Niestety... Sam Przybyłowicz mi odpisał jeszcze przed premierą, że nie mam co liczyć na ten kawałek ._. A jest przepiękny. Idealnie by pasował np. do spotkania czy jakiegoś bardziej mistycznego momentu z Cirillą. Oh... The feels.No patrz, dla mnie te "wrzaski" pań z Percivala, robią strasznie klimat. Jest to coś oryginalnego, z pazurem, niespotykanego w innych fantasy ost. Cały ost W3 szalenie mi się podoba. Cieszę się, że wyciągnięto wnioski z W2 i jednocześnie nie zrobiono kopy pasty z W1 (który to soundtrack również mam za świetny).
W sumie żałuję jedynie, że Ciri Luned Me nie znalazło się na ścieżce, bo też jest świetne.
EDIT: Aż chciałoby się, żeby Ciri miała rozpuszczone włosy w grze
Last edited:


