Taki , mniej więcej ostatni wpis w tej materii z mojej strony...
Osobiście uwielbiam łazić po górach (najlepiej z plecakiem), kocham też wodę (kajaki, żagle), dodatkowo dużą część moich wakacji, gdy byłem młodszy spędziłem w Borach Tucholskich.
Niewidy to co widziałem można obejrzeć w niektórych filmach przyrodniczych... ale i tak na żywo wygląda lepiej
Są na Ziemi rejony, gdzie nie byłem np. Kanada a gdzie widoki na pewno są równie piękne jak u nas w kraju i w okolicach 
Chodzi mi o to, że czasami - zależy to od pory dnia, od godziny, od pory roku .... natura potrafi zgotować taki widok, że dech zapiera... w niektórych grach po woli się do tego zbliżają (ale na szczęście jeszcze im "trochę" brakuje).
Jak dobrze wiemy bywają też dni ponure, smutne i zimne... Najgorsze co może być szarówka z mgłął albo siąpiacym zimnym deszczem i niekiedy zimnym powiewem..
Rozumiem i @Rustine i @Qyzu' Wydaje mi się jednak, ze redom uda się chociaż w pewnym stopniu uzyskać wszystko to co powyżej opisałem... byle by nie przesadzili z tą "cukierkowatością"
Świat Wiedźmina w sadze (ale nie tylko) w dużym stopniu był też szary i ponury. Kolorowy jak najbardziej, ale często, przez pożar hulający w okolicy i posokę rozlaną po kontach. Sielankowe widoczki i okresy w "życiu" Geralta także były..
Wszystko w odpowiednich proporcjach :victory:
PS. Nie chcialem się już rozpisywać, że tuż za oknem także można zobaczyć widoki cieszące oko
Osobiście uwielbiam łazić po górach (najlepiej z plecakiem), kocham też wodę (kajaki, żagle), dodatkowo dużą część moich wakacji, gdy byłem młodszy spędziłem w Borach Tucholskich.
Niewidy to co widziałem można obejrzeć w niektórych filmach przyrodniczych... ale i tak na żywo wygląda lepiej
Chodzi mi o to, że czasami - zależy to od pory dnia, od godziny, od pory roku .... natura potrafi zgotować taki widok, że dech zapiera... w niektórych grach po woli się do tego zbliżają (ale na szczęście jeszcze im "trochę" brakuje).
Jak dobrze wiemy bywają też dni ponure, smutne i zimne... Najgorsze co może być szarówka z mgłął albo siąpiacym zimnym deszczem i niekiedy zimnym powiewem..
Rozumiem i @Rustine i @Qyzu' Wydaje mi się jednak, ze redom uda się chociaż w pewnym stopniu uzyskać wszystko to co powyżej opisałem... byle by nie przesadzili z tą "cukierkowatością"
Świat Wiedźmina w sadze (ale nie tylko) w dużym stopniu był też szary i ponury. Kolorowy jak najbardziej, ale często, przez pożar hulający w okolicy i posokę rozlaną po kontach. Sielankowe widoczki i okresy w "życiu" Geralta także były..
Wszystko w odpowiednich proporcjach :victory:
PS. Nie chcialem się już rozpisywać, że tuż za oknem także można zobaczyć widoki cieszące oko


