Wiedźmin 3: Making of
Piszę ten post pod wpływem niesamowitego filmu o tworzeniu gry The Last of Us, który jakiś czas temu został udostępniony przez Sony. Jeśli ktoś grał w The Last of Us i interesuje się choć trochę gamedevem, to ma obowiązek go obejrzeć - choćby po to by zobaczyć ilu utalentowanych ludzi pracowało nad tą grą. Link znajdziecie tutaj, jednak zarezerwujcie sobie trochę czasu, bo całość trwa 1,5 godziny.
Tak się składa, że niedawno spotkałem się też z innym bardzo ciekawym sposobem dokumentacji pracy nad grami w postaci aplikacji mobilnych z serii The Final Hours, za które odpowiada Geoff Keighley. Wiem, że krążą o nim rożne opinie w środowisku graczy, ale akurat w tym przypadku odwala on porządną dziennikarską robotę. Przykładem może być choćby aplikacja traktująca o nowym Tomb Raiderze, gdzie można obejrzeć prototypy gry z czasów gdy opowiadała ona zupełnie o czymś innym (i była survival horrorem) oraz poczytać o trudnościach jakie Crystal Dynamics miało z odnalezieniem odpowiedniej idei wokół której mogliby od nowa zbudować postać Lary.
Wracając do tematu, bardzo chciałbym zobaczyć podobne podejście do dokumentacji i przedstawienia procesu twórczego w CDPR. Wiem, że mamy (a raczej w tym przypadku będziemy mieli) dzienniki developerskie, które potem zwykle dołączane są na oddzielnym DVD do gry jako "making of", ale problem z nimi jest taki, że nie mają one właściwie żadnej wartości dokumentalnej - są to czystej wody materiały marketingowe, w których developerzy opowiadają o tym jaka ich gra będzie, a nie o tym jaka była i jest, oraz ile wysiłku i walki z niemożliwym wymagało doprowadzanie jej do grywalnego stanu. Widać to szczególnie dobrze kontrastując dzienniki developerskie Wiedźmina 2 z późniejszym artykułem na Eurogamerze, gdzie dowiadujemy się z czym tak na prawdę musiała się mierzyć firma w czasie produkcji.
Oczywiście bardzo trudno uzyskać tego typu materiał wraz z premierą gry (choć przykład Tomb Raidera pokazuje, że jest to możliwe) i zawsze będą w nim obecne elementy marketingowe wychwalające grę pod niebiosa (jak choćby nazywanie The Last of Us arcydziełem w zalinkowanym filmie), ale jednak wydaje mi się, że obserwowanie kreatywnych ludzi przy pracy i uświadomienie sobie jakie wyzwania, a czasami i wyrzeczenia (np. kilka miesięcy crunchu) towarzyszą produkcji gier, jest o wiele ciekawsze i przede wszystkim bardziej inspirujące niż oglądanie tych samych ludzi czytających z promptera opis kolejnych ficzerów i selling pointów danej gry.
Zdaję sobie sprawę, że to o czym piszę zakrawa o publiczne post-mortem, na co niewielu developerów się decyduje (a przynajmniej na takie post-mortem, które nie jest pisane jedynie by zareklamować grę na Gamasutrze), ale z drugiej strony, moim zdaniem nie ma lepszej metody na zbudowanie legendy studia, niż pokazanie jak ludzie, którzy je tworzą, biorą się za bary z kodem, rozgrywką, storytellingiem, jak napotykają kolejne przeciwności i wspólnymi siłami starają się je pokonać. To właśnie tu dzieje się magia, i to taka, której przynajmniej ja chciałbym częściej doświadczać - choćby obserwując ulubionych devów.
Nie oczekuję, że tego typu materiał pojawi się wraz z premiera Wiedźmina 3, ale byłby to już świetny dodatek do Edycji Rozszerzonej gry lub innej edycji GOTY. Wtedy już nie trzeba by się tak obawiać o spojlery i można by spokojnie omówić pracę nad grą i wyzwania jakie ze sobą niosła. No i zapewne byłaby to też świetna okazja na złożenie hołdu tym kilkuset ludziom, którzy pracowali nad wiedźmińską trylogią przez ostatnie 10 lat, a których praktycznie w ogóle nie znamy z wyjątkiem kilku twarzy, które pojawiają się w wywiadach.
@Marcin Momot możemy jako fani prosić o coś takiego?
Co o tym sądzicie? A może jednak większość graczy nie ma potrzeby zaglądania za kulisy ich ulubionych produkcji, lub wręcz uważa to za czynnik niszczący doświadczenie, którym było granie w daną grę? Jak jest w waszym przypadku i czy chcielibyście zobaczyć podobny materiał jak te wspomniane o The Last of Us czy Tomb Raiderze, tyle że tym razem o Wiedźminie 3?
Piszę ten post pod wpływem niesamowitego filmu o tworzeniu gry The Last of Us, który jakiś czas temu został udostępniony przez Sony. Jeśli ktoś grał w The Last of Us i interesuje się choć trochę gamedevem, to ma obowiązek go obejrzeć - choćby po to by zobaczyć ilu utalentowanych ludzi pracowało nad tą grą. Link znajdziecie tutaj, jednak zarezerwujcie sobie trochę czasu, bo całość trwa 1,5 godziny.
Tak się składa, że niedawno spotkałem się też z innym bardzo ciekawym sposobem dokumentacji pracy nad grami w postaci aplikacji mobilnych z serii The Final Hours, za które odpowiada Geoff Keighley. Wiem, że krążą o nim rożne opinie w środowisku graczy, ale akurat w tym przypadku odwala on porządną dziennikarską robotę. Przykładem może być choćby aplikacja traktująca o nowym Tomb Raiderze, gdzie można obejrzeć prototypy gry z czasów gdy opowiadała ona zupełnie o czymś innym (i była survival horrorem) oraz poczytać o trudnościach jakie Crystal Dynamics miało z odnalezieniem odpowiedniej idei wokół której mogliby od nowa zbudować postać Lary.
Wracając do tematu, bardzo chciałbym zobaczyć podobne podejście do dokumentacji i przedstawienia procesu twórczego w CDPR. Wiem, że mamy (a raczej w tym przypadku będziemy mieli) dzienniki developerskie, które potem zwykle dołączane są na oddzielnym DVD do gry jako "making of", ale problem z nimi jest taki, że nie mają one właściwie żadnej wartości dokumentalnej - są to czystej wody materiały marketingowe, w których developerzy opowiadają o tym jaka ich gra będzie, a nie o tym jaka była i jest, oraz ile wysiłku i walki z niemożliwym wymagało doprowadzanie jej do grywalnego stanu. Widać to szczególnie dobrze kontrastując dzienniki developerskie Wiedźmina 2 z późniejszym artykułem na Eurogamerze, gdzie dowiadujemy się z czym tak na prawdę musiała się mierzyć firma w czasie produkcji.
Oczywiście bardzo trudno uzyskać tego typu materiał wraz z premierą gry (choć przykład Tomb Raidera pokazuje, że jest to możliwe) i zawsze będą w nim obecne elementy marketingowe wychwalające grę pod niebiosa (jak choćby nazywanie The Last of Us arcydziełem w zalinkowanym filmie), ale jednak wydaje mi się, że obserwowanie kreatywnych ludzi przy pracy i uświadomienie sobie jakie wyzwania, a czasami i wyrzeczenia (np. kilka miesięcy crunchu) towarzyszą produkcji gier, jest o wiele ciekawsze i przede wszystkim bardziej inspirujące niż oglądanie tych samych ludzi czytających z promptera opis kolejnych ficzerów i selling pointów danej gry.
Zdaję sobie sprawę, że to o czym piszę zakrawa o publiczne post-mortem, na co niewielu developerów się decyduje (a przynajmniej na takie post-mortem, które nie jest pisane jedynie by zareklamować grę na Gamasutrze), ale z drugiej strony, moim zdaniem nie ma lepszej metody na zbudowanie legendy studia, niż pokazanie jak ludzie, którzy je tworzą, biorą się za bary z kodem, rozgrywką, storytellingiem, jak napotykają kolejne przeciwności i wspólnymi siłami starają się je pokonać. To właśnie tu dzieje się magia, i to taka, której przynajmniej ja chciałbym częściej doświadczać - choćby obserwując ulubionych devów.
Nie oczekuję, że tego typu materiał pojawi się wraz z premiera Wiedźmina 3, ale byłby to już świetny dodatek do Edycji Rozszerzonej gry lub innej edycji GOTY. Wtedy już nie trzeba by się tak obawiać o spojlery i można by spokojnie omówić pracę nad grą i wyzwania jakie ze sobą niosła. No i zapewne byłaby to też świetna okazja na złożenie hołdu tym kilkuset ludziom, którzy pracowali nad wiedźmińską trylogią przez ostatnie 10 lat, a których praktycznie w ogóle nie znamy z wyjątkiem kilku twarzy, które pojawiają się w wywiadach.
@Marcin Momot możemy jako fani prosić o coś takiego?
Co o tym sądzicie? A może jednak większość graczy nie ma potrzeby zaglądania za kulisy ich ulubionych produkcji, lub wręcz uważa to za czynnik niszczący doświadczenie, którym było granie w daną grę? Jak jest w waszym przypadku i czy chcielibyście zobaczyć podobny materiał jak te wspomniane o The Last of Us czy Tomb Raiderze, tyle że tym razem o Wiedźminie 3?
Last edited:


