Nie.piotrriv said:Skoro mają już takie możliwości, może potem MMO ?
Zabić Geralta. Wtedy nie zostanie żadne 'ale'.undomiel9 said:Liczę na świetne zakończenie, bez niedosytu - i wystarczy.
Już raz go zabili i co?... I uciekłMario092m said:Zabić Geralta. Wtedy nie zostanie żadne 'ale'./>
Już raz go zabili, zmartwychwstał w lesie pod Kaer Morhen kilka lat później.Mario092m said:Zabić Geralta. Wtedy nie zostanie żadne 'ale'./>/>
Nie po raz drugi.Nars said:Nie.
Równiez na to liczę, szczęściem deklarowane ponad 100 godzin nie powinno pozostawić uczucia niedosytu.Nars said:Tak szczerze, to 3 i fajrant brzmi ok...
Liczę na świetne zakończenie, bez niedosytu - i wystarczy.
Cóż, w takim razie nijak mnie to nie zachęca do sięgania po kolejną, potencjalnie równie niedorobioną, grę.Nars said:Nie no myślę, że W2 pozostanie już "irytujące" na zawsze. ;(
Nie no myślę, że W2 pozostanie już "irytujące" na zawsze. ;(Kurak666 said:A ja trochę pomarudzę. Może najpierw eliminacja błędów z "dwójki"? Żeby granie sprawiało przyjemność, zamiast irytowało?
Gra Zoltanem?Yakin said:A ja liczę na to, że jeśli nawet to koniec opowieści o Geralcie, to nie koniec opowieści w świecie Sapka/>. Możliwosci jest doprawdy bez liku
/>
Przykro mi.Kurak666 said:Cóż, w takim razie nijak mnie to nie zachęca do sięgania po kolejną, potencjalnie równie niedorobioną, grę.
Mi również. Przeszedłem "dwójkę" dwa razy zanim ukazała się edycja rozszerzona. I z przyjemnością bym do niej wrócił. Ale gimnastyka z błędami, znikającym ekwipunkiem, leżącą i kwiczącą optymalizacją dość drastycznie odrzuca mnie od grania w nią po raz kolejny i tym samym od wydania kolejnych 200zł. A szkoda, bo gra była świetna. Jedynka również.Nars said:Przykro mi.
A wtedy przypadkiem go tylko nie porwali?toonczyk said:Już raz go zabili, zmartwychwstał w lesie pod Kaer Morhen kilka lat później.![]()