Takie samo jest moje zdanie - tym bardziej, że wprost nie trawię karcianych minigierek w grach komputerowych. Zadziwiające natomiast jest to, że kości tak mi podeszły. A przytoczony przez Ciebie argument REDów uzasadniający brak kościanego jest IMO z rzyci wzięty i niczego nie uzasadnia.
W ramach protestu nie rozpakuję swojej EK i nie zagram w W3 do czasu, aż przywrócą kościanego.*
_________________________
* - dobra, żartowałem. W dniu premiery i tak na grę rzucę się, niczym wyposzczony nilfgardzki żołdak na babskie giezło.