Fajny wątek, a jeszcze nie miałem okazji się tu wypowiedzieć, tym bardziej, ze muzyka oględnie mówiąc, jest w pewien sposób dziedziną mojego życia.
Tak przechodząc do sedna:
*Ogromny PLUS za powrót do głównego motywu muzycznego z części I. Nikomu nie ujmując, ten z Wiedźmina 2 był... Taki sobie. Z tego co wiem Skorupa stworzył go jako podkład pod główne menu, potem przearanżowano go na motyw główny całej gry. Czy to było takie super posunięcie? Niekoniecznie, przecież w grach często jeden motyw muzyczny przewija się przez kilka części cyklu, np, w Uncharted sławetny i PIĘKNY "Nate's Theme", tylko, że jest zaaranżowany za każdym razem trochę inaczej. Ten z wiedźmina 2 też wchodzi do głowy, ale brakuje mu tej epickości, która na szczęście wraca wraz z częścią 3.
*Co zauważyłem w utworze "Hunt or be Hunted", OSt wydaje się być o wiele bardziej "syty", niczego tam nie brakuje. Szczególnie rozbudowano sekcję rytmiczną (przez więcej bębnów i instrumentów o basowym charakterze dźwięków), co na ogromny plus akurat, bo z takiego utworu jest więcej mocy niż chyba z wszystkich z części 2. No i współpraca z Percivalem to strzał w 10. Brzmienie nie dość że jest potężniejsze to równocześnie takie subtelne przez akcenty na różnych egzotycznych instrumentach oraz super-klimatyczne wokale. Cud, miód i orzeszki.
*Ladies of the Woods - psychodela nietypowych instrumentów, osnuta ponownie ciężkim klimatem. Nawet wokal w tle jest taki... krzyczący. Będzie mrooocznie

Już widzę ciekawe cutsceny na tle tej muzyki.
*The Fierds of Ard Skellige, lutnia, skrzypce, instrumenty dęte w tle, piekne basowe zmiany akordów, które prowadzą do niesamowitego wokalu. Jest tutaj moment pewnej refleksji, zastanowienia się nad czymś, co pewnie będzie ukazane w grze. Równocześnie utwór jest mega podniosły. Słuchając mam wrażenie, że ktoś opowiada mi piękna historię/legendę z zamierzchłych czasów. Coś niesamowitego.
*Merchants of Novigrad - tutaj na przód wysuwa się zgrabna wiolonczela i tamburyn - podkreślające naturę kupców. Wszak tamburyn kojarzy się z mieszkiem pieniędzy, racja? Wyniosły układ dźwięków znowu pewnie będzie czynił explor bardziej ciekawym. Kumulacja dźwięków pod koniec numeru pozwala mi wyobrazić wyłaniający się wielki Novigrad...
Muzyka pozwala malować obrazy dźwiękiem, a mam wrażenie że Panowie z CDP Red stali się w tym mistrzami. No i ten motyw główny z nietypową dynamiką bębnów, z przewagą kobzy, a później instrumentów dętych... Nie mogło być lepiej <3