Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
Menu

Register

Wiedźmin 3: postacie

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 88
  • 89
  • 90
  • 91
  • 92
  • …

    Go to page

  • 266
Next
First Prev 90 of 266

Go to page

Next Last
P

pepexp

Senior user
#1,781
Jun 26, 2014
Jeśli przewidują dalszy rozwój serii (bez Geralta) to pewnie część postaci zostawią.
 
Last edited: Jun 26, 2014
A

alojzyfrak

Senior user
#1,782
Jun 26, 2014
Shavod said:
A nie jest nim przypadkiem Vysogota z Corvo?
Click to expand...
Część ballad Jaskra to młodzieńcze wiersze Sapkowskiego, za to swoje Vysogota głosił poglądy etyczne ASa. Vysogota zmarł już za zawał, więc pozostał tylko Jaskier.

SMiki55 said:
Trudno ubić kogoś, kto na starość spisze "Pół wieku poezji" i tym samym naruszyć kontinuum czasoprzestrzenne :harhar:
Click to expand...
Przecież było tworzone niemal na bieżąco. Fakt pierwsza wersja została pod stosem majtek i staników pewnej księżnej. :)
 
SMiki55

SMiki55

Mentor
#1,783
Jun 26, 2014
alojzyfrak said:
Przecież było tworzone niemal na bieżąco. Fakt pierwsza wersja została pod stosem majtek i staników pewnej księżnej. :)
Click to expand...
I została spalona przez trzech chamów. Szkoda, taki biały kruk :/
 
R

RockPL.516

Rookie
#1,784
Jun 26, 2014
SMiki55 said:
I została spalona przez trzech chamów. Szkoda, taki biały kruk :/
Click to expand...
Uwaga Spoiler Książki spory fragment (Sapkowski Andrzej – Wieża Jaskółki)

(oba tworzą wspólną całość ale pierwszy jeśli ktoś chce tylko wiedzieć kto i dlaczego zniszczył rękopis może sobie darować)

Zdarzyło się tak, że ekipa archeologów z uniwersytetu w Castell Graupian, prowadząca wykopaliska w Beauclair, dokopała się pod warstwą węgla drzewnego, wskazującego na wielki pożar, do warstwy jeszcze starszej, obliczanej na XIII wiek. W tejże warstwie odkopano utworzoną przez resztki murów i uszczelnioną gliną i wapnem kawernę, w niej zaś, ku wielkiemu podnieceniu uczonych, odkryto dwa doskonale zachowane szkielety ludzkie: kobiety i mężczyzny. Obok szkieletów - oprócz broni i niezliczonej liczby drobnych artefaktów - znaleziono długi na trzydzieści cali tubus wykonany z utwardzanej skóry. Na skórze wytłoczony był herb o zatartych barwach przedstawiający lwy i rauty. Kierujący ekipą profesor Schliemann, wybitny specjalista od sfragistyki Wieków Mrocznych, zidentyfikował ten herb jako godło Rivii, starożytnego królestwa o nie potwierdzonej lokalizacji.

Podniecenie archeologów sięgnęło szczytu, albowiem w tubusach takich w Wiekach Mrocznych przechowywano rękopisy, a ciężar pojemnika pozwalał przypuszczać, że wewnątrz jest sporo papieru lub pergaminu. Świetny stan tubusa dawał nadzieję na to, że dokumenty będą czytelne i rzucą światło na pogrążoną w mrokach przeszłość. Miały oto przemówić wieki! Była to niebywała gratka, zwycięstwo nauki, którego nie wolno było zaprzepaścić. Przezornie wezwano z Castell Graupian lingwistów i badaczy języków martwych, a także specjalistów umiejących otworzyć tubus bez ryzyka najmniejszego choćby uszkodzenia cennej zawartości.
Wśród ekipy profesora Schliemanna rozeszły się tymczasem pogłoski o "skarbie". Trzeba trafu, że słowa te dotarły do trzech wynajętych do kopania w glinie osobników, znanych jako Zdyb, Cap i Kamil Ronstetter. Przekonani, że tubus dosłownie wypchany jest złotem i kosztownościami, trzej wymienieni kopacze gwizdnęli nocą bezcenny artefakt i uciekli z nim do lasu. Tam rozpalili malutkie ognisko i siedli wokół.
- Na co czekasz? - powiedział do Zdyba Cap. - Otwieraj te rurę!
- Kiedy się nie da - poskarżył się Capowi Zdyb. - Trzymie, jak gamracki syn!
- To butem jo, chędożono gamratke! - poradził Kamil Ronstetter.
Pod obcasem Zdyba zamknięcie bezcennego znaleziska puściło i na ziemię wypadła zawartość.
- O żeż gamratka chędożona! - krzyknął zdumiony Cap. - Co to takie jest?
Pytanie było głupie, albowiem na pierwszy rzut oka widać było, że są to arkusze papieru. Dlatego Zdyb, miast odpowiadać, wziął jeden z arkuszy do ręki i zbliżył go do nosa. Przez dłuższą chwilę przyglądał się obco wyglądającym znakom.
- Zapisany - stwierdził wreszcie autorytatywnie. - To są litery!
- Litery? - wrzasnął Kamil Ronstetter, blednąc ze zgrozy. - Zapisane litery? O żeż gamratka!
- Zapisane, znaczy czary! - wybełkotał Cap, z przerażenia dzwoniąc zębami. - Litery, znaczy gusła!
Nie dotykajta tego, gamratka jego chędożona mać! Tym się zarazić można!
Zdyb nie dał sobie dwa razy powtarzać, cisnął arkusz do ognia i nerwowo wytarł drżące dłonie o spodnie. Kamil Ronstetter kopniakiem wtrącił do ogniska resztę papierów - w końcu, jakieś dzieci mogły napatoczyć się na to cholerstwo. Potem cała trójka pospiesznie oddaliła się z niebezpiecznego miejsca. Bezcenny zabytek piśmiennictwa Wieków Mrocznych palił się jasnym, wysokim płomieniem. Przez kilka krótkich chwil wieki przemawiały cichutkim szeptem czerniejącego w ogniu papieru. A potem płomień zgasł i gamrackie ciemności okryły ziemię.
 
Last edited: Jun 26, 2014
SMiki55

SMiki55

Mentor
#1,785
Jun 26, 2014
No wiesz, spoiler to to nie jest, zbyt odległa przyszłość :p O ile oczywiście Schliemann z Wiedźminlandu żył w mniej więcej zbliżonej epoce do jego alter-ego z naszego świata.
 
  • RED Point
Reactions: Koreon and RockPL.516
K

Koreon

Rookie
#1,786
Jun 27, 2014
Właśnie skończyłem jeszcze raz Wieśka 2 i nasunął mi się problem: Skoro Yennefer nic nie pamięta, to jak cesarz Emhyr może ją "dać Geraltowi w prezencie" żeby szukali razem Ciri? Emhyr może równie dobrze coś zełgać (Yennefer spadła ze schodów w naszej najwyższej baszty astronomicznej, która miała długie kręcone schody aż do poziomu ziemii i uderzyła się jakoś 600 razy w głowę i 300 w kręgosłup), w końcu to niepodobne do Emhyra wypuszczać dużo wiedzącą czarodziejkę (musiała się trochę w więzieniu osłuchać), która może nadal dostarczyć cennych informacji i stanowić hak na wiedźmina na wszelki wypadek. Z trailera wiemy jednak, że Yen jest częścią Drużyny Geralta v.2.0. To może zostać ciekawie rozwiązane, możliwości jest wiele:
1. Według mnie najnudniejsze, ale najłatwiejsze i najprawdopodobniejsze: Yennefer magicznie odzyksuje pamięć po tych 3-4 miesiącach (nie pamiętam dokładnie kiedy Geralt się "poświęcił"
mimo że mówiła o tym Cynthia w ścieżce Iorwetha)
A Gerwant wesoło łapię ją pod ramię i wyruszają na poszukiwanie przybranej córki.
2. Yennefer uciekła z pałacu, Gerwant musi ją odnaleźć, opowiedzieć ją o sobię i możliwie "rozkochać w sobie" od nowa.
3. Emhyr oddaje niepamiętającą nic Yennefer, która nie wie nic o naszym wiedźmaku. Reszta podobnie jak powyżej.
4. Yennefer wszystko pamięta, ale zwiała Geralt musi ją znaleźć.
5. Emhyr chcę Ciri i postanawia zatrzymać Yennefer, aby Geralt nie postanowił postąpić wbrew Płomienia fikającego na grobach wrogów, Geralt porywa Yennefer i ucieka co nie jest zgodne z planami cysorza, który postanawia wysłać za nimi swoich ludzi, ergo - Geralt zyskuje nowych wrogów.
6. To samo co u góry, jednak wszystko dzieje się zgodnie z planem Cesarza (umieścili w Yennefer nadajnik GPS? :huh:), a Geralta nikt nie ściga.
Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły? Któryś z tych wydaje się bardziej prawdopodobny?
 
Last edited: Jun 27, 2014
Zawiszay

Zawiszay

Forum veteran
#1,787
Jun 27, 2014
Mnie brakuje w grze jakiegoś motywu, w którym zginął by jakiś towarzysz Geralta, którego znał długo (np. Iorweth, Roche, Yarpen, Triss etc. lub ktoś nowy(?)). Nie było do tej pory w żadnej części jakiejś epickiej śmierci (może poza Foltestem), którą bym się przejął na maksa i zagrała by na moich uczuciach. Mam na myśli śmierć kogoś kogo bym naprawdę polubił, jak w książkach. Nie chce, aby robiła się z tego Gra o Tron, no ale trochę dramatu god damn it :/:comeatmebro:
 
K

Koreon

Rookie
#1,788
Jun 27, 2014
Zawiszay said:
Mnie brakuje w grze jakiegoś motywu, w którym zginął by jakiś towarzysz Geralta, którego znał długo (np. Iorweth, Roche, Yarpen, Triss etc. lub ktoś nowy(?)). Nie było do tej pory w żadnej części jakiejś epickiej śmierci (może poza Foltestem), którą bym się przejął na maksa i zagrała by na moich uczuciach. Mam na myśli śmierć kogoś kogo bym naprawdę polubił, jak w książkach. Nie chce, aby robiła się z tego Gra o Tron, no ale trochę dramatu god damn it :/:comeatmebro:
Click to expand...
Da się zrobić dobrą grę z dobrą fabułą bez takich "tandetnych" sztuczek jak mordowanie bohaterów, wierz mi.
 
  • RED Point
Reactions: Qyzu_
Nars

Nars

Moderator
#1,789
Jun 27, 2014
@Koreon

Skoro Geralt odzyskał w pełni pamięc, to dlaczego nie Yen? Wydaje mi się zresztą, że odzyskała wspomnienia dużo wcześniej niż sam wiedźmin i już dawno temu zaczęła realizację planu mającego na celu odsunięcie zagrożenia ze strony Dzikiego Gonu zarówno od siebie jak i Geralta, i Ciri. To kobieta czynu, zresztą miała o dość specyficzną opinię o Geralcie względem tych spraw.

Powtarzam, Ciri nie ma w Nilfgaardzie. Co zamierza mój, jak to zechciałeś określić, Wiedźmin, nie wiem. Ale on... Crach, nie jest tajemnicą, że ja go... darzę sympatią. Ale wiem, że on Ciri nie uratuje, nie osiągnie niczego. Ja go znam. On zaplącze się, zagubi, zacznie filozofować i użalać się nad sobą. Potem wyładuje gniew, rąbiąc mieczem co i kogo popadło. Potem, w ramach ekspiacji, dokona jakiegoś szlachetnego, acz bezsensownego wyczynu. W końcu zaś pewnie zostanie zabity, głupio, bezsensownie, zapewne ciosem w plecy...
Click to expand...
 
Last edited: Jun 27, 2014
  • RED Point
Reactions: Jarewicz and zi3lona
Zawiszay

Zawiszay

Forum veteran
#1,790
Jun 27, 2014
Koreon said:
Da się zrobić dobrą grę z dobrą fabułą bez takich "tandetnych" sztuczek jak mordowanie bohaterów, wierz mi.
Click to expand...
Wiem, że się da. Chodzi mi o to, że boję się aby ta gra nie zmieniła się w coś w stylu: Super hiper grupa Geralta z Rivii masakruje wszystkich, przeciwnicy nie żyją i happy end, ślub Geralta i Yen, konec.
 
Q

Qyzu_

Rookie
#1,791
Jun 27, 2014
Zawiszay said:
Wiem, że się da. Chodzi mi o to, że boję się aby ta gra nie zmieniła się w coś w stylu: Super hiper grupa Geralta z Rivii masakruje wszystkich, przeciwnicy nie żyją i happy end, ślub Geralta i Yen, konec.
Click to expand...
Będzie podsumowanie wyborów w grze, będą pozostawione różne stany świata itp., przez co na pewno nie wszystkie wybory były do końca właściwe. Każdy pewnie będzie miał jakieś dobre i złe strony i będzie widać ich złe skutki, więc wg mnie nie ma się co martwić. A wg mnie i tak lepsze są te szczęśliwsze zakończenia.
 
K

Koreon

Rookie
#1,792
Jun 27, 2014
Zawiszay said:
Wiem, że się da. Chodzi mi o to, że boję się aby ta gra nie zmieniła się w coś w stylu: Super hiper grupa Geralta z Rivii masakruje wszystkich, przeciwnicy nie żyją i happy end, ślub Geralta i Yen, konec.
Click to expand...
To by było lepsze od: umiera: Geralt/Yen/Ciri przy okazji Roche/Iorweth/Zoltan/Yarpen, ale przynajmniej pokrzyżowaliśmy plany gonu i ich poświęcenie nie poszło na marne. Jakbym chciał oglądać głównych bohaterów jak umierają to bym się w Wiedźminie 1 dał zabić Salamandrom w prologu. :rebel:

A Sapkowski w Sezonie burz umieścił Gerwanta w przyszłości, więc takie zakończenie nie miałoby sensu.
 
  • RED Point
Reactions: SMiki55
SMiki55

SMiki55

Mentor
#1,793
Jun 27, 2014
Koreon said:
Jakbym chciał oglądać głównych bohaterów jak umierają to bym się w Wiedźminie 1 dał zabić Salamandrom w prologu. :rebel:
Click to expand...
Szkoda swoją drogą, że nie ma żadnych plansz pokazujących, co stałoby się ze światem, gdyby Geralt zginął w prologu i nie ingerował w rozwój wydarzeń :hmm:
 
  • RED Point
Reactions: Mal and Qyzu_
K

Koreon

Rookie
#1,794
Jun 27, 2014
SMiki55 said:
Szkoda swoją drogą, że nie ma żadnych plansz pokazujących, co stałoby się ze światem, gdyby Geralt zginął w prologu i nie ingerował w rozwój wydarzeń :hmm:
Click to expand...
Prawdopodobnie wszyscy siedzieliby teraz w Zerikanii pilnowani przez braci większych i naszego Żejkoba.
 
SMiki55

SMiki55

Mentor
#1,795
Jun 27, 2014
Koreon said:
Prawdopodobnie wszyscy siedzieliby teraz w Zerikanii pilnowani przez braci większych i naszego Żejkoba.
Click to expand...
Nope. Gdyby zagrożenie było naprawdę poważne, mielibyśmy po prostu interwencję państw sąsiednich i masakrację Zakonu. De facto Geralt ocalił Zakon, gdyby nie zabił Jakuba, zakonników spotkałby rychły koniec z ręki wojsk Radowida, Henselta, Demawenda, Emhyra i Ethaina.
 
R

Rhobar999

Rookie
#1,796
Jun 27, 2014
Uwaga spoiler do Wiedźmina 1

Być może gdyby nie Geralt nie doszło by do ataku na warownie, biorąc pod uwagę kim naprawdę był wielki mistrz zakonu i jaki był wpływ wiedźmina na jego losy
 
Last edited: Jun 27, 2014
SMiki55

SMiki55

Mentor
#1,797
Jun 27, 2014
Ech, te paradoksy czasoprzestrzenne :hmm:
 
K

Koreon

Rookie
#1,798
Jun 27, 2014
Rhobar999 said:
Uwaga spoiler do Wiedźmina 1

Być może gdyby nie Geralt nie doszło by do ataku na warownie. Biorąc pod uwagę kim naprawdę był wielki mistrz zakonu i jaki był wpływ wiedźmina na jego losy
Click to expand...
Tego tez nie przemyślałem,
Gdyby nie Geralt nie byłoby Alvina i całej tej hecy z Wielkim Mistrzem

A jak już jesteśmy w tym temacie
Ciekawe czy nasz wybór oddać Jakuba w ręce Gonu / zabić go samemu wpłynie na starcia z Dzikim Gonem, w końcu potrzebowali oni Źródła żeby przenosić się w miejscu i czasie, więc takie rozwiązanie czyniłoby bezsensowną fabułę Wiedźmina 3 (chyba że znowu usiłują zrobić z Ciri "inkubator" dla Władcy/Niszczyciela Światów). Poza tym Alvin/Jakub może jeszcze wrócić, w końcu nie wiadomo gdzie wylądował kiedy wydostał się z odmetów.
 
Z

zwihr

Senior user
#1,799
Jun 30, 2014
Nie wiem, czy ktoś jeszcze to spostrzegł, ale na Gameplayu obok Dijkstry siedzi sobie dwóch panów, jeden bawi się nożem, a drugi... hm... coś robi. A wiedząc, że Dijsktra poznał na pewnej przełęczy dwóch osobników, ośmielam się stwierdzić:
Insengrim Faoiltiarna i Boreas Mun pojawią się w Wiedźminie 3.
To nie jest zwykły przypadek, że DWÓCH (liczba nie jest pozbawiona wszakże znaczenia) ludzi siedzi obok Dijkstry, który jest personą niepozbawioną znaczenia, w zatłoczonym zamtuzie lub karczmie, mimo iż wobec tego, teoretycznie powinno siedzieć przy nim tak z 7 ludzików.
Co wy na to?
 
  • RED Point
Reactions: SMiki55 and Koreon
W

Wojtak212

Senior user
#1,800
Jun 30, 2014
Nieee.... Raczej nie... Pewnie to jego szpiedzy. Ale nie wykluczam że Insengrim'a i Boreas'a nie będzie w Wiedźminie. Ale jestem pewien że to nie oni przy Dijstrze.
https://www.youtube.com/watch?v=CG8OjO0Vn64
3:06
wyraźnie widać że to jacyś zakapturzeni szpiedzy. Niczym Asasyni :p Jak pomocnicy Ezia z Brotherhooda wyglądają...
 
Last edited: Jun 30, 2014
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 88
  • 89
  • 90
  • 91
  • 92
  • …

    Go to page

  • 266
Next
First Prev 90 of 266

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.