Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
MODY (WIEDŹMIN)
MODY (WIEDŹMIN 2)
MODY (WIEDŹMIN 3)
Menu

Register

Wiedźmin 3 - poziomy trudności, AI przeciwników

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • …

    Go to page

  • 28
Next
First Prev 17 of 28

Go to page

Next Last
S

Skylog

Senior user
#321
Oct 20, 2015
W patchu 1.10 była informacja o tym że na ostatnim poziomie "coś" będzie zrobione podniesieniem trudności i nie wiem czy zwróciliście uwagę ale przeciwnicy łatwiej sięgają Geralta zadając mu obrażenia nawet podczas uniku/uskoku. Mam nadzieję że to nie jest tylko wrażenie ale rzeczywiście czuję że trudniej unikać ataków.
 
Chodak

Chodak

Forum veteran
#322
Oct 20, 2015
A wie ktoś może, czy coś zmieniono w umiejętnosci Praca Nóg? Bo z tego co pamiętam z okolic premiery to działala chyba tylko przy turlaniu/długim odskoku. Dalej tak jest?
 
S

Skylog

Senior user
#323
Oct 20, 2015
Chodak said:
A wie ktoś może, czy coś zmieniono w umiejętnosci Praca Nóg? Bo z tego co pamiętam z okolic premiery to działala chyba tylko przy turlaniu/długim odskoku. Dalej tak jest?
Click to expand...
Nie mam jeszcze tej umiejętności odblokowanej ale z opisu jasno wynika że "praca nóg" dotyczy uników a nie uskoku. Dodam tylko że jest to jedna z tych które chcę dodać do swojej postaci i jeśli rzeczywiście dotyczyłaby tylko uskoku, to średnio się to opłaca.
 
lukszwed

lukszwed

Senior user
#324
Oct 20, 2015
No to w patchu 1.11 planują znerfienie bossów z dodatku. Super, dzięki, wspaniały pomysł. To oni byli jacyś super trudni? Błagam.
 
Szincza

Szincza

Moderator
#325
Oct 20, 2015
lukszwed said:
No to w patchu 1.11 planują znerfienie bossów z dodatku. Super, dzięki, wspaniały pomysł. To oni byli jacyś super trudni? Błagam.
Click to expand...
Marcin Momot pisał o balansie, co niekoniecznie musi znaczyć, że będą łatwiejsze. Chociaż ja się nie łudzę :p
 
lukszwed

lukszwed

Senior user
#326
Oct 20, 2015
Ja nie wiem, gram na tym najtrudniejszym poziomie i faktycznie tylko z tym koszmarem miałem jakieś większe problemy. Ale to tylko sprawiło, że uważam tą walkę za najbardziej emocjonującą w całej grze.
 
Szincza

Szincza

Moderator
#327
Oct 20, 2015
lukszwed said:
Ja nie wiem, gram na tym najtrudniejszym poziomie i faktycznie tylko z tym koszmarem miałem jakieś większe problemy. Ale to tylko sprawiło, że uważam tą walkę za najbardziej emocjonującą w całej grze.
Click to expand...
Mnie o dziwo Klucznik sprawił o wiele więcej problemów. Koszmar ogarnąłem na spokojnie Yrdenem i Aardem. Hit and run, kilka minut i po sprawie.
 
lukszwed

lukszwed

Senior user
#328
Oct 20, 2015
Szincza said:
Mnie o dziwo Klucznik sprawił o wiele więcej problemów. Koszmar ogarnąłem na spokojnie Yrdenem i Aardem. Hit and run, kilka minut i po sprawie.
Click to expand...
Może ze znakami było prościej faktycznie. Ja często zapominam ich stosować. Gram w zbroi niedźwiedzia, wytrzymałość się redukuje tym samym wolno, rzadko da się rzucić znak. Szczególnie, że wytrzymałość zużywa się szybko przy młynku. Jak juz mam możliwość to używam quen od biedy, formy podstawowej.
Szczególnie przy koszmarze było to użyteczne, bo koszmar tym atakiem z doskoku zabijał mnie bez quen jednym strzałem. A Klucznik to takie meeeh, nawet mnie nie dotknął, walka trudna tylko do momentu jak się człowiek skapnie, że te widma mu przywracają życie.
 
Maganus

Maganus

Senior user
#329
Oct 20, 2015
Dziwi mnie, że "Koszmar" sprawiał ludziom problem. Dodatek ogrywałem na najtrudniejszym poziomie i te walkę przeszedłem za drugim podejściem, wystarczyło nie zahaczać pozostałych "Olgierdów" i dobrze unikać. Klucznik natomiast dla mnie był nie do przejścia, po x-nastu podejściach musiałem zmniejszyć poziom, bo nie dawałem rady, za szybko się odradzał i jakoś ciągle się we mnie wbijał.
Niemniej nie cieszy mnie nadchodzący "balans", dawno nie miałem takiej satysfakcji z wygranych walk,a przecież zawsze można zmniejszyć sobie poziom, co za problem? :/
 
raison d'etre

raison d'etre

Forum veteran
#330
Oct 20, 2015
Zmniejszanie poziomu to dla wielu skaza na samoocenie. Ludzie lubią myśleć, że są w czymś dobrzy. Przecież nie po to od lat obniżany jest poziom trudności gier, by przeciętny gracz nie dawał sobie rady przynajmniej na hard. Błędne koło w sumie, bo ciągłe obniżanie trudności powoduje nieustanny spadek umiejętności, co z kolei prowadzi do kolejnego obniżania poziomu trudności.
 
  • RED Point
Reactions: piochu.403, enotsen and Fartuess.807
D

Daniel_Abatemarco

Rookie
#331
Oct 20, 2015
lukszwed said:
No to w patchu 1.11 planują znerfienie bossów z dodatku. Super, dzięki, wspaniały pomysł. To oni byli jacyś super trudni? Błagam.
Click to expand...
Mniemasz to bo? Ja bym powiedział, że redzi powinni ,,utrudnić'' podstawkę. Tylko w jakiś mądry sposób.
 
Szincza

Szincza

Moderator
#332
Oct 20, 2015
Daniel Abatemarco said:
Mniemasz to bo? Ja bym powiedział, że redzi powinni ,,utrudnić'' podstawkę. Tylko w jakiś mądry sposób.
Click to expand...
Nudne się to robi, jeszcze nie grałeś a masz mnóstwo do powiedzenia na temat poziomu trudności gry.

Po drugie @lukszwed posłużył się ironią i wyraził niezadowolenie z powodu planów na poprawę balansu walk z bossami w dodatku. Ten balans w jego mniemaniu nie jest potrzebny, bo ci przeciwnicy nie są jacyś super trudni do przejścia - wyjaśniam, bo chyba nie zrozumiałeś przekazu w tym poście.
 
lukszwed

lukszwed

Senior user
#333
Oct 20, 2015
Daniel Abatemarco said:
Mniemasz to bo? Ja bym powiedział, że redzi powinni ,,utrudnić'' podstawkę. Tylko w jakiś mądry sposób.
Click to expand...
Bo gdyby powiedziane było, że planują utrudnić bossów z podstawki to bym tylko przyklasnął. Ale tu jest mowa o zbalansowaniu bossów z dodatku, a przez to rozumiem ułatwienie walk z nimi. No bo nie oszukujmy się, że dzisiaj słowo balans oznacza coś innego niż ułatwienie. Szczególnie, że pada tam przykład bossa z dodatku, który sprawił dużej ilości graczy trudność. No to teraz go zbalansują, chyba pod Eredina:p
 
D

Daniel_Abatemarco

Rookie
#334
Oct 20, 2015
Szincza said:
Nudne się to robi, jeszcze nie grałeś a masz mnóstwo do powiedzenia na temat poziomu trudności gry.
Click to expand...
Nie musiałem grać. Jest tyle doniesień i komentarzy na ten temat. Spotkałem się z opiniami o przejściu sporej części gry na wyższych poziomach beż żadnego zgonu np.ENB. Samo coś takiego mówi bardzo wiele.
Nie sądzę, żeby coś takiego robiło się nudne. Należy mówić o czymś takim, raportować, dawać twórcom znać.
Patrząc przez pryzmat bohaterów, fabuły, dialogów to gra to prawie cudo. Natomiast walka, alchemia, rozwój postaci są tylko poprawne.

Koniec końców i tak pewnie powstanie full combat rebalance.
 
Last edited: Oct 20, 2015
A

aglomeracja

Rookie
#335
Oct 20, 2015
Daniel Abatemarco said:
Nie musiałem grać. Jest tyle doniesień i komentarzy na ten temat. Spotkałem się z opiniami o przejściu sporej części gry na wyższych poziomach beż żadnego zgonu np.ENB.
Nie sądzę, żeby coś takiego robiło się nudne. Należy mówić o czymś takim, raportować, dawać twórcom znać.
Patrząc przez pryzmat bohaterów, fabuły, dialogów to gra to prawie cudo. Natomiast walka, alchemia, rozwój postaci są tylko poprawne.
Click to expand...
Ciekawe ile z tych komentarzy jest pisanych przez ludzi, którzy nawet nie grali w grę...

Ja do teraz czasem ginę w walkach z grupami przeciwników, a gram na trzecim poziomie trudności. Gra staje się łatwa pod koniec, ponieważ wraz z rozwojem umiejętności i zdobywaniem lepszego sprzętu przypadkowi przeciwnicy są "jednostrzałowcami". Nie zmienia to faktu, że na najtrudniejszym ustawieniu byle ghul może cię załatwić jednym\ dwoma atakami, a atakują w grupach.
 
Szincza

Szincza

Moderator
#336
Oct 20, 2015
Daniel Abatemarco said:
Nie musiałem grać.
Click to expand...
Nie ma to jak przejść grę na Youtube i udawać eksperta.
Nie jesteś w stanie ocenić danego aspektu gry sam fizycznie się z nim nie stykając. To mnie nudzi, że wspominasz o tym w każdym temacie, a jeszcze nie zdążyłeś usiąść do gry.
 
Nars

Nars

Moderator
#337
Oct 20, 2015
Przypominam, że argumenty ad personam można wymieniać via PW.
 
0ld_Hunter

0ld_Hunter

Rookie
#338
Oct 20, 2015
Działają na niego w jaki kolwiek sposób te znaki ? wiem że jak odpowiednio ztajmuje się jego dasha to można go ogłuszyć ale yrden w moim przypadku niewiele dawał, igni również, ta walka była mega hardkorowa, quen mi pomagał tylko przy jego zwykłych ciosach, gdy wykonywał ten ładowany atak to zbijał mi quen i zabierał całe hp na jeden cios, to tyle odnośnie łatwych walk w Serduszkach :)
 
eustachy_j23

eustachy_j23

Forum veteran
#339
Oct 21, 2015
piochu.403 said:
A rozwiązanie tego problemu jest oczywiste - i czasem nawet używane w Wiedźminie 3 - dodawanie podgaturnków (ghoule i alghoule - widząc alghoule przy granicach Velen od razu wiesz że nie ma z nimi co zadzierać), być może tworzenie elementów na modelach które występują tylko na wysoko poziomowych przeciwnikach (coś w tym stylu widziałem na upiorach - jednak było to zdecydowanie zbyt subtelne w porównaniu do różnicy w statystykach), oraz najzwyczajniej w świecie zmniejszając różnice w sile między poziomami (zarówno gracza jak i przeciwników). Utopce bodajże również mają wersję gdzie są o głowę wyższe od innych i intensywnie fioletowe.
Click to expand...
Rozwiązanie problemu jest oczywiste i powszechnie w erpegach stosowane, bo działa. I faktycznie w W3 jakieś tam zróżnicowanie występuje, na przykład wysokolewelowe topielce mają wachlarze na plecach, ale... Jest tych różnic za mało, a to co jest, jak zauważyłeś, jest zbyt subtelne, niedostatecznie zaakcentowane. Jedynie w przypadku endriag zrobiono rzecz jak trzeba. Chyba…
Bo te odmiany zdają się nic nie wnosić. Takie alghule, choć występują, to równie dobrze mogłoby ich nie być, skoro i tak trafiają się od tych znacznie mocniejsze ghule.
W W3 rodzaj napotkanego przeciwnika tak naprawdę nie mówi nam nic odnośnie tego czego się spodziewać, tutaj level jest wszystkim. A przecież nawet w przypadku ghuli można było wprowadzić jakieś podgatunki, wrzucić inny kolorystycznie, nieco zmodyfikowany, powiększony lub pomniejszony model (zależnie od kaprysu), dodać krotką notkę w bestiariuszu i tak od poziomu 1-6 występowałyby standardowe ghule, od 7 -12 ghule błotne (przykład z czapy), potem alghule, graveiry, cmentary itd.
Jasne, wymaga to dodatkowej pracy (ale powiedzmy sobie szczerze, jak na tak duży świat to różnorodność stworów jest kiepska) , ale zamiast zapełniać świat pytajnikami, które i tak niczego specjalnie nie wnoszą, można było zadbać o takie podstawy.

piochu.403 said:
Boom, dowód na to że zszywanie gier z wszystkiego jak leci bez żadnego przemyślenia nie popłaca.
Click to expand...
Ano. Szkoda tylko, że akurat Wiedźmin robi za taki dowód (bo nie trzeba być pro deweloperem, by rozumieć, że systemy z Diablo, hack’n’slasha, nijak do Wieśka nie pasują. W rezultacie gra zdrowo ucierpiała. Po co? No i pytanie czy Redzi wyciągną z tego wnioski. Wnosząc po tym ile było utyskiwania na zmiany w alchemii wprowadzone w W2 i jak wszystkie te uwagi zignorowano wprowadzając w trójce coś zdecydowanie gorszego, szczerze wątpię. Redzi jak się na coś uprą, to choćby i było fatalne i tak zaimplementują.

sebogothic said:
Dla mnie najlepszym rozwiązaniem ze wszystkich action erpegów mających (w miarę) otwarty świat jest to rozwiązanie zastosowane w Gothicach.
Click to expand...
Czyli żyjący, sensownie zaprojektowany świat, nie za duży i nie za mały. Również mam rozwiązania z Gothiców za jedne z najlepszych jeśli nie najlepsze w obrębie gatunku, bo choć wiele rzeczy było tam drętwe, to to jedno wyszło świetnie, dzięki czemu gra, choć niedoskonała, wsysała niczym ruchome piaski (o ile się przebiło przez nader koślawe sterowanie). Dlatego ucieszyłem się, gdy poszła fama, że świat w W3 ma być wzorowany na tym z niemieckiej produkcji. Koniec końców okazały się to być obietnice bez pokrycia. Paradoksalnie to W1, mimo że tam mamy świat podzielony na strefy, najbliżej do tego z gier Piranhy.

sebogothic said:
Wg mnie zbyt dużo tego wszystkiego jest, ja tam wolę mniej, ale lepiej, a tak to gra praktycznie zmusza nas do ciągłej zmiany ekwipunku.
Click to expand...
Zdecydowanie za dużo, a że sprzęt na odpowiednim poziomie to tutaj mus w praktyce trzeba z tego craftingu korzystać. A że ten sam w sobie okazuje się raczej nieciekawy szybko staje się uciążliwą koniecznością.

raison d'etre said:
W Wiedźmina trzeba grać tak samo, jak ogląda się widowiskowe filmy. Otwórz oczy, wyłącz mózg. Ja dotrwałem osobiście do Skellige.
Click to expand...
Coś w tym jest niestety, szczególnie bolesny jest dla mnie fakt skopania wątku głównego. O ile nie zna się sagi, lub jej znajomość z jakichś powodów jest taka se, to wszystko jest w porzadku. W przeciwnym wypadku poznawanie głównej linii fabularnej stanowi dość nieprzyjemny proces. Jasne, W1 też miał swoje grzechy, jak Trisseffer czy Alvin jako substytut Ciri. Ale ogólnie rzecz biorąc było nieźle i nawet wątek Alvina przekuto koniec końców w coś fajnego (a jaką dzięki temu miałem frajdę z ubicia Jakuba). W trójce pod względem fabularnym jest zwyczajnie słabo i jak jedynkę i dwójkę traktowałem jako swego rodzaju kontynuację alternatywną, tak trójka to dla mnie taki nieudany fanfik. W dodatku jeśli idzie o kreację sagowych charakterów - Yen, Dijkstra, Emhyr i paru innych, to też nie wyszło najlepiej, a sam cysorz to już jest dramat, z postaci ostało się jeno imię i nazwisko. Jeśli do niezbyt udanej historii dodać wszelkie problemy warstwy gameplayowej, to dostajemy grę, którą ciężko pokochać. Na szczęście wątki poboczne, istne zatrzęsienie ciekawych questów (mimo pewnej schematyczności) choć częściowo rekompensuje problemy i sprawia, że miłość ta, choć ciężka, staje się możliwa.

raison d'etre said:
Przeciętnemu recenzentowi podoba się każda gra, która działa, a także sporo takich, które mają z działaniem problemy, ale ręki na nie nie podniesie, bo ręki szkoda. A i podcinanie gałęzi, na której się siedzi, nie jest działaniem sensownym.
Click to expand...
I ponownie coś w tym jest. Ja tam po reckach, czy raczej psalmach pochwalnych ku czci W3 straciłem resztki wiary w dziennikarstwo growe i postanowiłem wszelkie oceny ignorować, nie sugerować się nimi w żaden sposób, bo to nie jest jakikolwiek wyznacznik jakości, oceny na przestrzeni nastu lat tak bardzo się zdewaluowały, a poziom dziennikarzy tak spadł, że dzisiaj nie ma to sensu. Dochodzi do tego, że co „lotniejsi” recenzenci mają problem z określeniem z czym tak naprawdę mają do czynienia (świeży przykład człeka, który wziął Uncharted 2 za czwartą odsłonę, a przecież sam siebie określił mianem weterana cyklu).

Szincza said:
Marcin Momot pisał o balansie, co niekoniecznie musi znaczyć, że będą łatwiejsze. Chociaż ja się nie łudzę :p
Click to expand...
Akurat walki z bosami powinny być wymagające. I tego, jeśli faktycznie są tak dobre jak mówią, bym nie tykał. Jeśli Redzi chcą coś zrobić z balansem (a powinni), to w pierwszej kolejności należałoby zwiększyć różnorodność potworów i znerfić wszystkie monstra wysokolewelowe, które na taki dopalacz nie zasługują. Bo tutaj jest pokopane po całości. Dziki, topielce, utopce, ghule lvl 30+. Co następne? 70 poziomowe wiewiórki? Po należytym zwiększeniu różnorodności i obdarzeniu wszystkiego takimi statami, żeby nie sprawiały wrażenia przyznawanych na podstawie rzutu kośćmi przydałoby się wywalić sugerowane levele zadań, przy okazji przebudowując rozwój postaci (na coś „niedialopodobnego”) i gotowe.
Roboty od groma, ale W3 potrzebuje gruntownej przebudowy w sferze mechanik i balansu. To co jest teraz sprawia, że, przynajmniej ja, nie miałem wrażenia jakobym prowadził Geralta z Rivii, mutanta, kozaka, zawodowego zabójcę potworów, a jakąś popierdółkę, co to z byle utopcem miewa problemy. Miałem nadzieję, że coś z tym się z tym podzieje przy okazji dodatku, ale ten tylko sprawę pogorszył. No bo, żeby byle dzik stanowił większe zagrożenie niż wiwerna, ogary gonu, czy też sam gon? Idea aby stopień trudności przeciwników definiował przypisany doń level, a nie sam rodzaj niemilca jest z gruntu chybiona i nie mogła zrodzić się na trzeźwo.

Daniel Abatemarco said:
Koniec końców i tak pewnie powstanie full combat rebalance.
Click to expand...
Dopóki nie będzie porządnych narzędzi dla moderów, to chyba nie ma na to szans.
 
  • RED Point
Reactions: Esterhazy
lukszwed

lukszwed

Senior user
#340
Oct 21, 2015
eustachy_j23 said:
O ile nie zna się sagi, lub jej znajomość z jakichś powodów jest taka se, to wszystko jest w porzadku. W przeciwnym wypadku poznawanie głównej linii fabularnej stanowi dość nieprzyjemny proces.
Click to expand...
Ja znam sagę, każdą część serii czytałem przy premierze, jest to moja ulubiona książka można powiedzieć i poznawanie fabuły Dzikiego Gonu było dla mnie procesem nader przyjemnym. Powiem nawet, że równie przyjemnego dawno nie doświadczyłem jeśli chodzi o gry, filmy, książki. Nawet "Sezon Burz" mi tego nie dał. Dlatego proszę nie generalizować. Gra nie jest robiona wyłącznie dla fanów książki, my jesteśmy mniejszością. Gra jest robiona na rynek zachodni - i nikt nie ma prawa twórców za to winić. Gdyby była kierowana do fanów książki to by startowała z Kickstartera. Dlatego tak - jeśli ktoś ma klapki na oczach i z notesem w ręku wypisuje wszystkie nieścisłości po czym czuje niezdrową satysfakcję z tego powodu - to nie jest chyba gra dla niego. Ja się tak zastanawiam - po co niektórzy sie męczą i grają w coś co dla nich nie ma żadnych plusów. Fabuła jest zła, mechanika jest zła, coś tam od biedy może i jest dobre, ale w sumie to i tak złe.
Obiecałem sobie, że nie będę zabierał głosu w takich dyskusjach, ale juz nie wytrzymałem. Ileż można powtarzać to samo.
 
  • RED Point
Reactions: eley, aglomeracja and Sentak
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • …

    Go to page

  • 28
Next
First Prev 17 of 28

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.