Jak chodzi o wielkość ekwipunku, to nie ma sensu żeby był on objętościowo podobny do tego z W1, chociażby z racji otwartego dużego świata (rzekomo większego od tego w Skyrim).
Ogólnie pomysł z jukami jest okej, pod warunkiem że przed każdym wejściem do jaskini nie będę przez kilka minut przenosił większości ekwipunku do juków, bo po pewnym czasie zacznie to bardzo irytować. Żelastwo i pancerze jak najbardziej, można zostawić, ale teraz pojedyncze przenoszenie ingrediencji czy składników rzemieślniczych może być nieco problematyczne.
Po za kwestią ekwipunku, uważam że powinno ograniczyć się drop, nie widzę sensu aby po jednorazowej podroży do jaskini czy innej lokacji wynosić po 100 kloców drewna, 50 rudy żelaza, 50 sukien etc ..
Do craftingu powinno używać się mniej składników, ale za to bardziej unikatowych, dzięki temu sprawiałoby to większą frajdę (trudniej byłoby dostać).
Podobnie z ingrediencjami, po co z jednego potwora wyciągać 5-6 różnych składników, jak można 2-3 jak w W1.
Będzie mniej śmieci to i kwestię ekwipunku będzie łatwiej rozwiązać.
A miecze nie powinny się walać po ziemi, czy być w pierwszym lepszym kufrze (nawet te zwyczajne, zardzewiałe itp) bo osoby co lubią podnosić wszystko by później sprzedać nie potrzebnie będą musieli się bawić w kursowanie do płotki/depozytu.
Miecze, pancerze powinny być do podniesienia tylko w jakiś większych kryptach, po pokonaniu np silnego potwora na jej końcu, ewentualnie rozwiązaniu jakiejś skomplikowanej zagadki, czy z większych questów.
Chciałbym też aby było kompletowanie zestawu (czyli kilku elementów o tej samej nazwie, które po założeniu razem dawałyby dodatkowy bonus) i żeby taki zestaw skompletować trzeba by było zrobić coś więcej niż kupienie recept u pierwszego lepszego kupca np. Kurtka byłaby do zdobycia po pokonaniu trudnego przeciwnika tudzież w krypcie, rękawice tylko do złożenia, a buty jako nagroda kiedy w odpowiedni sposób pokierujemy questem.