Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
Menu

Register

Wiedźmin 3: postacie

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 151
  • 152
  • 153
  • 154
  • 155
  • …

    Go to page

  • 266
Next
First Prev 153 of 266

Go to page

Next Last
R

RockPL.516

Rookie
#3,041
Nov 1, 2014
@raison d'etre podobną myśl zasugerowałem już wcześniej
RockPL said:
[...]
Intor
Pomyślcie Yennefer odzyskała (albo jeszcze nie) pamięć. Ucieka zapewne od (nie przed) Nilgfaarczyków. Zawierucha bitewna mimo ryzyka bycia postronną ofiarą starcia jest dobrą okazją do ucieczki.
Jak by ktoś spadł z konia w galopie (podobnie jak z roweru przy szybkiej jeździe - wiem coś o tym ;) ), cóż pewne zamroczenie + dyskomfort, powinien poczuć każdy, a jak po upadku zobaczyłbym faceta z wielkim mieczem kroczącym w moim kierunku :D cóż... Biegnąca dalej Yennefer nadal w szoku po upadku, zderza się z jakimś osobnikiem. Przy takiej wrzawie, hałasie, mamiących cieniami nocy można się z kimś zderzyć. Niby czemu jakiś facet miałby zabijać Yennefer (chyba, że ją znał - w co wątpię, chociaż...). Później wpada z deszczu pod rynnę... Szarżująca kawaleria i czekający na nich oddział. Wydaje mi się, że w jej twarzy zobaczyłem smutek wynikający z bezsensowności śmierci (oraz "gównianej" sytuacji samej Yennefer), Ci ludzie mogli spokojnie żyć gdzie indziej, a tera zginą i część z nich zapewne z Jej ręki. Po czym widać determinację, zawziętość. Yennefer podjęła decyzję nie ważne co będzie trzeba zrobić - przeżyje - by uciec? By odnaleźć córkę... aaa?
[...]
Click to expand...
Twoja doprecyzowana sugestia całkowicie mi odpowiada. Pytanie tylko, czy informację, lub sygnał odebrała będąc na polu bitwy, czy u Cesarza, a bitwa akurat "stanęła" jej na drodze.

Co do "kruka" - też ciekawa opcja.
Jest jeszcze druga opcja - "kruk" stworzony przez Yennefer jako kompas, czy pies gończy.
 
Rustine

Rustine

Mentor
#3,042
Nov 1, 2014
raison d'etre said:
Mała teoria numer dwa.
Ten kruk nie został stworzony przez nią, tylko robi za przewodnika albo posłańca. Świadczyć może o tym dość autonomiczne zachowanie ptaszyska, nad którym Yennefer najwidoczniej nie ma kontroli.
Click to expand...
Yen sprawuje nad nim władzę. W momencie, gdy leży na ziemi i maruder do niej podchodzi, ona wskazuje ręką cel ptaszka.
 
  • RED Point
Reactions: Iskelet
D

deymos.999

Forum veteran
#3,043
Nov 1, 2014
eustachy_J23 said:
I czego to niby ma dowieść?
Przezorności, jako że zawczasu przygotowała się do konfrontacji?
Chyba tylko.

W jednym wypadku spodziewa się kłopotów, w zasadzie ładuje w nie na własne życzenie, jest więc precyzyjna, dokładna, opanowana, bo od tego zależy życie jej i poety.
W drugim wypadku (intro) kłopotów nie oczekuje, te spadają na nią nagle. I nie chodzi tym razem o paru drabów plus jednego niewydarzonego magika, którym mogłaby pozamiatać podłogę, a o regularne wojsko. Może i nie całą armię, a "jedynie" jakieś kilkaset chłopa, za to doskonale opancerzonych i uzbrojonych.
Co to dla niej, prawda?

Faktycznie strasznie dziwne, że w zaistniałej sytuacji Yennefer była zdezorientowana i wystraszona, wręcz niesłychane.
A jednak w krytycznej sytuacji nie poddała się panice, zachowała zimną krew, dzięki czemu ocaliła życie.
Wszystko jest jak być powinno.

Co się natomiast tyczy owej wydumanej niewrażliwości.
Fragment, który przytoczyłeś mówi o tym, jak ta oto nieczuła jędza właśnie uratowała życie człowiekowi ryzykując przy tym własne.
Człowiekowi, z którym w przeszłości zdarzało się jej drzeć koty. A jednak ocaliła.
Ona też bez namysłu, niczego nie żądając, w jednej chwili rzuciła się, aby udzielić pomocy kobiecie, której ciąża była zagrożona.
Na jeszcze inną, taką co to zdzieliła ją wiosłem przez łeb nie nakablowała, choć miała idealną okazję.
Zaiste, skrajnie niewrażliwa i mściwa ta Yennefer.
Click to expand...
Nie obraź się, ale to interpretacja rodem z gimnazjum (skupiająca się jedynie na akcji jako takiej, czy też raczej - na treści). Podejrzewam w Tobie raczej umysł ścisły:) Zwróć uwagę, w jaki sposób AS podkreśla jej lekki i beznamiętny stosunek do śmierci tych osób, zimną krew i chłodną kalkulację w działaniach. Jak chwilę po tym bądź co bądź drastycznym i gwałtownym, krwawym wydarzeniu lekko rozmawia z Jaskrem, lekko ironizując (pierwsze jej zdanie w przytaczanym fragmencie na przykład).
@raison d'etre - make no mistake. Nie jest to kwestia polaryzacji - mam świadomość kompleksowości i złożoności tej postaci, choćby z racji na to, że wiele rzeczy ta "bezduszna czarodziejka" robiła poświęcając się dla najbliższych i to bez żadnego wahania.

Po prostu analizujemy tutaj sytuację, w której (jak widzę, jedynie moim zdaniem) tylko jedno z tych opisanych przez Ciebie oblicz Yen (to drugie) ma rację bytu, a go nie widać.
Gdyby Twoja teoria (nr jeden, bardzo zresztą ciekawa) miała zastosowanie, przedstawione przeze mnie zachowanie byłoby uzasadnione nawet (zwłaszcza) w świetle ww. - poświęcenia wszystkiego dla bliskich. Jednak to jest tylko teoria, ciekawa, ale cgi jest tak wyreżyserowany, że sugeruje jednak ucieczkę przed podjazdem, po prostu.
 
F

fanktoy

Banned
#3,044
Nov 1, 2014
deymos said:
Nie obraź się, ale to interpretacja rodem z gimnazjum (skupiająca się jedynie na akcji jako takiej, czy też raczej - na treści). Podejrzewam w Tobie raczej umysł ścisły:) Zwróć uwagę, w jaki sposób AS podkreśla jej lekki i beznamiętny stosunek do śmierci tych osób, zimną krew i chłodną kalkulację w działaniach. Jak chwilę po tym bądź co bądź drastycznym i gwałtownym, krwawym wydarzeniu lekko rozmawia z Jaskrem, lekko ironizując (pierwsze jej zdanie w przytaczanym fragmencie na przykład).

@raison d'etre - make no mistake. Nie jest to kwestia polaryzacji - mam świadomość kompleksowości i złożoności tej postaci, choćby z racji na to, że wiele rzeczy ta "bezduszna czarodziejka" robiła poświęcając się dla najbliższych i to bez żadnego wahania.

Po prostu analizujemy tutaj sytuację, w której (jak widzę, jedynie moim zdaniem) tylko jedno z tych opisanych przez Ciebie oblicz Yen (to drugie) ma rację bytu, a go nie widać.
Gdyby Twoja teoria (nr jeden, bardzo zresztą ciekawa) miała zastosowanie, przedstawione przeze mnie zachowanie byłoby uzasadnione nawet (zwłaszcza) w świetle ww. - poświęcenia wszystkiego dla bliskich. Jednak to jest tylko teoria, ciekawa, ale cgi jest tak wyreżyserowany, że sugeruje jednak ucieczkę przed podjazdem, po prostu.
Click to expand...
Z dziwnymi ludźmi się nie dyskutuje. Ten temat jest tak głupi i bezsensowny, że aż szkoda go czytać. Naprawdę nie ma ważniejszych spraw?
 
N

Nundran

Rookie
#3,045
Nov 1, 2014
Tematów nie byłem w stanie śledzić na bieżąco, więc nie wiem, czy coś podobnego się przewinęło (chociaż zakładam, że tak :D). Myślicie, że ta "dezaktywacja" kruka była spowodowana chęcią zostawienia śladu dla Geralta? Czy zwyczajnie Yen poczuła się bezpieczniej i uznała, iż nie jest jej potrzebny?
 
Nars

Nars

Moderator
#3,046
Nov 1, 2014
fanktoy said:
Z dziwnymi ludźmi się nie dyskutuje. Ten temat jest tak głupi i bezsensowny, że aż szkoda go czytać. Naprawdę nie ma ważniejszych spraw?
Click to expand...
Jest jak najbardziej zgodny z wątkiem w którym się znajduje, oraz regulaminem. Rozumiem, że może Ci się nie podobać, ale do czytania i komentowania nikt nie zmusza, więc na przyszłość lepiej darować sobie takie nic nie wnoszące komentarze.
 
  • RED Point
Reactions: AndrewXRW, zi3lona, RockPL.516 and 1 other person
SMiki55

SMiki55

Mentor
#3,047
Nov 1, 2014
Rustine said:
Yen sprawuje nad nim władzę. W momencie, gdy leży na ziemi i maruder do niej podchodzi, ona wskazuje ręką cel ptaszka.
Click to expand...
Ojtam, władzę. Może to była prośba :)
Kruk wygląda na jakiś magiczny artefakt IMHO.
 
raison d'etre

raison d'etre

Forum veteran
#3,048
Nov 1, 2014
Rustine said:
Yen sprawuje nad nim władzę. W momencie, gdy leży na ziemi i maruder do niej podchodzi, ona wskazuje ręką cel ptaszka.
Click to expand...
Ja tam żadnego wskazywania nie widzę. Raczej oszołomienie i pospieszną kalkulację, czy uda jej się rzucić cokolwiek na tyle szybko, by wyprzedzić cios mieczem dwuręcznym. Moim zdaniem ten kruk jednak lata sobie samopas.
deymos said:
Gdyby Twoja teoria (nr jeden, bardzo zresztą ciekawa) miała zastosowanie, przedstawione przeze mnie zachowanie byłoby uzasadnione nawet (zwłaszcza) w świetle ww. - poświęcenia wszystkiego dla bliskich. Jednak to jest tylko teoria, ciekawa, ale cgi jest tak wyreżyserowany, że sugeruje jednak ucieczkę przed podjazdem, po prostu.
Click to expand...
Nie wiem, inaczej to widzę. Według redów nawet średnio mocne czarodziejki rzucają portale ot tak, z palca, więc Yennefer nie powinna mieć żadnych kłopotów z magicznym przetransportowaniem się w bezpieczniejsze miejsce. W dodatku z informacji redów wiemy, że miała się gdzieś w okolicy spotkać z Geraltem. Trudno mi przyjąć, że nagle zasnęła znużona pod drzewem i obudziła się w środku bitwy, z której to musiała się konno ewakuować. Jej obecność pomiędzy walczącymi żołnierzami jest jedną z tych rzeczy, co do których oczekuję wyjaśnienia w pełnym intro.
 
PATROL

PATROL

Moderator
#3,049
Nov 1, 2014
@deymos Twoja interpretacja jest strasznie ograniczona. Może i masz jakieś certyfikaty i dyplomy, ale to co piszesz nie trzyma się kupy. Uczepiłeś się jej chłodnej kalkulacji i planu, no to masz w intrze przykład, kiedy jedzie na nią ściana jazdy, potrafi w kilka sekund ocenić zagrożenie, przygotować się i rzucić zaklęcie. Co do przestraszonego wyrazu twarzy. Najpierw koleś zachlastał jej konia w przelocie, potem wpadł na nią nilfgaardzki dezerter(wtedy w sumie nie była wystraszona, a zaskoczona), następnie znalazła się pomiędzy dwoma sporymi oddziałami wojska. Warunki do tego by trzymać kamienną twarz, naprawdę. Szczególnie, że ktoś już przytaczał fragment "Granicy Możliwości", gdzie nie kryła emocji i przerażenia.
 
  • RED Point
Reactions: Koreon and eustachy_j23
Nars

Nars

Moderator
#3,050
Nov 1, 2014
@raison d'etre

Pyknąłem fotę, ale scena jest dynamiczna więc jest sporo rozmycia, które nie pomaga.

View attachment 7166

Gest z początku kojarzył się mi z zasłanianiem się od ciosu, ale antagonista jest zdecydowanie za daleko i nie ma podniesionego miecza, by taki odruch miał sens. Wydaje mi się, że poprawna interpretacja, to: Yen wskazuje krukowi cel, a następnie odwraca wzrok i wstaje pewna tego, że kruk załatwi problem.

Co nie zmienia faktu, że ptak wcale nie musi być tworem Yen. Może to być strażnik wysłany przez kogoś by ją chronił (który to strażnik ma zaprogramowane słuchanie jej rozkazów - coś jak he he T800 i John Connor w T2).
 

Attachments

  • 9ptSfAv.jpg
    9ptSfAv.jpg
    108.1 KB Views: 14
Last edited: Nov 1, 2014
  • RED Point
Reactions: Iskelet
raison d'etre

raison d'etre

Forum veteran
#3,051
Nov 1, 2014
To raczej gest w rodzaju - nie zbliżaj się, albo przygotowanie do zaklęcia. Zdecydownie nie ma on na celu wskazywania kogokolwiek, bo dłoń jest otwarta z rozłożonymi palcami, a Yennefer w tym czasie obraca głowę, by sprawdzić, co jest za nią.
 
sebogothic

sebogothic

Forum veteran
#3,052
Nov 1, 2014
A może po prostu przypadkowy kruk, który nawinął się Yen pod rękę. :D
 
Nars

Nars

Moderator
#3,053
Nov 1, 2014
raison d'etre said:
To raczej gest w rodzaju - nie zbliżaj się, albo przygotowanie do zaklęcia.
Click to expand...
Znaczy się telepatycznego przekazania krukowi infa o celu wzmocnionego znakiem? :D
 
Szincza

Szincza

Moderator
#3,054
Nov 1, 2014
raison d'etre said:
To raczej gest w rodzaju - nie zbliżaj się, albo przygotowanie do zaklęcia. Zdecydownie nie ma on na celu wskazywania kogokolwiek, bo dłoń jest otwarta z rozłożonymi palcami, a Yennefer w tym czasie obraca głowę, by sprawdzić, co jest za nią.
Click to expand...
W momencie, kiedy obraca głowę za nią jest kruk. Może chciała namierzyć go wzrokiem i machnęła ręką na zasadzie "rzutu".
 
raison d'etre

raison d'etre

Forum veteran
#3,055
Nov 1, 2014
Tworzycie niepotrzebne byty. Moja teoria, jakkolwiek też mało kompletna, jest jednak bardziej prawdopodobna niż krwiożerczy, telepatycznie sterowany kruk z diamentowym dziobem.
 
Szincza

Szincza

Moderator
#3,056
Nov 1, 2014
raison d'etre said:
Tworzycie niepotrzebne byty. Moja teoria, jakkolwiek też mało kompletna, jest jednak bardziej prawdopodobna niż krwiożerczy, telepatycznie sterowany kruk z diamentowym dziobem.
Click to expand...
Zachowanie Yennefer w trakcie konfrontacji z tym wielkim żołnierzem świadczy o tym, że jednak steruje tym krukiem.
Ma czas, żeby sprawdzić kto na nią wpadł, wstać i jeszcze popatrzeć w dal - ale nie ma czasu na to, żeby zobaczyć kto przeleciał jej niedoszłemu oprawcy przez czaszkę? Od razu wstała i pobiegła, nie rzuciwszy spojrzeniem w stronę martwego.
 
raison d'etre

raison d'etre

Forum veteran
#3,057
Nov 1, 2014
Co tam było do oglądania? Miała sobie selfie z nim zrobić? Facet był martwy w pierwszej sekundzie, tylko jego nogi o tym nie wiedziały. Każdy moment zwłoki mógł sprawić, że ktoś ją zauważy i postanowi przykładowo ustrzelić z kuszy albo przejechać mieczem przez kręgosłup.
Mnie ogólnie męczy lekko wyciąganie tak daleko idących wniosków ze scen trwających mgnienie oka. Piszę bardziej dla zaproponowania innego punktu widzenia. Nie znamy założeń stojących za przebiegiem wydarzeń, nie znamy motywacji postaci ani tła. A to co wiemy, kłóci się z tym, co widzimy.
 
Last edited: Nov 2, 2014
  • RED Point
Reactions: piochu.403 and deymos.999
Szincza

Szincza

Moderator
#3,058
Nov 1, 2014
raison d'etre said:
Co tam było do oglądania? Miała sobie selfie z nim zrobić? Facet był martwy w pierwszej sekundzie, tylko jego nogi o tym nie wiedziały. Każdy moment zwłoki mógł sprawić, że ktoś ją zauważy i postanowi przykładowo ustrzelić z kuszy albo przejechać mieczem przez kręgosłup.
Mnie ogólnie męczy lekko wyciąganie tak daleko idących wniosków ze scen trwających mgnienie oka. Pisze bardziej na zasadzie kontrpropozycji i dla zaproponowania innego punktu widzenia. Nie znamy założeń stojących za przebiegiem wydarzeń, nie znamy motywacji postaci ani tła. A to co wiemy, kłóci się z tym, co widzimy.
Click to expand...
Chodzi o to, że gdyby kruk i jego aktywność nie były działaniem Yennefer, to jednak poświęciła by trochę więcej czasu na zbadanie wzrokiem co się właśnie stało.
Tymczasem na filmie wygląda to tak, że obraca się w stronę kruka - macha ręką - kruk przelatuje przez głowę żołnierza - w tym samym czasie ona wstaje i biegnie dalej. Obliczone na zamierzony efekt działanie.
Każdy moment zwłoki mógł sprawić, że ktoś ją ustrzeli, zgadzam się, ale kiedy wpadła na dezertera jakoś nie szkoda jej było zatrzymać się i popatrzeć w stronę, którą uciekał. Możesz powiedzieć, że było tam spokojniej, ale następne sceny raczej temu przeczą.

Twoja teoria jest naciągana, moja jest prawdopodobna.*

*Piszę tak dlatego, że wszyscy gdybają ale ogłaszanie swojej teorii jako jedynej słusznej mija się z celem. Jak widać każdy ma swój punkt widzenia na tą kwestie. Poza tym jak to brzmi?
 
Last edited: Nov 1, 2014
  • RED Point
Reactions: Rustine
Hostile

Hostile

Mentor
#3,059
Nov 1, 2014
deymos said:
Zwróć uwagę, w jaki sposób AS podkreśla jej lekki i beznamiętny stosunek do śmierci tych osób, zimną krew i chłodną kalkulację w działaniach. Jak chwilę po tym bądź co bądź drastycznym i gwałtownym, krwawym wydarzeniu lekko rozmawia z Jaskrem, lekko ironizując (pierwsze jej zdanie w przytaczanym fragmencie na przykład).
Click to expand...
To, że Yennefer nie boi się zabijać innych wcale nie znaczy, że nie obawia się swojej własnej śmierci. To dwa różne oblicza strachu. Zignorowałeś fragment z opowiadań, który przytoczyłem, a który tego właśnie dowodzi. Natomiast w scenie z intra, po powstrzymaniu szarży, też nie wydaje się specjalnie przejęta faktem, że właśnie uśmierciła kilku/kilkunastu zbrojnych tylko dlatego, ze stanęli jej na drodze, więc jej postawa nie kłóci się również z fragmentem, który ty przytoczyłeś.
 
D

deymos.999

Forum veteran
#3,060
Nov 1, 2014
#1
Hostile said:
To, że Yennefer nie boi się zabijać innych wcale nie znaczy, że nie obawia się swojej własnej śmierci. To dwa różne oblicza strachu. Zignorowałeś fragment z opowiadań, który przytoczyłem, a który tego właśnie dowodzi. Natomiast w scenie z intra, po powstrzymaniu szarży, też nie wydaje się specjalnie przejęta faktem, że właśnie uśmierciła kilku/kilkunastu zbrojnych tylko dlatego, ze stanęli jej na drodze, więc jej postawa nie kłóci się również z fragmentem, który ty przytoczyłeś.
Click to expand...
Ale przecież już w ok. kilkunastu postach wskazywałem, że nie chodzi o czyny Yen w zwiastunie, ale o mimikę, która wskazuje na emocje postaci i obrazuje jej charakter, odczucia, etc. Ale nie widzę sensu, żeby wykładać jeszcze raz, co mam na myśli. By the way, teraz już wiem, dlaczego temat o grafice ma tyle stron, z czego większość zajmuje dyskusja o kolorach.

Tu dygresja/apel do hostów forum - postuluję wprowadzenie osiągnięcia za przeczytanie całego tematu o grafice:ppp

Ja nie mam wątpliwości, że poradziła sobie dobrze w tej sytuacji i była skuteczna. Nawiasem mówiąc, również mógłbym napisać to samo - że fragment przytoczony przeze mnie został zignorowany w dyskusji, a który pokazuje inne oblicze Yennefer niż osoby skłonnej do okazywania strachu, paniki etc.

W zasadzie to byłbym bardzo kontent, gdyby teoria przytoczona przez raison d'etre okazała się prawdziwa i powodem dość desperackiej szarży przez walczące ze sobą wojska była właśnie chęć dotarcia do Ciri - to korespondowałoby z wizją postaci, którą ja mam w głowie po wielokrotnym przeczytaniu sagi i opowiadań.

Natomiast - i tu również zgadzam się z raison d'etre - nawet biorąc poprawkę na to, że jesteśmy zapaleńcami, chyba za bardzo schodzimy do szczegółów w tej analizie. Natomiast konieczność snucia tego typu domysłów co jak po co i dlaczego kładę trochę na karb nie do końca udanego rozpisania i wyreżyserowania cgi.
Po prostu imo jeżeli do intra trzeba dorzucić kilkuzdaniowe wprowadzenie skąd kto się gdzie wziął, to znak, że coś poszło nie do końca ok.

#2
Nundran said:
Tematów nie byłem w stanie śledzić na bieżąco, więc nie wiem, czy coś podobnego się przewinęło (chociaż zakładam, że tak :D). Myślicie, że ta "dezaktywacja" kruka była spowodowana chęcią zostawienia śladu dla Geralta? Czy zwyczajnie Yen poczuła się bezpieczniej i uznała, iż nie jest jej potrzebny?
Click to expand...
Wydaje mi się, że w cgi wszystko działo się szybko i Yen nie bardzo mogła o tym myśleć, wszystkie ślady zostawiane przez nią i analizowane potem przez Geralta są dosyć przypadkowe (kawałek ubrania na gałęzi np.) Mam wrażenie, że skończył się po prostu "czas działania" zaklęcia bądź ptak "się zużył"., po chwili dość intensywnej akcji.
 
Last edited by a moderator: Nov 1, 2014
  • RED Point
Reactions: RockPL.516
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 151
  • 152
  • 153
  • 154
  • 155
  • …

    Go to page

  • 266
Next
First Prev 153 of 266

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.