To chyba nie o mnie, ja nie rapuje.ser-ekxD said:Kogo? Masa? On się na forum nie pojawiał przez spory okres czasu (a przynajmniej się nie odzywał). Dopiero kilka miesięcy temu zaczął się bardziej odzywać.
A skoro Jego się czepiasz, że ludzi obraża/czepia się, to chyba nie znasz Socchiego i spółki/>
Nie spała. Takie są fakty. :]SMiki55 said:Zdawało mi się, że w końcu razem się przespali, ale nic z tego nie wyszło.
Możemy też porozmawiać np. o gorącym politycznie temacie aborcji, wszak temat ten również został poruszony w siedmioksięgu.zi3lona said:Dla mnie w ogóle cała dyskusja na temat jej dziewictwa, bądź jego braku jest, delikatnie mówiąc, dziwna. Jakie to ma znaczenie, nie rozumiem?
Nie, Ty się po prostu nie potrafisz kulturalnie wypowiedzieć.MasPingon said:To chyba nie o mnie, ja nie rapuje.
Takie dyskusje swoje istnienie zawdzieczaja w duzej mierze pseudonaukowej i nibyelokwentnej otoczce. Mozna sie wykazac znajomoscia trudnych slow, terminologia fachowa i plytkim moralizatorstwem. A przy okazji za zaslona forumowego nicka pogadac na tematy normalnie pozostajace w sferze prywatnej. Ja moge sie spierac o smoki, niziolki, oreny i wielkosc Novigradu, ale nie chcialbym pakowac sie komus w ten sposob do lozka, nawet jesli jest to postac wirtualna.zi3lona said:Dla mnie w ogóle cała dyskusja na temat jej dziewictwa, bądź jego braku jest, delikatnie mówiąc, dziwna. Jakie to ma znaczenie, nie rozumiem?
To wszystko można robić w dowolnej dyskusji. ;Praisond said:Takie dyskusje swoje istnienie zawdzieczaja w duzej mierze pseudonaukowej i nibyelokwentnej otoczce. Mozna sie wykazac znajomoscia trudnych slow, terminologia fachowa i plytkim moralizatorstwem.
No proszę Cię raison, od kiedy wiedza na dany temat warunkuje uczestnictwo w dyskusji? ;Praisond said:@Nars
Nie wszyscy znaja sie na budowie pancerzy albo na umieralnosci noworodkow w sredniowiecznych miastach, ale na dupie Maryny kazdy sie zna, a nawet jak sie nie zna, to udaje, ze jest fachowcem z papierami.
Ale nie chodzi o charakter Ciri, tylko o przekonanie kogoś z internetu do swojej wizji. Z cyklu wydaje mi się, że mam rację. Błona dziewicza Jaskółki, to w tym wszystkim jedynie (w sumie mało ważny) pretekst.raisond said:Chodzi mi bardziej o to, jakie znaczenie dziewictwo/brak dziewictwa przy opisywaniu charakteru Ciri? Wiadomo, że miała kontakty seksualne, co za różnica, czy ucierpiała przy tym błona, czy nie?
Co ma wytknięcie twojego braku kojarzenia faktów do mojej kultury wypowiedzi? Kolejny błąd logiczny.Rustine said:Nie, Ty się po prostu nie potrafisz kulturalnie wypowiedzieć./>/>/>/>
Aaaa, to my o dwóch zupełnie różnych sprawach...Nars said:(...)
Ale nie chodzi o charakter Ciri, tylko o przekonanie kogoś z internetu do swojej wizji. Z cyklu wydaje mi się, że mam rację. Błona dziewicza Jaskółki, to w tym wszystkim jedynie (w sumie mało ważny) pretekst.
Wydaje mi się, że dyskusja zaczęła się od domniemanego związku dziewictwa z czarowaniem, albo jednorożcami... W każdym razie chyba miała jakiś ciekawy pretekst.zi3lona said:Chodzi mi bardziej o to, jakie znaczenie dziewictwo/brak dziewictwa przy opisywaniu charakteru Ciri? Wiadomo, że miała kontakty seksualne, co za różnica, czy ucierpiała przy tym błona, czy nie?
Pozwolę się wtrącić, jako, że zaczęła moja uwaga - wytknięcie Twojego chamstwa miało charakter ogólny, nie dotyczyło tylko tamtej jednej wypowiedzi na temat Rustine (oczywiście, że też bucowatej), choć było nią spowodowane.zi3lona said:Co ma wytknięcie twojego braku kojarzenia faktów do mojej kultury wypowiedzi? Kolejny błąd logiczny.
/ninja edit
Zapomniałbym o emotkach/>/>
/>
/>