Cytat jest z początku 2013 kiedy dopiero zaczynali pewnie produkcje (wygooglowałem)
Idę o zakład, że prace trwały przynajmniej od początku 2012.
Wczesną wiosną lub późną zimą owego roku Angry Joe został zaproszony z wizytą do siedziby studia i już wtedy, w zmontowanym na tę okazję materiale, pół żartem pół serio dano do zrozumienia, że coś takiego jak W3 na tapecie jest. Bardzo możliwe, że nad grą dłubano już od ukończenia dwójki.
Co się nieszczęsnej jakości CGI tyczy.
Jeszcze w styczniu 2013 W3 ciągnął na starym rendererze, krótko potem przeskoczyli na nowy, nadal nie w pełni gotowy. Widać jego prezentacja na Marku zrobiła tak duże wrażenie, że chlapnął w wywiadzie nieco na wyrost.
Można wybaczyć. Od początku zresztą pisałem, coby się na tego Beowulfa nie nastawiać i miałem rację.
Zobacz na obecne wymagania gry, a do wymaksowania będzie potrzebne o wiele więcej, nie zdziwie się jeżeli nie ma nawet sprzętu który udźwignąłby ze wszystkim W3. Więc nie mogli popchnąć grafiki dalej, przez ograniczenia sprzętowe.
Opublikowane wymagania minimalne zdają się wskazywać na złą, przynajmniej w chwili obecnej optymalizację.
To samo zasugerował Sebastian z PurePC. Jeśli rzecz się potwierdzi to faktycznie W3 będzie mocno obciążał każdy sprzęt.
Ale nie wyciskał ile można tylko bezproduktywnie pożerał zasoby. To ogromna różnica.
Przy czym nie przeczę, że Wiedźmin 3 jest tytułem bardzo ładnym, tym bardziej jak na crpg, ale nie aż tak ładnym, coby zarzynać sprzęt.
Pojedyncze opcje z zakresu ultra+ być może (choć i tu topowe gpu powinny spokojnie dać radę w 1080p i stałych kilkudziesięciu klatkach), ale nie gra jako taka.
Nie jeśli W3 będzie się dobrze skalował, ale żeby się dobrze skalować optymalizacja musi być na poziomie.
O samą grafikę nie ma się co martwić. Jest wszak bardzo dobra.