No tak masz racje, bo to Polska będzie rynkiem odpowiedzialnym za finansowy sukces wiedzminaDziwne, że polscy dziennikarze grając w polską grę w siedzibie CDP Red dostali starszy build niż amerykańscy.
Gdzie ja napisałem coś takiego? Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Po prostu wydaje mi się dziwne, że w siedzibie studia, gdzie W3 powstaje nie można było zagrać w najnowszą wersję a w USA już tak. Poza tym uważam, że dziennikarze powinni dostać do ogrania tę samą wersję.No tak masz racje, bo to Polska będzie rynkiem odpowiedzialnym za finansowy sukces wiedzmina
Dlatego, że u nich Hands On odbywał się później, stąd ten nowszy build o kilka dni. W wywiadzie mówiono, że był to najnowszy build jaki się dało.Dziwne, że polscy dziennikarze grając w polską grę w siedzibie CDP Red dostali starszy build niż amerykańscy.
Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
No i? Nie pokazywali tego graczom, którzy będą mieli wpływ na sprzedaż gry a dziennikarzom, którzy mogli jedynie opisać swoje wrażenia. Nie zmienia to faktu, że nadal uważam, iż każdy powinien ogrywać tę samą wersję, bo wtedy byłoby jakieś odniesienie jak odebrano tą samą wersję u nas, a jak na Zachodzie. Zresztą na podstawie polskich zapowiedzi można stwierdzić, że wrażenia mocno się różniły (niektórym gra się podobała, inni mieli mieszane uczucia), więc nie uważam by ta nowsza wersja jakoś zmieniła odbiór gry w USA i nagle sprawiła, że W3 sprzeda się tam nie w 5 mln egzemplarzy a 10 mln.Polski rynek poza wartością sentymentalną nie ma większego znaczenia jeśli spojrzymy na główny cel produkcji czyt. wynik finansowy (bo CDPROJECt jest firmą i to jest jej głównym celem), więc oczywistym jest że zabiegać muszą o względy i jak najlepszy odbiór na największym rynku gier jakim jest USA, dla tego również oczywistym jest że starali się tam zaprezentować jak najbardziej wypolerowaną wersję jaką tylko mogli.
Z całym szacunkiem dla twojej osoby, ale jeśli mam do wyboru opinie Johna Carmacka albo anonimowej osoby z forum, to nie specjalnie mam jakiś wybórA mnie śmieszą osoby, które wierzą w magiczną moc konsol, "bo Carmack powiedział". Midichloriany płyną w krzemie konsol, nie ma co.
Jak rozumiem słowa są ważniejsze od dziesiątek testów porównawczych w internecie?Z całym szacunkiem dla twojej osoby, ale jeśli mam do wyboru opinie Johna Carmacka albo anonimowej osoby z forum, to nie specjalnie mam jakiś wybór![]()
Ale przepraszam czy jakiś test pokazał że te wartości co do mocy obliczeniowej można zestawiać 1:1? bo chyba w prost przeciwnie, a to że są one porównywane własnie w taki prymitywny sposób no to cóż.Jak rozumiem słowa są ważniejsze od dziesiątek testów porównawczych w internecie?
No to pogratulować wyboru mędrca, naprawdę.A odpowiadając na twoje zapytanie pozwolisz że sparafrazuje pewną maksymę: dla mnie słowa "mędrca" zawszę będą więcej warte niż krzyk tysiąca "głupców".
A to żaden mój wybór, ale jeśli sugerujesz że ten Pan nie ma wiedzy praktycznej jak i teoretycznej do dokonywania takich stwierdzeń, hmm no to cóż faktycznie pozostańmy przy opiniach tysięcy innych "specjalistów" z internetu.No to pogratulować wyboru mędrca, naprawdę.
To pokaż mi proszę grę która z konsol wyciska ostatnie poty oraz komputer o takiej samej mocy obliczeniowej do tych max. 2TFL. który osiągnie to samo.?Bo testy właśnie pokazują, że przybliżony wydajnością sprzęt PC dorównuje pod względem płynności rozgrywki konsolom
A jaką można mieć opinię, gdy widzi się na ekranie co i jak? Przecież wniosków nie wyciągają z niczego, ot tak sobie.A to żaden mój wybór, ale jeśli sugerujesz że ten Pan nie ma wiedzy praktycznej jak i teoretycznej do dokonywania takich stwierdzeń, hmm no to cóż faktycznie pozostańmy przy opiniach tysięcy innych "specjalistów" z internetu.