Nie wiem, jak z interpretacją prawną, ale w sensie etycznym wydaje mi się to mocno dyskusyjne. Zauważmy, że został zakupiony jeden egzemplarz gry, wraz z kodem GOG pozwalającym na dostęp do wersji cyfrowej tego samego egzemplarza. Tymczasem wygląda na to, że osoba, która ten egzemplarz nabyła, odsprzedaje go, jednocześnie wciąż z niego korzystając (w wersji cyfrowej). Przypomina to sytuację, w której ktoś zgrywa posiadany album muzyczny na mp3 albo FLAC, a następnie go sprzedaje. Wtedy korzystanie z uzyskanych w ten sposób plików przestaje być legalne. Jeśli w przypadku gry uznamy, że faktycznym przedmiotem zakupu jest fizyczny nośnik, to nielegalnie postępuje raczej sprzedający, korzystający z zostawionego sobie kodu.
---------- Zaktualizowano 10:50 ----------
Podsumowując, myślę, że aby być w pełni w porządku wobec twórców, należy jednak nabyć kopię gry wraz z kodem GOG, bo jeżeli nawet sami nie jesteśmy w tym wypadku piratami, to ułatwiamy to komuś innemu.