Noc jest tak jasna, że nie byłoby tych ogników widać, a na pewno nie przykuły by uwagi.
Smok z dwójki był jednym z ostatnich na świecie, to już praktycznie całkowicie wymarły gatunek.Pytanie z innej beczki. Zadawał ktoś REDom pytanie na temat występowania smoków w grze? ;> I czy była na to jakakolwiek odpowiedź?![]()
To akurat nie jest spoiler, nic nie znaczy dla ścisłej fabuły gry, w grze co druga osoba zapytana o smoka mówi że są na wymarciu (rębacze z Crinfrid mówią to jakieś 1 minutę po rozpoczęciu gry), w opowiadaniach też tak mówią.@Rustine Wiesz, może by to jednak w spoiler wsadzić, myślę, że niewiele osób, które to przeczyta nie grało w W2, ale ktoś się może trafić, a taka informacja może popsuć odbiór fabuły.
Zedytowałem, była tam Saesenthessis.To akurat nie jest spoiler, nic nie znaczy dla ścisłej fabuły gry, w grze co druga osoba zapytana o smoka mówi że są na wymarciu (rębacze z Crinfrid mówią to jakieś 1 minutę po rozpoczęciu gry), w opowiadaniach też tak mówią.
Przedtem BYŁOTo akurat nie jest spoiler, nic nie znaczy dla ścisłej fabuły gry, w grze co druga osoba zapytana o smoka mówi że są na wymarciu (rębacze z Crinfrid mówią to jakieś 1 minutę po rozpoczęciu gry), w opowiadaniach też tak mówią.
Myślę, że po prostu przez to walka traciłaby flow. Tak jak traciła przez QTE.Szkoda, że zrezygnowano z systemu wrażliwych punktów u potworów. Przyznam, że zapowiadał się ciekawie i myślę, że byłby urozmaiceniem rozgrywki. Zastanawiam się dlaczego wycofano się z tego pomysłu? Może zaburzał balans i zbyt łatwo byłoby zabijać niektóre potwory?
Odpada. Iorveth byłby zazdrosnyHmm, a może jakieś questy by smoczą populację odbudować?
Obstawiam kłopoty z kolizją w walce. Inna sprawa, że chyba ciągle aktualne (oby!!) jest "osłabianie" potworów innymi sposobami, np. petarda z cząstkami srebra zatrzymująca regenerację u wilkołaka. W sumie ktoś mógłby to potwierdzić w jakimś Q&A... a może @Marcin Momot odpowie?Szkoda, że zrezygnowano z systemu wrażliwych punktów u potworów. Przyznam, że zapowiadał się ciekawie i myślę, że byłby urozmaiceniem rozgrywki. Zastanawiam się dlaczego wycofano się z tego pomysłu?
Masz na myśli smoki, czy baby?Myślę, że wystarczy tych gadów.
Tak. Każdy przeciwnik ma swoje słabe strony i to od nas zależy czy je znajdziemy i zniwelujemy, czyniąc tym samym walkę z tym oponentem łatwiejszą. Tak samo jest z ich atutami. Często dzięki specjalnemu typowi petard, olejowi na mieczu czy odpowiedniemu zastosowaniu jednego ze znaków będzie można sprawić, że przeciwnik straci osłonę, regenerację życia, czy też jakiś rodzaj odporności.Obstawiam kłopoty z kolizją w walce. Inna sprawa, że chyba ciągle aktualne (oby!!) jest "osłabianie" potworów innymi sposobami, np. petarda z cząstkami srebra zatrzymująca regenerację u wilkołaka. W sumie ktoś mógłby to potwierdzić w jakimś Q&A... a może @Marcin Momot odpowie?
Czy słabą stroną utopców jest wszystko?Tak. Każdy przeciwnik ma swoje słabe strony i to od nas zależy czy je znajdziemy i zniwelujemy, czyniąc tym samym walkę z tym oponentem łatwiejszą. Tak samo jest z ich atutami. Często dzięki specjalnemu typowi petard, olejowi na mieczu czy odpowiedniemu zastosowaniu jednego ze znaków będzie można sprawić, że przeciwnik straci osłonę, regenerację życia, czy też jakiś rodzaj odporności.
Jak ja ich nie lubię, głównie przez to że się w tej jaskini w nieskończoność respawnowały, miałem ich dość w W2@Master_Dandelion Dołączył bym do pytania jeszcze nekkery:troll: