Obecnie mamy mieszankę niezłej oprawy i gorszej (z przewagą tej drugiej) w niespotykanym dotąd zapotrzebowaniu na moc obliczeniową. To jest smutne oraz tragiczne.
I jeśli względem hands-on'ów to jedno nie ulegnie znaczącej poprawie nie zostawię na RED'ach suchej nitki, zrugam od dołu do góry i z powrotem, wzdłuż i wszerz, na krzyż i po przekątnej, dziesięć, dwadzieścia i sto razy. Sam wiesz, że na aspekt, jakim jest optymalizacja jestem cholernie cięty. Na wiele rzeczy mogę przymknąć oko, ale na to jedno nie. I nie będzie miało dla mnie znaczenia czego to wina, braku umiejętności, silnika, wypadkowej tych dwóch rzeczy, czy może koniunkcji planet. Nie ma usprawiedliwienia dla takiego stanu rzeczy, a wręcz przeciwnie, bo jeśli winę, choć po części ponosi niewydajny silnik, to jest to okoliczność obciążająca. Istnieje bowiem sporo engine'ów, które sprawdziłyby się naprawdę dobrze, a przy tym oferowały lepszą od czysto technicznej strony niż RED Engine, grafikę. I jeśli w takiej sytuacji mimo wszystko stawia się na zamulacza, (nie ma znaczenie,że to autorski projekt), to nie ma zmiłuj.
No, ale jak na razie, tego ultra pesymistycznego scenariusza nie zakładam, choć niestety nie mogę też wykluczyć. Czekam i mam nadzieję.
Musimy też pamiętać że grafika to nie jedyna rzecz która obciąża sprzęt, może się okazać że mamy tak wysokie wymagania przez zaawansowane AI, cykl pogodowy itd.
Czyli to samo, co i multum innych gier, które jednak sobie radzą, więc i W3 radzić sobie musi.
Tak więc powinniśmy poczekać do premiery i dopiero wtedy narzekać na złą optymalizacje.
Tutaj zgoda, na razie to wszystko, to tylko przypuszczenia, dyskusja czysto hipotetyczna.
W sumie ma ich całą masę, posiada jednak niewątpliwe plusu, których ludzie zdają się nie dostrzegać.
Bo te bardzo trudno dostrzec jeśli sporo graczy zamiast cieszyć się grą musi zmagać się z niestabilnym frameratem, często schodzącym poniżej 30 klatek i to niezależnie od ustawień (na forach nie brakuje przypadków, gdzie zmiana rozdzielczości z 1080p na 720p dawała iście imponujący przyrost w liczbie zera (!) klatek i różnić między ustawieniami low a high rzędu klatek kilku). A dropy poniżej 30 przy bardzo wysokich ustawieniach Unity potrafi zaliczyć nawet na GTX'ie 970 (gdzie powinien trzymać stabilne 60), co jest absurdem. To Ubisoft doprowadziło do porażki gry dostarczając produkt, który w zasadzie nie działa. No, ale przecież optymalizacja na PC nie ma znaczenia. Na konsolach zresztą również nie zważywszy jak tam gra się zachowuje. Podobnie sprawa ma się z WD, choć na mniejszą skalę i z tego powodu sama gra, choć dobra, została chłodno przyjęta.
a wychwalają zapowiedzi RED'ów gdzie - na obecnym stadium i tym co wiemy - wiele aspektów ma prawo niepokoić. Ale nie, to "święta seria" tworzona przez "bogów growego developingu".
Krytyki różnych aspektów mieliśmy dotąd sporo i nadal mamy, tak więc Redom się co nieco oberwało, jednak gry jako takiej ocenić póki co nie sposób, bo różnica między Unity a W3 jest taka, że tego drugiego jeszcze nie ma, a AC i owszem. Nie wiem dlaczego mielibyśmy tutaj jeździć po produkcji, która w przeciwieństwie do produkcji Ubi wcale nie musi być skopana, a wręcz przeciwnie.