Albo kamerę trzeba przybliżyć albo to wyłączyć. Jak kolesia załatwiłem w krzakach to są tam krzaki i tyle, a nie, że znikną, bo muszę obejrzeć "finishera".Przez umbrę.
Albo kamerę trzeba przybliżyć albo to wyłączyć. Jak kolesia załatwiłem w krzakach to są tam krzaki i tyle, a nie, że znikną, bo muszę obejrzeć "finishera".Przez umbrę.
Tu raczej chodzi wyłącznie o zanikanie obiektów z winy kamery. Chodzi o to by Geralta było ciągle widać, zdaje się że w W2 było to samo.Albo kamerę trzeba przybliżyć albo to wyłączyć. Jak kolesia załatwiłem w krzakach to są tam krzaki i tyle, a nie, że znikną, bo muszę obejrzeć "finishera".
Przecież z bliższą kamerą tym bardziej będą znikać obiekty między kamerą a Geraltem.Albo kamerę trzeba przybliżyć albo to wyłączyć.
Pewnie tak, znalazłyby się osoby które chciałbym widzieć Geralta cały czas no ale dla mnie jak ktoś jest za krzakiem to jest za krzakiem, nie chcę, nawet nie mogę go zobaczyć, no bo jest za krzakiem (drzewem czy czymkolwiek innym). A w W3 masz pyk - i już widziszTu raczej chodzi wyłącznie o zanikanie obiektów z winy kamery. Chodzi o to by Geralta było ciągle widać, zdaje się że w W2 było to samo.
Przydatne jest to wtedy, kiedy walczysz na przykład w ciasnym pomieszczeniu gdzie normalnie jakaś półka, beczka, cokolwiek innego co mogłyby zakryć ci to co istotne, czyli samo starcie. W innych sytuacjach z kolei może wypaść zabawnie, bo nienaturalnie - co widać na najnowszej zajawce.
Imo kompromis, z którym można się pogodzić.
Poza tym jestem przekonany, że gdyby ten krzak nie zniknął i zarówno wiedźmina jak i jego przeciwnika nie byłoby widać - również pojawiły by się sprzeciwy.
Nie będą, bo zasięg widoczności zapewne jest mierzony w odległości od kamery, a po przesunięciu kamery do Geralta, odległość między współrzędnymi kamery, a znikającym obiektem będzie ta sama, więc będzie nawet lepiej. Problem sam się rozwiążePrzecież z bliższą kamerą tym bardziej będą znikać obiekty między kamerą a Geraltem.
Tekstury nie ładują się w czasie, kiedy nakierowujesz na nie obraz.wytłumaczy mi ktoś co to jest pop-in? bom zielony w tych kwestiach...
Mogę się mylić, ale czy to nie jest tak, że tekstury właśnie ładują się w tym czasie i dlatego widzimy je jeszcze nie załadowane (bo dopiero co się ładują)? No chyba, że z jakiś przyczyn w ogóle się nie ładują do końca to wtedy ok.Tekstury nie ładują się w czasie, kiedy nakierowujesz na nie obraz.
Albo ładują się, ale z niską rozdzielczością.
Nie rozumiem za bardzo... Dla mnie to wygląda tak, że znika to co jest przed kamerą i zasłania pole widzenie. Jeśli kamera się zbliży do Geralta, to zbliży się też do wszelkich mijanych przeszkód terenowych, a więc będą one zajmować większą część pola widzenia i silnik będzie decydował o ich znikaniu gdy znajdą się przed kamerą. W sumie to bez znaczenia, lepiej tak niż kamera blokująca się na elementach otoczenia itd.Nie będą, bo zasięg widoczności zapewne jest mierzony w odległości od kamery, a po przesunięciu kamery do Geralta, odległość między współrzędnymi kamery, a znikającym obiektem będzie ta sama, więc będzie nawet lepiej.
Karta graficzna nie daje rady.Tekstury nie ładują się w czasie, kiedy nakierowujesz na nie obraz.
Albo ładują się, ale z niską rozdzielczością.
Nie, to jest sprawa silnika, który ma odgórnie narzucone ustawienia dotyczące odległości doczytywania modeli i tekstur.Karta graficzna nie daje rady.
Poop in.Tak w ogóle, to mówi się poop in, a nie pop in.
Aż strach sobie go wyobrazić mówiącego "Ale rano miałem fajny poop in"Wyobraźcie sobie Jaśka, który mówi swoim głosikiem: ,,Ale rano miałem fajny poop out''
Ja tam doczytywania obiektów, tekstur z Gothiców jakoś nie pamiętam. Tutaj jest filmik z początkiem mapki Gothica II odtworzony na silniku Skyrim:Pop-in to wyraźne doczytywanie się tekstur na ekranie, żeby powrócił powracający cały czas temat, to gram aktualnie w Gothica 1 no i pop-in wali tam po oczach aż miło ale jakoś kiedyś to nie przeszkadzało.