Wiedźmin 3: potwory

+
@raison d'etre, w jakiejś tam prezentacji od Nvidii była pokazana dłuższa wersja sceny, gdzie Geralt nurkuje pod płonącymi drakkarami. Obok niego przemknęła pod wodą "syrena", wyglądająca tak samo jak te latające. Wydaje mi się, że te potwory nie będą morfować w urodziwe niewiasty z rybimi ogonami, że to w ogóle odrębny gatunek. Z tego, co mówił Damien, zrozumiałem, że "syreny" są stworzeniami głównie latającymi, a pod wodę nurkują jedynie w celu pochwycenia ofiary, jak niektóre ptaki morskie, np. głuptaki.
 
Właśnie o nich mówię i z tego się bierze moja prawie pewność. Pamiętam, że kilka miesięcy temu były poważne wątpliwości, gdy pierwszy raz wspomniano o pięknych syrenach przemieniających się w szkaradne potwory. Więc albo był to zwyczajny u redów problem w komunikacji, albo coś się od tego czasu zmieniło.
 
Inna sprawa, że na starych zdjęciach kart do planszówki (tych, na których po raz pierwszy ją wgl zobaczyliśmy), widzimy pod nazwą "Siren" normalną, ładną kobietę z takimi samymi skrzydłami, jak latające monstra. Więc coś w tym jednak jest....
 

Guest 3669645

Guest
Odetchnę z ulgą jeśli to są odrębne gatunki. Jeśli syrenka z Debut Trailera nigdy nie zrobi z siebie skrzydlatego megazorda to będę przeszczęśliwy.
 
Ou. Nadzieja umarła.

Chyba chciałem to przeoczyć, że nie pamiętam poprzedniego potwierdzenia.
 
Last edited:

Guest 3669645

Guest
Pod wodą wyglądają jak normalne syreny.

...Ale to NIE są normalne syreny?
 
Potwierdzam po raz kolejny - latające syreny to alternatywna forma stworzeń, które pod wodą wyglądają jak "normalne syreny".
Zamieszczone przez adventus
Pod wodą wyglądają jak normalne syreny.

...Ale to NIE są normalne syreny?
Dokładnie.
Ktoś mi to może logicznie wytłumaczyć?
 

Guest 3669645

Guest
No to świetnie :p Podziękował Marcin za rozwianie wątpliwości.
 
Oto moja wizja:
Mamy dwa rodzaje syren. Oba mogą się morfować z pięknych w bestie. Tyle, że jeden rodzaj to takie sheenazowate syrenki, a drugie się zbiesiły i lubią korzystać ze swojej drugiej formy w nadmiarze.
 
Czyli dalej nic nie rozumiemy, jak widzę. A przynajmniej ja.
Jak dla mnie powinny być dwa rodzaje istot. Mermaids, czyli Sh'eenaz i sirens, czyli te latająco-nurkujące paszczaki. Do czego tu potrzebne są jakieś transformacje, to ja nie wiem. Kogoś tam chyba poniosły rumaki wyobraźni. Okrutnie to nonsensowne. Ja rozumiem, że trzeba się chwalić nawet takim superficzerem, jak morfowanie potworów, ale bez przesady. Zostawcie to sobie dla wilkołaków.
Ciężko mi uwierzyć w wersję z przemianą. Absolutny brak sensu.
 
Last edited:
A nie może być jeden który zmienia się w zależności od środowiska? Bo?
Bo to bez sensu. Dlaczego tylko niektóre syreny mogą tak robić? Są wybrańcami, mutantami? Czemu dwóch gatunków nie da się odróżnić, gdy są w podstawowym stadium?
 
A nie może być jeden który zmienia się w zależności od środowiska? Bo?

Bo to nie ma sensu. Przynajmniej w stosunku do lore i do całej historii..

Syrence Sh'eenaz zdarzało się przez ileś godzin przebywać poza środowiskiem wodnym i w maszkarę się nie przemieniała..
Cały gatunek pobratymców Sh'eenaz można traktować jako ludzi z ogonami i płetwami zamiast nóg.... Tworzących normalną podmorska społeczność.

Natomiast "te syreny" zapodane przez CDPR - to po prostu jakieś wredne potworzyska rodem z "Odysei" (nie to lore, nie ten klimat)

A jak by ktoś nie był zorientowany, to Sh'eenaz i jej pobratymcy to raczej stworzenia z "Małej syrenki" Disney'a (i to nie jest żaden zarzut).
 
Top Bottom