W sumie za coś w rodzaju leża można przyjąć jaskinię w której spotykaliśmy wilkołaka w W2 (bodajże w 3 akcie), tam też znajdowało się chyba leże i dziennik człowieka który tym wilkołakiem się stał.
Jemu chodzi bardziej o rozwinięcie tego pomysłu (przynajmniej ja tak to rozumiem), tzn. za dnia taka pieczara byłaby pusta (chyba że jest to stwór nocny, wtedy na odwrót), wtedy można by ją spokojnie zbadać, zastawić pułapkę czy coś (stworzenie byłoby gdzieś poza leżem, gdzie również można by je spotkać), natomiast na noc wracałoby do leża (system dobowy zwierząt), gdzie można by je zaskoczyć, czy coś (niektóre stworzenia w leżu byłyby silniejsze z racji że np. znają teren, inne natomiast byłyby słabsze z powodu np. że są nażarte i powolne, lub nie spodziewają się zagrożenia). Gracz mógłby zdecydować gdzie chcę walczyć z potworem (o ile znajdzie takie leże), w gnieździe mogłyby znajdować się jakieś skarby (jak w jaskini trolli z Hobbita), itp. (oczywiście odnosiłoby się to tych dużo silniejszych, niepospolitych stworów)...
W W3 mogłoby tak być np. z Lodowym Gigantem, który ma mieć swoją jaskinie, ale opuszczał by ją o odpowiedniej porze, zamiast być przyspawanym do niej.
Gdzieś czytałem że Bies ma uciekać przed graczem, gdy mocno oberwie, tylko nie pamiętam czy do swojego leża, czy gdzie...
@Wroobelek
O, to, to.