Takimi słowy skontatowałeś pogląd Raisona, przy okazji zupełnie rozmijając sie z tym, co napisał. Nie "przywaliłem" ci, i nie wyjąłem twoich słów z kontekstu. Ale ok, przyznaje się, być może nie pojąłem ich tak, jakbyś sobie tego życzył. Niestety, wygląda to jak wygląda. I faktem jest, że stosując podobne porównania popadasz w skrajności. Trochę przykre, że tak właśnie wygląda twoja retoryka.
Stanowczo jestem za stary, żeby ekscytować sie kilkoma skierowanymi do mnie słowami przez anonimowego osobnika, i który takim pewnie pozostanie. Nie wiem dlaczego postanowiłeś mi "przywalić" i przypisać mojej wypowiedzi agresywny ton.
Twój cyrk, twoje małpy.
Właśnie o to chodzi, że przed. Przecież to napisałem. I wtedy wyjaśnienie "po godzinach" miało sens. Ale w tej dyskusji już brałem udział, więc się "wypisuję".
chyba jednak jesteś stosunkowo młody, bo skaczesz mu do gardła dla samego " bo tak" jak chłopczyk w za krótkich spodenkach. Gość robił sobie tylko żarty - więc ochłoń. Chyba, że chcesz udowodnić swoją wyższość i umiejętność składania zdań zlozonych ktore nie maja związku z tematem (czyli "o postaciach w W3").


