Tu nie chodziło raczej o uproszczenie pod konkretny rynek, a brak środków finansowych i zasobów ludzkich, albo po prostu chcieli zostawić najlepsze rzeczy do dlc, bo jeśli mam być szczery, to jedna walka z bossem w Sercach, dała mi więcej frajdy niż te wszystkie kontrakty, bo większość z nich sprowadzała się do tego, że tłukliśmy ten sam wariant stwora z którym walczyliśmy kilkukrotnie, tylko że miał inny kolor i 20x więcej hp od swojego bazowego odpowiednika, największą zaletą tych zleceń był sam background, jak i tropienie, nota bene przez wielu krytykowane, a dla mnie było ciekawsze od samych starć z monstrami, bo przy tym było chociaż trochę widać fun service, bo geralt pokazywał przy tym swoją wiedzę, i doświadczenie jakie posiada.
Życzę sobie i wszystkim tu obecnym, walk z epickimi monstrami w nadchodzącym dodatku, i oby były one w stylu serc z kamienia, bo podstawka pod względem potworów jest niezwykle nudna, i powtarzalna, niby jest sporo różnych monstrów do pobicia, ale są one niesamowicie powtarzalne i monotonne, i nie tyczy się to jedynie zwykłych oponentów, a nawet głównego zagrożenia, które było strasznie słabe i nie budziło żadnego niepokoju.