Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
MODY (WIEDŹMIN)
MODY (WIEDŹMIN 2)
MODY (WIEDŹMIN 3)
Menu

Register

Wiedźmin 3: ekwipunek

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • …

    Go to page

  • 64
Next
First Prev 21 of 64

Go to page

Next Last
Wroobelek

Wroobelek

Mentor
#401
Jan 30, 2014
@raison - przeczytaj sobie mojego posta nr #386. Tam o tym wszystkim stoi:D.
 
A

arantir44

Rookie
#402
Jan 30, 2014
W ogóle nie wiem czemu ludzie tak się przejmują logiką ekwipunku. To ma być gra RPG, nie symulator życia. Każda dobra gra RPG polega na łażeniu do lochów i wynoszeniu stamtąd 10 ton żelastwa. W BG mogliśmy nosić w plecaku 10 zbroi płytowych jeśli mieliśmy tylko dużo siły. W takim NVN2 jest jeszcze ciekawiej bo slotów w ekwipunku jest dużo więcej (120? Nie wiem dokładnie), a w każdym slocie możemy nieść dwuręczny miecz czy innego klamota. Nigdy jakoś mnie to nie denerwowało, a ile potem jest zabawy ze sprzedawaniem tych itemków i słuchaniem brzęku monet.

Raczej nie da się wymyślić sensownego systemu ekwipunku działającego zgodnie z logiką BEZ okaleczania gry. Logicznie rzecz biorąc nie powinniśmy w ogóle niczego zbierać bo nawet mały plecaczek znacząco by spowalniał wiedźmina w walce. Więc co, walnijmy 5 slotów w ekipunku, tylko na przedmioty questowe, 3 sloty na eliksiry i sakiewkę na zioła. A lootu nie będziemy zbierać, bo za ciężki, ewentualnie będzie w mieście NPC Zbieracz Złomu którego możemy za 20 orenów wysłać żeby pozbierał i przyniósł nasz loot a potem sprzedał. Dodatkowo 50% szansy że koleś ukradnie nasz loot i przepije :)

A najlepszy ekwipunek był w jedynce, był przejrzysty, podręczny i w miarę zgodny z logiką
 
Chodak

Chodak

Forum veteran
#403
Jan 30, 2014
arantir44 said:
To ma być gra RPG, nie symulator życia. Każda dobra gra RPG polega na łażeniu do lochów i wynoszeniu stamtąd 10 ton żelastwa.
Click to expand...
:facepalm:
Aż ciężko uwierzyć, że ktoś na forum Wiedźmina wypisuje takie bzdury.
Gry RPG, czyli Role Playing Games, nie polegają na wynoszeniu żelaztwa z lochów. Polegają natomiast na odgrywaniu postaci. A więc, a i owszem, są w pewnym stopniu symulatorem życia. Mniej lub bardziej uproszczonym.

Ciekawe też, że dalej piszesz coś takiego:
arantir44 said:
Raczej nie da się wymyślić sensownego systemu ekwipunku działającego zgodnie z logiką BEZ okaleczania gry.
Click to expand...
A po chwili sam sobie przeczysz takim oto stwierdzeniem:
arantir44 said:
A najlepszy ekwipunek był w jedynce, był przejrzysty, podręczny i w miarę zgodny z logiką
Click to expand...
To jak w końcu? Da się, czy nie da?

Moim zdaniem W1 jest podręcznikowym wręcz przykładem logicznego, dobrze zaprojektowanego ekwipunku. Logicznego właśnie DLATEGO, że nie da się do plecaka wrzucic 10 (ani nawet jednej) zbroi, tudzież 20 mieczy. Można zabrać 3 sztuki broni ręcznej i sztylet. Natomiast przedmiotów drobnych, jak zioła czy inne składniki, można pomieścić w sakwie o wiele, wiele więcej. Widzisz różnicę między takim systemem, a tym z NVN2, gdzie oburęczny miecz zajmował tyle samo miejsca co pierścień?
 
Last edited: Jan 30, 2014
  • RED Point
Reactions: Wroobelek
Nars

Nars

Moderator
#404
Jan 30, 2014
Chodak said:
Moim zdaniem W1 jest podręcznikowym wręcz przykładem logicznego, dobrze zaprojektowanego ekwipunku. Logicznego właśnie DLATEGO, że nie da się do plecaka wrzucic 10 (ani nawet jednej) zbroi, tudzież 20 mieczy. Można zabrać 3 sztuki broni ręcznej i sztylet. Natomiast przedmiotów drobnych, jak zioła czy inne składniki, można pomieścić w sakwie o wiele, wiele więcej.
Click to expand...
Tak, tylko koncept "zbieractwa" mocno wyewoluował względem jedynki. Jedynkowa wersja ekwipunku zwyczajnie nie pasuje do nowych założeń. To był jeden z tych momentów, gdzie zbyt duża wierność książce odbiła się czkawką na gameplayu.
 
  • RED Point
Reactions: Tarathelion
raison d'etre

raison d'etre

Forum veteran
#405
Jan 30, 2014
Ja tam żadnych problemów żołądkowych nie miałem grając w część pierwszą. Kompulsywne zbieractwo nigdy mnie nie rajcowało, więc brak możliwości upchania w plecaku dziesięciu zbroi nie był dla mnie czymś psującym zabawę. To jest tylko kwestia pieniędzy i ich sensownego zdobywania. Jeśli postać może zarobić na nowe zabawki w sposób zgodny z logiką i koncepcją świata, to nie musi robić za obwoźnego handlarza złomu wyszabrowanego z trupów albo ukradzionego z domów.
 
Chodak

Chodak

Forum veteran
#406
Jan 30, 2014
@Nars:
Całkowicie się nie zgadzam. Większy stopień "zbieractwa" to, moim zdaniem oczywiście, żadna ewolucja, tylko degeneracja. Ograniczenia ekwipunku motywują gracza do mądrzejszego zarządzania nim, a do tego zwiększają realizm i imersję. Jakoś ciężko mi było wczuć się w Geralta - zbieracza wszystkiego, co się nawinie.

Nars said:
To był jeden z tych momentów, gdzie zbyt duża wierność książce odbiła się czkawką na gameplayu.
Click to expand...
Nie, to był jeden z tych momentów, gdzie odpowiednio duża wierność książce bardzo, ale to bardzo pozytywnie odbiła się na gameplayu, przełamując negatywny trend w rozwoju gatunku. :p

[E:] @raison d'etre: O to, to.

[E2:]
A właśnie, ktoś wspomniał o slotach na eliksiry. Co byście powiedzieli, gdyby poza slotami przy zbroi (które miałyby sens tylko, jeśli możnaby pić eliksiry poza medytacją), eliksiry trzymalibyśmy, wzorem książkowego Geralta, w osobnej szkatule? Miałaby ona ograniczoną ilość slotów i stanowiłaby jedyny sposób przechowywania mikstur, bo inaczej istniałoby ryzyko potłuczenia flakonów.

Rozumiem, ze takie rozwiązanie jeszcze bardziej wnerwiłoby przeciwników ograniczania ekwipunku, ale z mojego punktu widzenia głównym mankamentem ekwipunku z Wiedźmina było to, że gdzieś tak od 1/3 gry w plecaku mogłem nosić zapas dziesiątek eliksirów, podczas gdy w materiale źródłowym stanowiły one cenną rzadkość.

Rozumiem, że charakter medium, jakim jest gra i fakt, że z eliksirów korzystamy praktycznie przy każdej walce, nie pozwala na zrobienie z nich tak rzadkiego elementu jak w książkach, ale zaproponowany przeze mnie pomysł sprawiłby przynajmniej, że na bieżąco musielibyśmy uzupełniać ich zapasy, a nie nosili ze sobą hurtowe ilości.
 
Last edited: Jan 31, 2014
  • RED Point
Reactions: SMiki55
Nars

Nars

Moderator
#407
Jan 30, 2014
@Chodak @raison d'etre

Logika logiką, gra grą. Spędzając ~50 h z grą, chcę mieć poczucie customizacji mojej postaci ( w zdroworozsądkowych granicach). Kolekcjonowanie ekwipunku, to jedna z metod (bardzo przyjemnych). Uważam, że ilość pancerzy, którą można policzyć na jednej ręce na przestrzeni całej gry, to wybitne nieporozumienie. Liniowa i niesamowicie ograniczona progresja ekwipunku, to dopiero degeneracja.

Oczywiście to moja bardzo subiektywna opinia, także nie czujcie się atakowani, czy coś. :)
 
  • RED Point
Reactions: Yakin, zi3lona and Tarathelion
raison d'etre

raison d'etre

Forum veteran
#408
Jan 30, 2014
A nie możesz go kolekcjonować kupując, dajmy na to, od płatnerza? Koniecznie potrzebna ci jest możliwość customizacji stojąc nad truchłem właśnie ubitego wroga?
 
Nars

Nars

Moderator
#409
Jan 30, 2014
raison d'etre said:
A nie możesz go kolekcjonować kupując, dajmy na to, od płatnerza? Koniecznie potrzebna ci jest możliwość customizacji stojąc nad truchłem właśnie ubitego wroga?
Click to expand...
Kupowanie u płatnerza, crafting, eksploracja, questy itd.
 
T

Tarathelion

Forum veteran
#410
Jan 30, 2014
We wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek. Ekwipunek w pierwszym wiedźminie wcale realistyczny nie był. Jakbyś chciał, to mogłeś mieć w pleaku 500 piw (pomijając już fakt, że ikona przedstawiała kufel - jak to się nie wylało, nie wiem). Poza tym, jak Nars słusznie zauważył, ilość pancerzy i mieczy w pierwszym wiedźminie była na tyle ograniczona, że tak restrykcyjny ekwipunek się sprawdzał. W W3 różnorodność ekwipunku bęzie dużo większa, pewnie większa niż w dwójce. Sporej różnorodności oczekują też gracze. Nie wszyscy oczywiście ale na pewno większość. Takie są realia i tyle. Mnie to specjalnie nie przeszkadza (chociaż ekwipunek ma dla mnie znaczenie drugorzędne).

Dlatego też, ograniczenia nałożone na ekwipunek muszą wynikać z gameplayu, a nie dlatego, że tak dyktuję realizm. Gra musi sprawiać przede wszystkim frajdę. NIe powinna ona narzuczać zbyt częstą konieczność latania do pobliskiego handlarza celem spieniężenia lootu. . Oczywiście bez przesady. Nie chodzi oto żeby Geralt biegał z 10 zbrojami. Ograniczenia są potrzebne. W każdym razie, ekwipunek powinien być zaprojektowany w ten sposób, że w pełni uzbrojony Geralt, mógł spokojnie zbadać daną lokację (ruiny, zamek, itd.) bez konieczności przeciążania się. Powinien być wstanie zebrać kilka elementóew zbroji, parę mieczy, składniki z potworów itd. Nie mówię tu o braniu wszystkiego co popadnie. Jakieś zwykłe miecze czy pancerze niskiej jakości powinien Geralt zostawiać (wystarczy mocno obniżyć ich wartość, tak by nie były warte zachodu). W każym razie, powinien być w stanie zabrać wszystko to co wartościowe. W dużej mierze jest to sprawa umiejętnego zaprojektowania itemizacji w grze. W dwójce największym problemem nie były abroje miecze i tak dalej, a rudy żelaza, drewno i inne pierdoły zbierane pod crafting. Uważam, że tego radzaju pospolite materiały powinne być kupowane automatycznie u kowala, płatnerza itp.

Zresztą, jeśli jest to prawda, że Płotka robi za skład ekwipunku, to w zasadzie zbieractwo nie powinno być żadnym problemem.
 
  • RED Point
Reactions: Nars
Chodak

Chodak

Forum veteran
#411
Jan 30, 2014
Nars said:
@Chodak @raison d'etre

Logika logiką, gra grą. Spędzając ~50 h z grą, chcę mieć poczucie customizacji mojej postaci ( w zdroworozsądkowych granicach). Kolekcjonowanie ekwipunku, to jedna z metod (bardzo przyjemnych). Uważam, że ilość pancerzy, którą można policzyć na jednej ręce na przestrzeni całej gry, to wybitne nieporozumienie. Liniowa i niesamowicie ograniczona progresja ekwipunku, to dopiero degeneracja.
Click to expand...
Wydaje mi się, że zaszło nieporozumienie. Ilość dostępnych rodzajów broni czy pancerzy nie ma zbyt wiele wspólnego z pojemnością ekwipunku. No chyba, że ktoś ten ekwipunek chce odnajdować w losowych podziemiach, masowo gromadzić, a potem robić hurtową selekcję w mieście, rodem z Diablo. W tym przypadku zwyczajnie uważam, że tego typu rozwiązanie w sposób drastyczny nie pasuje do Wiedźmina.
 
  • RED Point
Reactions: SMiki55
Nars

Nars

Moderator
#412
Jan 30, 2014
Chodak said:
Wydaje mi się, że zaszło nieporozumienie. Ilość dostępnych rodzajów broni czy pancerzy nie ma zbyt wiele wspólnego z pojemnością ekwipunku.
Click to expand...
Oczywiście, że ma. Chwalony przez Ciebie system z W1 działa tylko dlatego, że ilość pancerzy dostępnych w całym pierwszym Wiedźminie jest śmiesznie mała (a każdy nowy jest w sposób liniowy lepszy od poprzedniego). W W3 pancerzy będzie sporo, więc trzeba wokół tego faktu zaprojektować wygodny i mieszczący się w ramach zdrowego rozsądku ekwipunek. Systemy lootu i ekwipunku wzajemnie na siebie wpływają i są od siebie zależne.
 
Last edited: Jan 30, 2014
raison d'etre

raison d'etre

Forum veteran
#413
Jan 30, 2014
Do momentu, gdy tych wszystkich "a może mi się kiedyś przyda" gratów nie będzie Geralt nosił na plecach, dla mnie jest w porządku. Optymalne byłoby chyba połączenie ciasnego, osobistego majątku wiedźmina, z dodatkowym miejscem na Płotce, na której barki chomikujący gracz mógłby zrzucać wszelkie troski i przypadkowo znalezione bezcenne miecze. Oczywiście konia do jaskini nie wprowadzi, więc musiałby kilka kursów zrobić, jeśli odczuwałby nieodpartą potrzebę złupienia każdych zwłok.
Ważne, by gra nie zmuszała do zbieractwa, jako głównego źródła zarobku.
 
  • RED Point
Reactions: Nars, shasiu and Tarathelion
S

shasiu

Forum veteran
#414
Jan 30, 2014
No tak, oboje macie racje, chodzi o to by ekwipunek nie był przesadzony w jedną ani w drugą stronę, tzn. plecak powinien zapewniać możliwość wzięcia pancerzy, broni, itp. ale w granicach rozsądku, powiedzmy jednego pełnego pancerza, 2-3 mieczy i jakichś śmieci (po prostu niech nie będzie tak duży by włożyć w niego zbyt dużo). Nikt nie chce by było akurat tak jak w W1, gdzie nie można było wkładać zbroi/miecza, ponieważ tym razem jest więcej tego typu itemów, ale niech będzie to ograniczone, jeśli chcesz możesz wziąć ze sobą powiedzmy dwie zbroje do plecaka, ale kosztem innych itemów, szczególnie że płotka ma być magazynem, więc Geralt powinien mieć jakieś ograniczenia.
Najbardziej pasuje mi system w którym mamy kratki, i tak np. pancerz zajmuje 4 (kwadrat), miecz 2 (prostokąt), a mniejsze itemy 1, w ekwipunku natomiast mamy 15-20 kratek i musimy zdecydować sami, czy weźmiemy 2 miecze , jedną zbroję, czy 4 mniejsze itemy...

Do tego przydała by się torba zielarza, dzięki niej zioła nie zajmowałyby miejsca na lot, nie brało by się wtedy po 100 ziół, gdyż jedna kratka powiedzmy wystarczała by na 10 z jednego gatunku, a taka torba miała by też kilka/kilkanaście slotów. Podobnie można by wprowadzić torbę na eliksiry.

"Rozumiem, że charakter medium, jakim jest gra i fakt, że z eliksirów korzystamy praktycznie przy każdej walce, nie pozwala na zrobienie z nich tak rzadkiego elementu jak w książkach, ale zaproponowany przeze mnie pomysł sprawiłby przynajmniej, że na bieżąco musielibyśmy uzupełniać ich zapasy, a nie nosili ze sobą hurtowe ilości. "
Da się, gdyby REDzi wprowadzili coś co wzmacnia działanie eliksiru (jakieś części ciała rzadszych stworzeń), a wszystkie eliksiry jakie tworzymy nie dodając wzmocnienia byłyby po prostu słabsze od tego opisywanego w rycinach (pełnoprawnego eliksiru).
@up O, to, to. W lochy powinny być maks 2 wartościowe artefakty, nie przesadzajmy z ich zagęszczeniem, ale jeśli ktoś chce zbierać miecz z każdego trupa, niezależnie od tego czy to śmieć, niech gra mu to trochę utrudni, w końcu więcej lotu= więcej złota (niech nie będzie za prosto)...
 
Last edited: Jan 30, 2014
A

arantir44

Rookie
#415
Jan 30, 2014
Chodak said:
:facepalm:
Aż ciężko uwierzyć, że ktoś na forum Wiedźmina wypisuje takie bzdury.
Gry RPG, czyli Role Playing Games, nie polegają na wynoszeniu żelaztwa z lochów. Polegają natomiast na odgrywaniu postaci. A więc, a i owszem, są w pewnym stopniu symulatorem życia. Mniej lub bardziej uproszczonym.
Click to expand...
To nie bzdury, tylko moja opinia.Nigdzie nie napisałem że RPG nie polega na odgrywaniu postaci. Gry RPG oczywiście polegają na odgrywaniu postaci, tak samo jak na rozwijaniu jej, zdobywaniu lepszego ekwipunku (wynoszeniu żelastwa), dialogach i wyborach. Tworząc grę RPG trzeba iść na pewne ustępstwa żeby gra była w ogóle grywalna. Wiedźmin 3 gdyby miał być "PRAWDZIWYM" RPG to trzeba by wywalić rozwój postaci (bo Geralt przecież jest prawie półbogiem po tym co przeszedł), wywalić zbieranie ekwipunku (bo Geralt prawie nie zmieniał sprzętu - lepszy ciężko znaleźć), a w dialogach powinna być jedna opcja do wyboru bo "Geralt by inaczej nie postąpił". Ale w taką grę chyba dziwnie by się grało.
Chodak said:
Ciekawe też, że dalej piszesz coś takiego:


A po chwili sam sobie przeczysz takim oto stwierdzeniem:


To jak w końcu? Da się, czy nie da?

?
Click to expand...
Może źle się wyraziłem: jest na pewno czymś bardziej logicznym niż ekwipunek z W2 czy NVN2. Ale ciągle to nie jest realistyczny ekwipunek bo wiedźmini nie nosili za pasem siekiery i 20 butelek wina w plecaku. Ciągle wszystkie te systemy nie mają sensu. Więc nie, nie da się
 
P

piotrek18tw

Rookie
#416
Jan 30, 2014
Do kurtyzany biedy, czegoś nie rozumiem. W1 chwalono za innowacyjny wręcz i rewelacyjny sposób prowadzenia fabuły, dialogi i w ogóle oraz za WYRAZISTEGO i ORYGINALNEGO BOHATERA. A teraz nagle wszyscy chcą z niego zrobić sztampowego wojownika z dowolnego innego erpega, zbierającego tony lootu, wymieniającego zbroje i miecze co pół godziny na lepsze, chlejącego eliksiry jak popadnie (nie wiem czy jesteście tego świadomi, ale wiedźmiński organizm nie był wcale taki superodporny na wszystko i długotrwałe, częste zażywanie eliksirów źle się dla wiedźmaków kończyło...) i w dodatku walącego fireballami jak porąbany, siekącego setki (tysiące?) utopców w ciągu tygodnia i tak obładowanego złotem, że właściwie powinien za nim popierdzielać skrzat z konkretnym kufrem na plecach.

W W1 można było mieć przy (na) sobie jedną "zbroję" (bo zbroi właściwie wiedźmin nie powinien nosić wcale, a niestety z tego co widzę na screenach z W3 coś tu jest nie tak... kolczuga? bez komentarza..), dwa miecze (iście po wiedźmińsku...) i jakiś sztylecik "jakby co". Pomysł z ograniczeniem ilości eliksirów przy sobie uważam za genialny. Sam w W2 noszę przy sobie tylko około 6-8 eliksirów, reszta leży w kuferku w karczmie. A w ogóle jak dla mnie nie byłoby problemu, jakby całe to lootowanie wywalić w cholerę, a zamiast tego skupić się na fabule. Sam w W2 lootuję tylko w pierwszym akcie, coby szybko zdobyć rynsztunek świętokradcy (a i to tylko dlatego, że te dodatkowe efekty mocno utrudniają walkę, dając większą satysfakcję), a potem bye bye - jedynie ingrediencje z potworów, złoto i przydatne drobiazgi. I co? I okazuje się nagle, że Wiedźmin nie dostaje wtedy ode mnie 10/10, a 15/10, bo staje się bardziej satysfakcjonujący (i wymagający myślenia, a nie bezsensownego tłuczenia w lpm), pozwala naprawdę wczuć się w Geralta i choć znam już niemal na pamięć fabułę i sporo dialogów, z nerwów pożeram paznokcie, słuchając wypowiedzi postaci. I chyba właśnie o to chodzi w grze o Białowłosym. Nie róbmy z Wilka typowego woja.

a co do ilości zbroi mieczy itp. - jaki problem, żeby ich zdobywanie było uzasadnione fabularnie czy - coś innego, co już tłumaczę. Bo piszecie, że zbroi i broni jest dużo itp. i żeby zdobyć lepsze, to musi być możliwość ich noszenia w plecaku. Że co, proszę? Widzisz miecz, który jest lepszy/bardziej ci się podoba - wyrzucasz aktualny kosior i zabierasz nową brzytewkę. To samo ze zbroją. W czym problem? Że nie zarobicie 15 orenów za odsprzedanie starego miecza kowalowi w mieście? to zapolujcie na wiwernę, która zalęgła się w pobliskim lasku, zarobicie stówkę..
 
Last edited: Jan 30, 2014
  • RED Point
Reactions: SMiki55, Wroobelek and zimny123z
Chodak

Chodak

Forum veteran
#417
Jan 30, 2014
Nars said:
Oczywiście, że ma. Chwalony przez Ciebie system z W1 działa tylko dlatego, że ilość pancerzy dostępnych w całym pierwszym Wiedźminie jest śmiesznie mała (a każdy nowy jest w sposób liniowy lepszy od poprzedniego). W W3 pancerzy będzie sporo, więc trzeba wokół tego faktu zaprojektować wygodny i mieszczący się w ramach zdrowego rozsądku ekwipunek. Systemy lootu i ekwipunku wzajemnie na siebie wpływają i są od siebie zależne.
Click to expand...
Zgoda, system 1:1 przełożony z Wiedźmina pierwszego by się nie sprawdził. Natomiast chętnie ujrzałbym system, gdzie Geralt ma przy sobie max. 2 dodatkowe sztuki broni (poza mieczami i sztyletem w pochwach) oraz max. 1 sztukę pancerza, przynajmniej do momentu dotarcia do Płotki. Wcale, ale to wcale nie uważam, że konieczna jest możliwość noszenia ze sobą dziesięciu mieczy. Realistycznie natomiast byłbym w miarę zadowolony, gdyby "kratka" w ekwipunku znacząco ograniczała ilość dużych przedmiotów, które możemy zabrać.

Booraz said:
Nie chodzi oto żeby Geralt biegał z 10 zbrojami. Ograniczenia są potrzebne. W każdym razie, ekwipunek powinien być zaprojektowany w ten sposób, że w pełni uzbrojony Geralt, mógł spokojnie zbadać daną lokację (ruiny, zamek, itd.) bez konieczności przeciążania się. Powinien być wstanie zebrać kilka elementóew zbroji, parę mieczy, składniki z potworów itd. Nie mówię tu o braniu wszystkiego co popadnie. Jakieś zwykłe miecze czy pancerze niskiej jakości powinien Geralt zostawiać (wystarczy mocno obniżyć ich wartość, tak by nie były warte zachodu). W każym razie, powinien być w stanie zabrać wszystko to co wartościowe. W dużej mierze jest to sprawa umiejętnego zaprojektowania itemizacji w grze. W dwójce największym problemem nie były abroje miecze i tak dalej, a rudy żelaza, drewno i inne pierdoły zbierane pod crafting. Uważam, że tego radzaju pospolite materiały powinne być kupowane automatycznie u kowala, płatnerza itp.
Click to expand...
Tu zgoda, zbieractwo wszystkiego co popadnie powinno być nieopłacalne z jednej strony dzięki ograniczonej pojemności ekwipunku i udźwigowi, z drugiej poprzez niską wartość pospolitych przedmiotów.
 
Nars

Nars

Moderator
#418
Jan 30, 2014
@piotrek18tw

Nie lubię, jak ktoś operuje skrajnościami, podczas gdy przedmówcy wyraźnie zaznaczali, że chodzi o zachowanie zdrowego rozsądku. Jakbyśmy dyskutowali obok siebie.
 
P

piotrek18tw

Rookie
#419
Jan 30, 2014
arantir44, w W2 w przeciwieństwie do w1 Geralt od razu znał wszystkie znaki (no ok, oprócz heliotropu), od razu miał dwa miecze i od razu znał tyle ciosów, że głowa mała, a i tak było miejsce na rozwój postaci. Teraz mogą wprowadzić, choćby tylko do celów fabularnych, znak somne i "lisie sztuczki", jak to określili bodajże w serialu, np. numer z sakiewką, łańcuchem itp. A skoro dobry erpeg jednak wg Cb polega zarówno na lootowaniu, jak i odgrywaniu postaci... to odnoszę wrażenie, że lubisz grać Zenkami Złomiarzami ;)

Nars, gdybym pisał o skrajnościach, to Geralt przy sobie nosiłby dwa miecze i jedną zbroję, których nie zmieniałby przez całą grę, trzy eliksiry, góra 2000 jednostek walutowych i 20 ziółek - nic poza tym. Nie jestem za aż tak hardkorowym uproszczeniem (no chyba że na poziomie uber-mrocznym ;) ), ale też głupio by wyglądało noszenie w plecaku 5 pancerzy ;)
 
Last edited: Jan 30, 2014
Wroobelek

Wroobelek

Mentor
#420
Jan 30, 2014
W Arcanum był jeszcze uwzględniony rozmiar zbroi (duże, średnie i małe). Lekkie skórzane kurtki zajmowały w eq mniej kratek, natomiast ciężkie, płytowe lub wspomagane mechanicznie pancerze zajmowały miejsca bardzo dużo. I były BARDZO CIĘŻKIE. W sumie taki patent z różną wielkością pancerzy można byłoby do Wieśka zapożyczyć. W końcu lekką przeszywanicę, czy skórzany kubrak można poskładać i wcisnąć do niedużego saka przy siodle, ale z napierśnikiem już tego zrobić się nie da.
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • …

    Go to page

  • 64
Next
First Prev 21 of 64

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.