Dlatego ja rano kupiłem gaz pieprzoWY (fajna literówka byłapo ciemności nie będę chodził, jeszcze mnie ktoś napadnie
Last edited:
Dlatego ja rano kupiłem gaz pieprzoWY (fajna literówka byłapo ciemności nie będę chodził, jeszcze mnie ktoś napadnie
Do takich premier stosuje metodę Krakowska..Dlatego ja rano kupiłem gaz pieprzony - jak mi się nie przyda to żona będzie miała. Pna InPost pewnie by z roboty wyleciał jakby się ktoś dowiedział że wydał pakę wcześniej. Poza tym podejrzewam że czasami mają takich konfidentów podsyłanych którzy ich sprawdzają.
Bardzo dobrze wiem, bo sam mam do mojego ze 150 metrów, dosłownie za skrzyżowaniem które widzę z domu ^^ Ale to taki przyjemny rodzaj cierpienia xDTaa a wiesz jakie to uczucie jak praktycznie widzisz ten paczkomat i musisz czekac..![]()
Paczkomat stoi 30m od jedynego w promieniu 2km monopolowego a ja w nocy mam nieść sporą paczkę która może budzić zainteresowanieBardzo dobrze wiem, bo sam mam do mojego ze 150 metrów, dosłownie za skrzyżowaniem które widzę z domu ^^ Ale to taki przyjemny rodzaj cierpienia xD
A tak z innej beczki:
Wy ludzie tak poważnie z tymi gazami, napadami itp.? Bo już zaczynam się gubić i niedowieżać. Nie wiem, może jakoś w wyjątkowo kulturalnej mieścinie mieszkam, ale od dzieciaka łażę wszędzie nawet po nocy i jeszcze nigdy nic mi się nie stało, znajomym też nie... I broń Boże nikogo się nie czepiam, po prostu wzbudziliście moje zainteresowanie![]()
Hahaha to chyba zacznę doceniać fakt, że w moim mieście obowiązuje chyba taka architektoniczna zasada: wychodząc z jednego monopolowego musi w zasięgu wzroku występować następnyPaczkomat stoi 30m od jedynego w promieniu 2km monopolowego a ja w nocy mam nieść sporą paczkę która może budzić zainteresowanie![]()
W razie czego mów, że to BOMBA. Po takim oświadczeniu zrobi się puściutko przed monopolowymPaczkomat stoi 30m od jedynego w promieniu 2km monopolowego a ja w nocy mam nieść sporą paczkę która może budzić zainteresowanie![]()
Dokładnie ta sama sytuacja, wygląda na to, że jeszcze nie opuściły magazynu..Zły numer przesyłki (opcja dostawy kurier)... też ktoś tak ma ?
Nie stać mnie, kupiłem kolekcjonerkęedit: w zasadzie jak ktoś ma problem z noszeniem paczki, to zawsze można podjechać samochodem, zwykle przy paczkomatach jest jakiś parking![]()