Albo będzie golił tylko u fryzjera skoro chce mieć zawsze równo ogoloneTo jej golić nie będziesz
Albo będzie golił tylko u fryzjera skoro chce mieć zawsze równo ogoloneTo jej golić nie będziesz
Przestańcie gadać już o tym transwestycie... Przez takie gadanie tylko zwiększacie jego rozgłos i dostaje więcej kasy.(nie, nie chodzi o cebulowatość)W świetle ostatnich wydarzeń może lepiej żeby Geralt nie miał brody ( drag queen geralt)![]()
Siłowania nie będzie, gdzieś to kiedyś RED'zi potwierzili.Cisza taka w tych starszych tematach...
Liczę na: siłowanie, kości, konne wyścigi, rzucanie sztyletami/nożami/toporkami i oczywiście na mordobicie.
Dlaczego? To była dobra minigra, jak nie najlepsza...Siłowania nie będzie, gdzieś to kiedyś RED'zi potwierzili.
Wyścigi konne i na łódkach będą zapewne bardzo ciekawe i widowiskowe.
Czemu? Przecież raczej nie będzie obowiązkowa. W takim AC3 było kilka dość skomplikowanych minigier - kto nie chciał, ten nie grał.Z pewnością nie gwint, bo musieli się trzymać książkowych opisów i analizować dialogi bohaterów podczas gry. A mini-gra nie może być przecież zbyt skomplikowana.
To zależy - dobrze skonstruowana gra może być frajdą. Np. mnie się zdarzało odpalać Far Cry 3 tylko po to, aby rozegrać partyjkę-dwie tamtejszego pokera.bo pamiętajmy, że ma być to tylko krótka odskocznia, do zagrania w dwie minutki, nikt by nie chciał w końcu pakować się w pojedynek trwający kwadrans -A gwint wydawał się być tak skonstruowany, że jedna "runda" musi trwać dość długo (to tylko moje odczucia i domysły, także mogę się mylić).
Może, możeZ pewnością nie gwint, bo musieli się trzymać książkowych opisów i analizować dialogi bohaterów podczas gry. A mini-gra nie może być przecież zbyt skomplikowana.
Będzie pewnie coś w miarę prostego i szybkiego, ale fajnie byłoby, gdyby karty same w sobie były inspirowane tymi, którymi Zoltanowa kompania grywała w gwintaA może kilka rodzajów kart zależnie od gracza, bo jak wiemy, karty krasnoludów były wykonania znacznie lepiej i staranniej niż te ludzi. Zatem, grając np. z krasnoludem, będziemy mieli piękne, szczegółowe karty, a grając z jakimś ludzkim menelem, słabo wykonane, brudne i klejące się
![]()
NetherRealm mogłoby zająć się tym drobnym elementem gryAle jak to ma być z walką na pięści?
Karawana była dla mnie kompletnie niestrawna, bo tłumaczenie zasad było koszmarne. Gdyby dobrze wyłożyć zasady gwinta, to ktoś, kto kiedykolwiek grał w tysiąca, kierki lub brydża nie powinien mieć z nim większego problemu. Oczywiście pod warunkiem, że REDzi nie wpadną na pomysł uatrakcyjnienia rozgrywki i nie skomplikują zasad.Mam nadzieję, że ewentualna karcianka nie będzie przekombinowana na wzór "Karawany" z Fallout: New Vegas. Grę ukończyłem kilkukrotnie, ale do dziś nie przełamałem się, żeby uczyć się zasad.
Tak właśnie wygląda gra w pokera przy pomocy kości (a także poker karciany, dobierany, w którym rozdaje się 5 kart). To nie Texas Hold`em, gdzie rzeczywiście większe znaczenie ma taktyka i blef, ale klasyczny poker "wczasowy".Mam tylko nadzieję, że nie będzie kościanego pokera, a przynajmniej w takiej formie jak dotychczas. Kościany poker polegał w dużej mierze na szczęściu, a nie na umiejętnościach.