Wszyscy jadą tego Skyrima, że taki zły i tak dalej, a seria TES to najpopularniejsza marka gier RPG na świecie,Wiedźmin jeszcze lata świetlne za popularnością Skyrima. Ciekawe dlaczego?
zrob samograja i wydaj wpyte hajsu na marketing.Wszyscy jadą tego Skyrima, że taki zły i tak dalej, a seria TES to najpopularniejsza marka gier RPG na świecie,Wiedźmin jeszcze lata świetlne za popularnością Skyrima. Ciekawe dlaczego?
Nie neguję, że tak jest. Jednak sporo osób prezentuje tu screeny ze Skyrima zmodowanego i niezmodowanego, a nigdzie ptaków nie zauważyłem.@Wroobelek, ptaki są, można do nich nawet strzelać i upolować takiego. Mają też gniazda na skałach i drzewach, z których można podkradać jajka
Ponadto jest mnóstwo rodzajów ryb, motyle, ważki, ćmy, świetliki i inne robactwo, zwierzyna łowna w dużych ilościach, lisy, zające, sarny, jelenie, łosie, kozy, kurczaki... Długo można by wymieniać.
Przesadzasz, grałem w Skyrima i pomimo wielu wad, muszę stwierdzić, że żadna gra nie oferuje tyle co Skyrim. Możesz robić co chcesz,być kim chcesz. Ta pełna swoboda chyba jest głównym powodem sukcesu tej gry.zrob samograja i wydaj wpyte hajsu na marketing.
tak ze 50 bilbordow w kazdym miescie ameryki?
nie mozna tez zapomniec zeby posmarowac komu trzeba
10/10 nie dostaje sie od tak
mogę być szefem magow nawet jesli przy tym nie potrafie rzucic rzadnego zakleciaPrzesadzasz, grałem w Skyrima i pomimo wielu wad, muszę stwierdzić, że żadna gra nie oferuje tyle co Skyrim. Możesz robić co chcesz,być kim chcesz. Ta pełna swoboda chyba jest głównym powodem sukcesu tej gry.
A takie, które mogłyby stołować się w karmniku mniejszym od stodoły?
Głównym powodem są mody, które zmieniają praktycznie całą grę, można tam dodać praktycznie wszystko.Ta pełna swoboda chyba jest głównym powodem sukcesu tej gry.
Ciekawe ile razy jeszcze przed premierą W3 przyjdzie mi czytać te opowieści fantasy o rzekomo pustym świecie TES V. Jest to tym zabawniejsze, że niewiele powstało światów wirtualnych równie zróżnicowanych i wypełnionych treścią. W dodatku złudzenie, że świat ten faktycznie żyje jest naprawdę udane, co jest zasługą m.in. Radiant A.I. Na tym polu ze Skyrimem wygrywają chyba tylko (a i to nieznacznie) czołowe serie Rockstara RDR i GTA. Życzyłbym sobie, aby w kwestii żyjącego świata W3 przynajmniej doskoczył do poziomu TES'a, inaczej znów będziemy mieli mieszanie bigosu po 14h na dobę dzień w dzień.Bo ta gra, to taka wydmuszka. Symulator turysty w pustym świecie.
New VegasPrzeczuwam rychły szturm fanów Gothica w kwestii żyjącego świata za 3, 2, 1...
Wprawdzie nie grałem (powtarzam się umyślnie, żeby nie było niejasności), jednak na gameplayach tego życia jakoś nie widać. Być może prawdopodobieństwo spotkania zwierzyny w jej naturalnym środowisku jest takie samo, jak w naturze, jednak wtedy ze względu na kompresję świata kompresja powinna być widoczna również w tym aspekcie. Wszelkie screeny lub gameplaye prezentują najlepsze strony krajobrazu, wiatr i refleksy na wodzie, ale wszystko co żyje i nie jest człekokształtne zwykle chce nas zjeść. Podkreślam - wiedzę o grze czerpię z ogólnodostępnych w sieci materiałów i opisuję swoje wrażenia.W dodatku złudzenie, że świat ten faktycznie żyje jest naprawdę udane, co jest zasługą m.in. Radiant A.I.
Jak dla mnie Skyrim był mało zróżnicowany, jasne, była część bardziej zalesiona i część bardziej zimna, ale to przejście przez 3 strefy klimatyczne według mnie wyglądało słabo, już lepiej (według mnie) wypada Skellige, gdzie mamy praktycznie wszystko to co w Skyrim. No i zróżnicowanych światów wcale tak mało nie ma, np. Two Worlds 2, czy Inkwizycja, które według mnie wypadają pod tym względem dużo lepiej. W kwestii fauny moim zdaniem lepiej wypada W3 (sądząc po gameplayach), który jest dużo bardziej zróżnicowany w tym względzie.Jest to tym zabawniejsze, że niewiele powstało światów wirtualnych równie zróżnicowanych
Chodzi mu o NPC, które miały własny cykl dnia, własne domy, do których wracały, itp. choć i w Skyrim zdarzało się "mieszanie bigosu", niektóre NPC robiły cały czas to samo.Wprawdzie nie grałem (powtarzam się umyślnie, żeby nie było niejasności), jednak na gameplayach tego życia jakoś nie widać.
Rozmawiamy o Skyrim w kontekście Wiedźmina, choć w sumie masz rację, lepiej chyba byłoby się przenieść do tematu o świecie.Ja chciałem tylko przypomnieć, że to jest temat o Wiedźminie 3, a konkretnie o grafice w tymże. Więc kolejne kilkadziesiąt postów o tym, komu się Skyrim podoba, a komu nie, raczej nie jest na miejscu.
Natomiast Justin Bieber jest znacznie popularniejszy od Yanna Tiersena, mimo, iz nie posiada nawet 1% jego talentu. Mylisz kolego pojęcie masówki z wartościowością. Skyrim jest istotnie wydmuszką. Był od początku projektowany po to, aby zwiedzać świat, siekać co popadnie i zbierać przedmioty. Fabuła była w tej grze sprawą trzecioplanową. Grałem, przeszedłem i ratowałem się po wszystkim dobrą książką, stanowiącą odtrutkę po tych kilkudziesięciu godzinach odmóżdżenia.Wszyscy jadą tego Skyrima, że taki zły i tak dalej, a seria TES to najpopularniejsza marka gier RPG na świecie,Wiedźmin jeszcze lata świetlne za popularnością Skyrima. Ciekawe dlaczego?