojawiały się ciut wcześniej i nie tyle mi przeszkadzają, ile po prostu męczą (te gnomy też troszeczkę) między innymi dlatego, że większość argumentów się w nich powtarza; to są główne powody dla których czekam na coś świeżego. (kto poda poprawną odpowiedź na pytanie "Ilukrotnie złożone jest pierwsze zdanie tego postu dostanie ode mnie błyszczącego czerwoniutkiego Redpointa ;))
Czterokrotnie.
 
Zabójca z łyżką - to było oczywiste nawiązanie do tego filmu:


Podobnie, jak Wayside Creations, którzy słyną z genialnych filmików krótkometrażowych, jak Tomek Bagiński znany jest z komputerowych animacji. Oprócz genialnego serialu "Nuka Break" na podstawie Fallout: NV mają sporo kapitalnych produkcji. Ciekaw jestem, jak zapatrywaliby sie na nakręcenie czegoś w wiedźmińskich klimatach, czy zdążyliby do premiery i - pytanie zasadnicze - how much $? Przy współpracy z Tomkiem Bagińskim mógłby być kolejny internetowy hicior.
 
(kto poda poprawną odpowiedź na pytanie "Ilukrotnie złożone jest pierwsze zdanie tego postu dostanie ode mnie błyszczącego czerwoniutkiego Redpointa ;))
Strzelam (nie chce mi się robić rozbioru, liceum było tak dawno że zdążyłem zapomnieć) - siedmiokrotnie?
 
Top Bottom